reklama

optymistycznie starające się

reklama
razcej tak..choćbym miała spod ziemi go wykopac:)..ja tam inaczej oszaleę zdala od znajomych!..
a Malinko..opowiadaj mi tu..jak sie czujesz w pierwszysch miesiacach..o to też sie martwie..nie chce nic mówić nikomu..torby będą cieżkie i bedę musiała jak coś dzwigać..moze błahostka ale i to też mnie meczy..
 
RUSALKO na dzien dzisiejszy czuje sie dobrze: ) czasem tylko mnie mdlosci i zachcianki mecza:) no i cycusie rosna i bola :) wymioty narazie uspokoily sie wiec moge troche odpoczac:) teraz sie roche przygotowujemy do wyjazdu :)
 
Hej dziewczny! Strasznego doła wczoraj złapałam bo dostałam plamienia, testu jeszcze nie zrobiłam bo się boję i coraz mniej mam nadzieji, że zobaczę II kreski. Do tego cały czas kłuje mnie podbrzusze i bolą piersi, a najbardziej się boją zrobić tego testu by się nie okazało, że się udało ale ciąża nie chce się utrzymać więc może lepiej w ogóle o niej nie wiedzieć? Dwa miesiące brania Luteiny - miałam nadzieję, że wreszcie dałam radę tym plamieniom i w zeszłym miesiącu miałam normalną @, żadnych plamień a tu znowu - mam dość... tak pełna optymizmu co do szczęśliwego finału jeszcze nie byłam i przez to mam chba coraz większy dół! :(
 
Margolis..juz Ci mówie co ja bym zrobiła..-pierwsze-test..i jak negatywny no to..wiadomo..lipa na maxa i mega dół..ale jak pozytywny..gnałabym do gin i prosiła o radę co i jak..
 
Dzięki dziewczyny, na bb na prawdę jest super! Jutro będzie chwila prawdy. Mąż będzie w domu i razem zrobimy, może wtedy nie będzie mi tak smutno, jak się okaże, że jednak nic z tego
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry