reklama

Otyłość w ciąży

Boro tak ponętnie spoglądał wczoraj na jajówę z pieczarkami, że nie mogę się doczekać kiedy będę mogła podawać mu takie delikatesy hehe.
Kłaczek to musi być cudne uczucie mieć taki nowy dom do ogarnięcia, męczące ale fajne :)
Ainhoa musisz jeść. Poszukaj po forum, tu są różne wątki dla karmiących UU, znajdziesz nawet przepisy. Na samych ziemniaczkach daleko nie zajedziecie :)
krakowianka pod koniec ciąży miałam takie sny, że sama byłam w szoku. Ale część wspominam baaardzo przyjemnie :)

fasolka - trzymam kciuki :)
 
reklama
marcia30 jak tam wróżby wychodziły ? :-)
fasolka35 czekamy na relacje po wizycie. Mamy nadzieje, ze wszystko będzie ok.

a u mnie... no cóż ani okresu ani dwóch kresek .... "Dziwny jest ten świat ...." :-D
 
a ja dzisiaj miałam w nocy takie spanie jak nie pamiętam dosłownie :P koło 4 już zaczęłam się wiercić, ale od 11 spałam jak zabita :P brakowało mi tego, bo z niewyspania już zaczęłam się czuć chora:baffled:

fasolka35 też się do kciuków oczywiście dołączam ;)

kłaczek takie uroki życia na wsi w domu, ogród i dom to już Twoja sprawa, a sąsiedzi nawet jeśli są wredni to masz to gdzieś, bo nie są zaraz za ścianą :-) mi na razie dobrze w mieście, ale za nic nie zamieniłabym dzieciństwa i młodości nastoletniej na wsi i sama na późniejsze lata bym wróciła w jakąś głusze... najlepiej domek w Bieszczadach drewniany :p
dzewelajna czyli jeszcze nic straconego ;)

Anioha czytając Twoje wpisy przypominają mi się pierwsze opowieści mojej siostry po urodzeniu dziecka :) nieprzespane noce (sprawdzała czy Miki oddycha :P), brak czasu na jedzenie i zajęcie się sobą, a teraz dalej jest źle, bo moje młodsze siostry rozpuściły tak młodego że tylko na ręce się pcha do mamy i jak jest sama to znowu ciężko się wyrobić ze wszystkim dopóki jej mąż nie przyjedzie :P ale zgadzam się, że jeść musisz, bo z czegoś ten pokarm robić się musi :tak:
 
Klaczku Ciebie jak się poczyta to od razu uśmiech na twarzy:)
Dzewelajna, a może to cisza przed burzą:) oby, ja też pierwsze testy jak robiłam to nic nie pokazywały, a potem bach i fasolinka:) więc trzymam &&&&&
 
Ja juz po wizycie krazek odszedł do przeszłosci zakładanie nie bolało ale sciaganie juz owszem leki mam odstawic nareszccie co prawda nie powiedział mi na ile rozwarcie itp ale wizyte wyznaczył mi nastepna na 6.09 ale zyczył mi powodzenia bo watpi czy sie zobaczymy,a i kazał nie szalec zabardzo miałam tez ktg serduszko u dzidzi ok a szalała i kopała az sie połozna smiała.... brzuszek mnie troche boli po tym badaniu... A i waga pokazała tyle ile na pierszej wizycie czyli przez 9 miesiecy nie przybrałam ani gramaaaaaa:-D :-D :-D ale i tak do zgubienia jest co:-p :-p
 
dzewelajna możliwe to chyba jest wszystko ;D i myślę tak samo jak ania, że to może być cisza przed burzą ;D oby tak było ! ;))

december jaka zmiana...z blond na ciemne ;-) tak chyba ładniej, mimo że foto takie malutkie ;)

Ciekawe czy fasolce po zdjęciu passera odeszły wody...?:P Eh no nie powiem, że ktoś mógłby się w końcu tu rozpakować :-D

Ale dziś deszczowo słoneczna pogoda ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry