reklama

Otyłość w ciąży

kłaczek &&&&&&&&&&&&&


mam filmik z moim nerwosolem :) tylko nie pomyślcie że ja jestem wyrodna matka, poprostu dziecko sobie musiało popłakać i pokazać nerwy.. a skoro żadne próby uspokojenia nie pomogły.. to mamusia zamiast się złościć to nagrała Igusię aby pokazać tatusiowi jak się zachowuje jak go nie ma :)

Wideo0005 - YouTube

p.s. jeżeli ktoś będzie pytał czy ona nie ma kolki - nie , nie ma :-)

Hee daje czadu mala Igusia ;D kurczę najgorsze właśnie jest to kiedy taki mały dzidziuś zaczyna wrzeszczeć a mama nie wie o co mu chodzi...:szok: czasami się zastanawiam czy ogarnę tego mojego Bąbla jak się urodzi i tak się rozedrze bez powodu:-D
 
reklama
Ograniesz, tylko wiadomo na to trzeba czasu, ja też swojej nie kumam jeszcze do końca, ale jak wszystko w okół niej zrobię, a ona dalej płacze, brzuszek miękki, to albo kupa idzie, albo ma fazę na marudzenie.. no i cóż wtedy zrobić :-D

W ogóle to od wczoraj moja Igusia (prawdopodobnie) już uśmiecha się świadomie!!! :) Gadałam do niej wczoraj słowa typu "niuniuś, Igusia, kochanie, słoneczko" itp. to cały czas uśmiechała się do mnie :) dzisiaj też :) nawet zdąrzyłam nagrać 2 uśmieszki, ale nie będę wrzucać :p chyba że ktoś zna program do przycinania filmików, bo tylko na początku się uśmiechnęła a resztę pół filmiku nie chciała a ja pier. do niej jak głupia :)
 
tak , ale ona nie zawsze chce go ssać, raczej jak jest śpiąca to mogę jej wcisnąć, jak np ssie butelkę z herbatą to jej podmieniam... ale tak normalnie to nie chce go ssać, wypycha go językiem ;p
 
ja daję ze z hippa, ponoć tylko rumiankowa jest od 1 dnia, te co ja daję są od. 1 mc , ułatwiająca trawienie - koperkowa, i uspokajająca - anyż, rumianek i melisa.

Dobra, mała śpi, ja spadam pod prysznic , bo dzisiaj sama jestem, mąż ma służbę 24h, więc i samej mi kąpanie małej przypadło ;)
 
Jestem. Przepraszam ze dopiero teraz, bylam od wczoraj w szpitalu. Dziekuje za kciuki, cieple mysli, zyczliwosc. Ja.. musze jeszcze tylko poronic. Naszego malenstwa juz w zasadzie nie ma - serduszko nie bije, krwawienie to po prostu odrzucenie przez moj organizm martwej juz ciazy. Jutro ide po pierwsza pigule, w poniedzialek druga, chyba ze akcja sie rozwinie w domu. W sumie to tyle faktow. Dowiedzialam sie ze nawet gdyby dziecko zylo, to oni by nie poogli dziecku - oni mnie zatrzymali w szpitalu na wypadek krwotoku, a dziecko... albo sie samo utrzyma labo wypad z zycia. Pieprzony system. Niewazne - nikt nie zawroci smierci.
 
Hej, dawno tu nie zaglądałam.
kłaczek bardzo mi przykro i tulam mocno a dla Aniołka modlitwa...
Ja jestem po scanie i Maluszek okaz zdrowia. Kopał tak mocno, że połozna była w szoku. Nie mogła nic zrobic ale sie jednak udało. Na 100% bedzie synuś:-), ma 15,5cm i waży 310g. Kość nosowa 6mm. Na dzień dzisiejszy mam ustalone cesarskie cięcie 12 grudnia. Jestęsmy mega szczęśliwi!!!:-):tak:
Zobacz załącznik 487926 Chyba nie ma wątpliwośći co?;-)
Zobacz załącznik 487927
 
reklama
Przykro mi kłaczku:( Teraz dużo wypoczywaj. Nie wiem na ile jesteś silna, czy wrócisz do nas czy nie, ale będziemy czekać:* Trzymaj się.

Nadalka, wiesz ile ja bym dała, żeby już usłyszeć taki krzyk Zuzki, niech sobie krzyczy, płacze, ale żeby tylko była...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry