reklama

Otyłość w ciąży

Melduje sie z powrotem - zaliczylam oddzial, bo omal nie zjechalam w domu. Krwotok - stary kumpel - sie przypaletal. Skurcze jak diabli przy okazji, ale to tez juz znamy - ciaza dosc zaawansowana i nie miala prawa "zejsc sobie po cichu". Emergency, oddzial, badanie podwozia... Po chwili pelne poronienie. Kroplowa zeby uzupelnic "kanaly" bo sie zaczely zapadac i ... w sumie to wszystko. Lekarka zaproponowala hist.pat.
shocked.gif
Poprzednim razem ani sie kto zajaknal na ten temat. Hist. pat pod katem przyczyny, wiec moze cos wniesie. I powiedziala ze to moje 3 poronienie, zatem skieruje nas na konsultacje. Poza tym mamy na 17.08 scan kontrolny i mam za 2-3tygodnie zrobic sikanca - dosc prosta metoda sprawdzenia czy sie cos hormonalnie nie pierniczy. I wypisali grzecznie do domu bo przeciez ze mna nikt nie jest w stanie dlugo wytrzymac. Tyle by bylo u nas...

No, drobny detalik... 3 dni na scislej diecie a la anorektyk i zjechalam z waga na wynik dwucyfrowy. Wazne. Jesli bedziemy sie znow starac, to im mniej bde wazyc tym zdrowiej dla nas wszystkich.
 
reklama
Hmm więc może faktycznie kłaczku znajdą jakąś przyczynę... A czy np bez przyczyny może się tak dziać...bo w sumie masz już dzieci i zapewne wszystkie piękne, zdrowe i bez problemu, eh nie znam się na tym...kurczę mimo tego, że nie poroniłam nigdy, a to moja pierwsza ciąża ale od wczoraj sie naczytałam tyleeee o poronieniach, martwych dzieciach i dzieciach które umarły po kilku dobach, że aż dreszcz mnie przechodzi na samą myśl, że jeszcze może się coś złego wydarzyć ;( schizuje jak wariatka jakaś ;|
 
kłaczek - przytulam. I jednocześnie informuję, że po takiej samej historii jak Twoja teraz kazano mi żreć Acard na polepszenie ukrwienia. I tylko dlatego, że wpierdzielałam ten Acard to mam Borka. Lepsze ukrwienie macicy w odpowiednim momencie lepiej zassało zarodek i umożliwiło rozwój. Ale tego dowiedziałam się oczywiście po kolejnym poronieniu nieudanej ciąży :(

Generalnie mówiąc - jestem pewna, że w kolejce do Twojego brzucha dalej czeka ktoś fajny, kto uznał, że jeszcze trochę posiedzi w poczekalni bo ma taki kaprys. I tyle!
 
Lolcia, nie czytaj! Mozna od tego korby dostac. U mnie jedna ciaza poleciala w sposob oczywisty - byla bezzarodkowa. Dwie obumarly. Jesli dojda dlaczego ta obumarla, to juz bylby sukces. Jesli mam szanse na jakies badania - sukces podwojny, ale moze sie okazac ze lipa bo my przeciez mamy jedno dziecko. Zdrowe i po ksiazkowej ciazy.
December... Tylko ze to juz bylo 11 tygodni - nie sadze zeby w tym byl problem. Z reszta przewaznie jesli zalecaja Acard lub Clexane, to chodzi o niewielkie problemy koagulacyjne lub zespol antyfosfolipidowy - u mnie jedno i drugie ok. Nie wiem... NIc nie wiem... Bede myslec pozniej bo teraz mam wate w glowie.
 
Ostatnia edycja:
Lolcia a kopa w dupsko chcesz za te czytanie glupot?
Kłaczku musisz odpoczac troszke, uwolnic glowe i mysli. ja wiem ze to latwo napisac ale naprawde zrobi Ci sie troszke lepiej. tulam Cie.

no i wiedzialam ze jak sobie na wiecej pozwole to i dieta nie pomoze... wjechalam na wage 3 cyfrowa. jestem pletwalem blekitnym. i niby to niecale 5kg od wagi startowej ale jednak. od jutra zaczynam scisle sie trzymac diety cukrzycowej. bo nie chce wjechac na porodowke i uslyszec ze im stol nie wytrzyma czy fotel. no way!
 
eh ja też przekroczyłam już ta jakże magiczną trzycyfrową liczbę ;| no trudno niech im pękają stoły i fotele:szok::-D może w następną ciąże zajdę jako chuda "dżaga" haha i oszczędzę szpitalowi strat ;D
 
reklama
Martusia, spoko - rodzilam Karola z waga 118kg, oni maja solidne wyra. 5+ to nie jest duzo. A wieloryba to Ty chyba nie widzialas - wpadnij tutaj, to bedziesz co chwile chciala na Green Peace dzwonic i to wcale nie beda "ciezarowki".
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry