Witaj Musek! u mnie synek bedzie napewno i najprawdopodobniej dziewczynka:-) Powiem Ci z wlasnego doswiadczenia i wez tez sobie to do serca - polowa sukcesu przy porodzie naturalnym to nastawienie psychiczne rodzacej. Ja mam juz jeden porod za soba wiec wiem o czym mowie. Mow sobie caly czas, ze nie Ty pierwsza i nie ostatnia rodzisz i ze nie masz czasu ani ochoty na dlugi pobyt w szpitalu - przyjdzie - urodzisz - wrocisz do domu i bedziesz sie zajmowac swoim syneczkiem:-) Ja caly czas sobie tak mowilam, polozna ze szkoly rodzenia to sie non stop smiala ze mnie ze tak mowie, ale byl to smiech pozytywny bo mowila ze nie ma nic gorszego niz sobie wkrecic ze bedzie zle, bedzie bolec itp.
Pewnie ze bedzie bolec bo tego nie da sie uniknac, ale sa metody zeby to zniwelowac i troche sobie ulzyc. Porodowka w Ostrowie jest bardzo fajna, polozne super:-) Czy chodzilas do szkoly rodzenia?? Mi bardzo taka szkola pomogla, bylam swiadoma tego co moge zrobic zeby sobie ulzyc troche w bolu, co kiedy bedzie sie dziac i tym podobne. Pozdrawiam