reklama

optymistycznie starające się

m.a.l.i.n.k.a nie marudzisz, a nawet jakbys marudzila, to dla nas nie bedziesz marudzic :) ...w koncu po to tu tez jestesmy zeby sie wspierac wzajemnie  :-*.... i nie plakaj ...plosem ..... otrzyj oczka, wytrzyj nosek i zjedz czekoladke...czekoladka dobra na dolki ..... tak sobie wmawiam i mi przechodzi :) ..... no juz juz ... koniec placzu  8) ...co ja widze usmiech ?? :> .... ;) buziaki :)
 
reklama
M.a.l.i.n.k.a. głowka do góry:)!!!a moze to rozdraznienie..ta huśtawka nastrojów zwiazana z malutką kruszynką:)??..nie dajcie sie codziennosci..poniekad szarej..żmudnej.., by zniszczyła w Was to co piękne-miłosc!..Jak emocje opadną..(można próbować pierwsza rękę wyciagnąć..choć ja niestety nie potrafię, nie robię tak, jak wiem, ze nie moja wina była..)..wiec jak opadną..porozmawiajcie..spokojnie..powiedz co Ci sie nie podoba..ale nie w domku..tylko np..na spacerze..na piwku..winku gdzies w barze..restauracji..Czasem trzeba odkurzyć te naszą miłość;)..Dziubek w górę;)..Mysl pozytywnie..i dopatruj samych dobryh chwil!..Niestety stres jest codziennoscia naszego życia..codzienna pogoń za pieniędzmi..brak czasu...i choc to nie usprawiedliwia Twojego meża..to jednak troszeczke zmienia punkt widzenia..
Rozmowa..rozmowa ..rozmowa= wspólne rozwiazanie wszelkich problemów..czyli KOMPROMISY!:)
buziaczki..i dużo usmiechu!
 
DORKA MONIQA juz jest troche lepiej troche poplakalam i wyjasnilismy sobie wszystko.Mamy nowe radyjko w samochodzie :) a po tesiowa pojechalam razem z mezem.Oboje jestesmy zmeczeni i wzywamy sie na sobie nawzajem
 
No sama widzisz , nie warto sie denerwowac, poki sie nie wyjasni , a teraz usmiech i do wyrka pobaraszkowac z mezem  ;) ...... buziaki i milej nocki  ;D owocnej nocki  8)

Dobranoc :) :-*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry