reklama

optymistycznie starające się

reklama
A ja tak patrzę na mój suwaczek no i widzę, że @ zbliża się wielkimi krokami...Nie zdziwiłabym się gdyby to już dzisiaj po południu, albo jutro rano....i znowu męczarnia, ble :(

Jakie macie plany na dzisiaj dziewczynki?? Ja oczywiście powinnam się uczyć, ale w końcu umówiłam się do fryzjera. Zobaczymy co mi wyczarują na głowie.
Więc z nauki nici, ale może w pracy mi się uda pozaglądać trochę do notatek ;)

Pozdrawiam Was mocno :D
 
Monia - trzymamy kciuki :)
Ps: Miłej zabawy przy staraniu się :) I nie myśl o tym za bardzo - bo może się nie udać jak się bardzo chce :(
 
no ja tez..praca przy kompiku..notatki porozwalane na biurku..(liczę międzyczasie zadanka..bleeeeeeeeeeeeeeeee:( >:(..
i tu zaglądam..Nie wiem, czy dziś choc troche będę miala czas dla siebie..Mnóstwo roboty!:(!
ale moze cos na wieczór mąż zaplanowal... ::)
 
Dziewczyny ja się wykończę :( tydzień od owulacyjnego zapłodnienia mija jutro. Robić test? W końcu stwierdziliśmy, że jak się nie udało teraz to jednak najpierw ślub. No i tak się napaliłam, że wolałabym chyba jednak nie teraz. Sama nie wiem ::)
Jest mi niedobrze, bolą mnie piersi i nie wiem czy to zbliża się okres, czy to nerwy czy ciąża. Po tygodniu takie objawy bym miała, przecież niemożliwe ::)
 
skąd i to znam- chciałam Dzidziusia..a potem..jak myślałam, ze być moze jestem..to zastanawiałam sie..a może jednak byłoby lepiej poczekać jeszcze..:)..a potem przyszła@ i..rozczarowanie..Te kobiety- :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry