Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Tak teraz jest, że niby wszystko i obserwować. Bo pokarm powstaje z krwi. Ale o ile jedzenie jako takie do krwi nie przenika to alergeny już tak. Podobno trzeba uważac z produktami silnie alergizującymi, np. orzechy, kakao itp. Ale w szpitalu była dieta lekkostrawna dla karmiacych.
Hej ja od poczatku i jem wszystko na co mam ochote . Woadomo ze trzeba obserwowac ale nie wpadać w panike.
Ja sie rozplywam w ta pogote. Zosia cala mokra jak gdzies jedziemy grzeje te nosidelko.
Szafirek super kropka teraz juz tylko bedzie rosla.
U mnie waga nie chce spadac pomimo tego iz nie jem słodkiego. .
U nas kilut dosyc dlugo sie trzymał z synem odpadl w 5 dobie wiec szybko.
Jutro planuje jechac nad jezioro po poludniu bo maz ma nocke a z rana do urzedu po wnioski na 500 i rodzinne bo znajac siebie jak odrazu nie pojde to później zapomne .
Jutro tez z samego rana mamy dentyste z Mikolajem chodzimy bo ma pruchnice .
Jak tam u was zapowoadaja burze ?
Paulina sily zycze już blizej jak dalej dasz rade.
Tego się boję i to mnie bardzo doluje, bo jak u siebie w domu zawsze można wziąć prysznic i się przebrać, tak w szpitalu już nie jest tak kolorowo. Że o zimnych napojach z lodówki nie wspomnę. Echhhh...