• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ostatnia prosta

kitajka

Zaciekawiona BB
Hej mamusie!
tzn. przyszłe mamusie tuż przed. Ile Wam jeszcze zostało do terminu? Jak samopoczucie?Jak przygotowania? I co jeszcze trzeba zrobić zanim się urodzi?Ja planuję rzęsy, żeby ładnie wyglądać i dobrze się czuć. Zostało 5 tyg.
 
reklama
reklama
Słuchajcie kochane a u Was nie ma takiego czegoś jak wywołanie porodu? Jak ja byłam u mojej ginekolog na ostatniej wizycie to mówiła że jak będzie 7/8 dni po terminie porodu to mam przyjść do niej na badanie i po skierowanie do szpitala na wywołanie. Już kiedyś w jakimś poście o tym pisałam
 
Słuchajcie kochane a u Was nie ma takiego czegoś jak wywołanie porodu? Jak ja byłam u mojej ginekolog na ostatniej wizycie to mówiła że jak będzie 7/8 dni po terminie porodu to mam przyjść do niej na badanie i po skierowanie do szpitala na wywołanie. Już kiedyś w jakimś poście o tym pisałam
Oczywiście.. globulka dopochwowa, kroplówka z oksytocyną, balonik..
 
Nie mam porównania żeby stwierdzić czy bardziej bolą :) ale miałam wywołany i po 4 godzinach mała już była ze mną. Fakt faktem urodziła się z guzkami w główce ale to ja wiedziałam już w czasie ciąży. Jak byłam na 3D to mnie o tym ginekolog poinformował. Po wyjściu z szpitala prywatnie musieliśmy jeździć do lekarza z córką. Życzę Ci żeby jak najszybciej się zaczęło i jeszcze szybciej skończyło :-D całuski
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
jest ale z tego co czytałam, to skurcze bardziej bolą wtedy i mogą być komplikacje. Modlę się, żeby się samo zaczęło.
U mnie zaczęło się samo, ale dostałam też od razu globulkę na przyspieszenie skurczy ... Jednak że po 23 godzinach rozwarcie ciągle było 4 cm, dostałam wtedy oksytocynę. Skurcze faktycznie po niej zaczęły się mocniejsze i po 3 godzinach od podania wreszcie był finisz :) komplikacji nie było żadnych, córeczka jak rybka zdrowa i ja szybko stanęłam na nogach - już kilka godzin po porodzie. Będzie dobrze, głowa do góry :)
 
@kitajka Mi władowali 3 globulki dopochwowe na wywołanie i nie pomogły. :) Skurcze zaczęły się same, jeszcze przed globulkami, a rozwarcie było dopiero po 2,5 dniach ciągłych skurczy i KTG 3 razy dziennie bo akurat w szpitalu leżałam już od dwóch tygodni z zatkaną nerką. A czy skurcze mocniejsze? No nie wiem, według mnie bolesność rosła wraz z czasem. Z najsilniejszymi skurczami jeszcze po szpitalu chodziłam bo i tak rozwarcie nie było i przystawałam tylko na moment jak mnie chwytał jakiś. Także małą dopiero po 3 dniach wkurzających skurczy urodziłam. ;)
Ty też się doczekasz kochana, trzymam kciuki! Jak już zaczną się skurcze to chwila męczarni i nawet się nie zorientujesz jak szybko będzie poród za Tobą i dziecko będziesz przytulać. :) Powodzenia! :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry