reklama

Otyłość w ciąży

fasolka35 - super, ze już po wszystkim. Trzymajcie się razem jeszcze chociaż ze 2 tygodnie.
A co do wagi to zazdraszczam :-) po urodzeniu pewnie jeszcze z 10 kg spadnie....kto by tak nie chciał :-)
 
reklama
fasolka35 - super, ze już po wszystkim. Trzymajcie się razem jeszcze chociaż ze 2 tygodnie.
A co do wagi to zazdraszczam :-) po urodzeniu pewnie jeszcze z 10 kg spadnie....kto by tak nie chciał :-)

Lekarz mi powiedział zebym tydzien jescze wytrzymała zeby 38 był skonczony ,ale i tak był bardzo zadowolony ze udało sie do tego tygodnia donosic bo pessar miałam od 19 tyg i lekarze w szpitalu straszyli ze nawet z nim bedzie problem donosic .. tyle tygodni lezena jednak cos dały teraz aby urodzc bez komplikacji :tak: :tak:
 
December, na jajeczka to jeszcze chwile niech chlopak poczeka.:-D Poki co jednak mleczko, gdzies tak pod koniec 3 miesiaca ew. sok z marchewki powoli i to tylko jesli chcesz mu dosc szybko wprowadzac "obce" jedzonko. W sumie Karol juz rozne rzeczy jadl, a ja mu dotad nie usmazylam jajecznicy - matka wyrodna chyba jestem.
Ogarnianie domu to jest.. hmm... ambiwalentne troche. Z jednej strony frajda bo sie czlowiek mosci pod WLASNYM dachem, z drugiej odkrywamy rozne zaniedbania i dziwnosci, wobec ktorych z lekka szlag nas trafia. Typu ciepla woda np. System opiewa na bojler, umieszczony w jednej z sypialni, w zabudowanej szafie. Bojler ow, grzeje wode nad ranem, czyli rano mam wrzatek, a wieczorem... to co zostanie. Jak sie uzywa cieplej wody, to zawartosc baniaka uzupelniana jest zimna. No i ciepla woda schodzi grawitacyjnie, czyli nad zlewozmywakiem jako tako, nad wanna (lazienka na gorze) jak smarki z nosa. Wszedzie sa po 2 krany, czyli jak chcesz umyc glowe to musisz sobie wody do czegos nalac i splukiwac kubkiem albo co, bo prysznica przeciez nie ma (bylby wyzej niz baniak i woda by nie schodzila) a jak sprobowalam tutejszego wynalazku typu dwa smoczki na kran zlaczone w sluchawke od prysznica, to cisnienie zimnej wody cofalo ciepla. :-D TAki system. Wkurza mnie jednak to, ze rano nie pozmywam bez parzenia rak wrzatkiem (zleozmywaki bywaja tu tylko jednokomorowe), a wieczorem nie mam jak dziecka wykapac bo ciepla woda przewaznie juz wyszla. A kapanie w ciagu dnia to debilizm bo po kapieli maly mi ladnie spi w nocy. Trawnik... Zapuszczony jak 7 nieszczesc - koszony byl, to widac, ale wiecej tam koniczyny niz trawy - trzeba ogarnac. Zamek w drzwiach juz wymienilismy - sprezyna nie dzialala, zamykaly sie tylko na klucz. Tylne drzwi "siedza" - aluminiowe, trzeba bedzie cos z tym zrobic. Czeka nas budowa garazu - rzecz niezbedna jesli facet w domu mechanika sie zajmuje, a ten co jest nie byl nikomu potrzebny, ma lat pewnie wiecej niz ja i w zasadzie sklada sie z rdzy. Duzo jest takich rzeczy do przerobienia - cala kuchnia w sensie umeblowania, przy czym wiszace szafki tu sa wbudowane w polscianki, ktore trzeba bedzie roz... w drobny mak. Bedzie burdello jak diabli. Malowanie, wymiana wykladzin i tam takie drobne sprawy to juz luzik. :-D Oczywiscie powoli, jak asa bedzie pozwalac..
Indziorka, jak nie jak tak? Wies nie wies, ale w Anglii jak masz 3 chalupy na wsi, to na bank co najmniej 2 sa w blizniaku! Mieszkamy w blizniaku, w zwartej zabudowie, sasiedzi z kazdej strony - z lewej przez sciane, z prawej przez plot, z tylu przez plot, z przodu ulica. Wredni raczej nie sa. Chyba. Za krotko zeby wnioskowac.
Nadalko, to ja juz wole moj + - konfliktu przynajmniej nie ma. No i miecho to podstawa - moze nie byc warzyw, byle miecho bylo.
Fasolka, to teraz juz tylko wylot!
 
Klaczku Ciebie jak się poczyta to od razu uśmiech na twarzy:)

Co racja, to racja! Cieszę się, że znowu Kłaczku jesteś z nami!

A i waga pokazała tyle ile na pierszej wizycie czyli przez 9 miesiecy nie przybrałam ani gramaaaaaa:-D :-D :-D ale i tak do zgubienia jest co:-p :-p

Matyldo! Jak Ty to zrobiłaś?! Miałaś jakąś dietę? Moja gin mi powiedziała, że w ciąży nie wolno mi przytyć, ale... jakoś nie wierzę, że to możliwe... Na pierwszej wizycie, w karcie ciąży mam 102 kg, na kolejnej - 99,9 kg, później 100,2 kg, idę jutro - więc zobaczymy, co wskaże lekarska waga, ale na mojej domowej pokazuje 101 kg...

Ainhoa, nadalka - tak Wam zazdroszczę, że już tulicie swoje pociechy! Ja zaczynam czuć swojego Juniora ;] Ale na razie tylko, jak się położę, to takie delikatne puknięcia i bąbelki czuję więc mam ochotę ciągle leżeć i wsłuchiwać się w swój brzuch :D

Powoli będziemy się szykować do remontu dziecięcego pokoiku = naszej sypialni. W tej chwili mamy tapety i zastanawiam się, czy ponownie dać tapety, czy może zrobić gładź i jakiś kolorek? Hmmm. Co radzicie bardziej doświadczone mamuśki?
 
Totka, musialam sie jakos ogarnac. Dalej nie jest latwo - tu brzuszki rosna, a ja pusta jestem i to boli. Nie Wasze brzuszki, a moja pustka. Tyle ze to nigdy nie przestanie bolec, tylko z czasem bedzie bolalo mniej, a przed zyciem nie uciekne i nawet jakbym chciala to ono mnie gdzies dopadnie, wiec nie pozostaje nic innego jak sie kopnac w dupe i postawic do pionu.
Fasolka, Ty na "slodkiej" bylas? Nie moge sie zmobilizowac zeby przejsc na cos w tym stylu, a wypadalo by.
 
Ale się dziewczynki rozpisały...:tak:
fasolka35 gratuluję że przetrwałaś ciążę bez przytycia..to dopiero wyczyn, pewnie każda ciężarówka Ci zazdrości :-)
dzewelajna nie trać nadziei, trzymam za Ciebie kciuki:tak: a u mnie wogle jakaś lipa. Robię testy owulacyjne i teoretycznie już powinnam mieć jajeczkowanie a tu nic, to jak ja mam zajść w ciążę bez jajeczka??:-( Mam nadzieję że nie przegapiłam tej magicznej chwili.
 
Totka, musialam sie jakos ogarnac. Dalej nie jest latwo - tu brzuszki rosna, a ja pusta jestem i to boli. Nie Wasze brzuszki, a moja pustka. Tyle ze to nigdy nie przestanie bolec, tylko z czasem bedzie bolalo mniej, a przed zyciem nie uciekne i nawet jakbym chciala to ono mnie gdzies dopadnie, wiec nie pozostaje nic innego jak sie kopnac w dupe i postawic do pionu.
Fasolka, Ty na "slodkiej" bylas? Nie moge sie zmobilizowac zeby przejsc na cos w tym stylu, a wypadalo by.

Tak jestem na cukrzycowej ale to od 25-26 tygodnia ,ale wage od poczatku miałam na minusie najpierw -5kg przez wielkanoc złapałam troche i -3kg miałam do 8 miesiaca a teraz tak co wizyte łapałam po pare deko i wyszło na zero:szok: :-D
 
Dzewelajna cuda się zdarzają!
Ja ostatnią @ miałam 17 września, w październiku i listopadzie były testy w dużych ilościach i nic nie pokazywały... więc jak w styczniu zaczęły mnie nawalać jajniki to stwierdziłam, że powtórka z rozrywki i znowu mnie laparo czeka. A tu niespodzianka i 6 tydzień się okazał:) więc głowa do góry:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry