• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

optymistycznie starające się

Ojoj, temat teściowych widzę wiedzie dzisiaj prym.
Powiem szczerze, że po tym co przeczytałam to mogę tylko powiedzieć jedno - współczuję.
Na szczęście ja mam dobrą teściową, jakoś na razie nie zalazła mi niczym za skórę, dobra z niej kobita.
Czasami tylko się boję jakie my będziemy na starość i jako teściowe... na nas pewnie też będą narzekać, niestety :( ;)
 
reklama
axxa to jej psychotropy mało dadzą, jej trzbeaby wszyć esperal i posłać na terapię. A jeśli chcesz pomóc męzowi to poszukać książki o DDA ( Dorosłych Dzieciach Alkoholików) polecam stronkę www.gwp.pl pewnie tam coś wyszukasz! Trzymaj się dzielnie i ....... olewaj! Bo jak ona sama sobie nie zechce pomóc to nikt jej nie pomoże!
 
Alkoholik nigdy nie przyzna się, że ma problem z alkoholem. Zresztą każdy uzależniony. Zawsze twierdzą, że oni potrafią z tym skończyć i jak tylko będą chcieli to nie napiją się. A to wszystko gów... prawda :(
Tak sobie myslę, że takie osoby na siłę trzeba by leczyć bo same nigdy nie zechcą sobie pomóc.
 
axxa I nie przekonasz! Najgorszą rzeczą - choć to może okrutne, jest chronienie alkoholika. On wtedy nie wylezie z nałogu. Generalnie musi dostać porządnego kopa od życia żeby na chwilę zmobilizować resztki szarych komórek i stwierdzić że jest z nim źle. Uprzytomnienie sobie że jest się alkoholikiem to juz połowa sukcesu! Nie ma sensu żebyście się dołowali z tego powodu, bo ona się wami nie przejmuje. Poza tym to w końcu jej życie, a ona jest dorosła!
 
A co powiecie na to- dzieciak jest chory, leży w szpitalu, lekarze się starają mu pomóc a on pali papierosy, ma jakieś 14-15 lat. I nic mu się nie da zrobić, bo on pali z matką!!!!!!!!! A matka wie że papierosy mogą przyspieszyć śmierć jej dziecka!!!!! Szok >:(
 
Mnie to trzesie jak widze pijacych gowniarzy jak i palacych.Mam pod oknem szkole jest tam podstawowka gimnazjum i liceum.Inajcekawsze jest to ze pala najczesciej ci z podsatwowki jak i gimnazjum.Koszmar. Raz zlapalam przedszkolaka palacego.  ::) ::) ::)
 
reklama
Ja w ogóle nie potrafię zrozumieć takiego postępowania. Jak czasami słyszę, że dzieci palą albo piją ze swoimi rodzicami przy jednym stole  >:( Bo rodzice wolą się na to zgodzić byle w domu spokój był. Dla mnie to totalna patologia. I najpierw to rodzice powinni dostać porządne lanie żeby zrozumieli jak głupio postępują, bo to od nich zaczęło się wszystko co złe, a potem dzieci....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry