reklama

Otyłość w ciąży

reklama
Ze niby ja mialabym nie wrocic ? No jasne, ze wrocilam i wszystko jest dobrze ;) heh myslicie, ze kiedys urodze? Dadam ze podsluchalam rozmowe jakiejs tam poloznej ze swoja corka i mowila zeby ta corka sie przez dwa dni wstrzymala z rodzeniem bo porodowka i noworodki sa zawalone tle porodow bylo od wczoraj :O heh. Aa i dodam ze ząb zaczal mnie.nawalac wrr. Dzewelajno ogolnie to juz nie moge sie doczekac az poznam plec Twojej fasolki choc czuje ze to chlopak bedzie hehe
 
Hej Wam :)

Już się tłumaczę jak winna, czemu dopiero teraz pisze co i jak:)
No to wczoraj oczywiście pociąg musiał mieć kilkuminutowy poślizg ( nasze kochane PKP;), a mój S zgłodniał, więc jeszcze postój po zapiekankę, następnie znaleźć odpowiednie wejście do przychodni to normalnie szydera była, no ale dotarliśmy:P Lekarz już czekał, po założeniu karty władowaliśmy się do gabinetu i zaczęło się:P

Naszym oczom ukazała się piękna, zdrowa, z moim noskiem córcia:) Serduszko przebadane, na całe szczęście wszystko ok, z przepływami tak samo (mam wadę serca i bałam się, że dziecko odziedziczy:( Waga wyszła 585g i 23tyg i 2 dni, że Julka ma:) No i termin niby trochę bliżej, tzn 20 stycznia, ale po Lolci widać jak to z tym terminami jest ;) Się uśmiechała i jak już ponad pół godziny była oglądana ze wszystkich stron to zaczęła już bardzo mocno kopać nóżkami ;) Dla S największym chyba przeżyciem było nie tyle zobaczenie co usłyszenie bicia serca dziecka, chyba trochę zawiedziony, że jednak chłopaka nie trafił, ale i tak czuję, że będzie tak na prawdę córeczka tatusia ;) Dzisiaj z rana pojechaliśmy na badania (tradycja- mocz, morfologia, krzywa cukrowa(bleee...)) no i nieprzyjemna sprawa wyszła z Urzędem Skarbowym ale już wszystko załatwione zostało dzisiaj ;) no i później znowu w pociąg na mieszkanie, jak w końcu dotarliśmy do mieszkania, to dosłownie od razu spać poszliśmy:P

Lolcia doczekasz się już niedługo ;)

kłaczek bo wszystko co mu zrobisz jest hammm;) po prostu trafiasz w jego gusta;)

dzewelajna tyle wyczekałaś na to dziecko, więc teraz się z tego samopoczucia ciesz ;) jak na razie wszystko dobrze, wyniki jak wyglądają dowiem się października :)

redusia dziękuję za pamięć:)

Ufff... się spisałam :P Normalnie dalej padam na twarz i wspaniała pogoda dzisiaj energii mi nie dodaje :D
 
dzewelajna zeby brac witainy dla kobiet w ciazy nie musisz czekac do wizyty lekarza.

mozesz na wizycie oznajmic mu ze zaczelas brac witaminy dla kobiet w ciazy zobaczysz jego mine,ucieszy sie napewno ze bierzesz. lekarze nie zmuszaja do przyjmowania witamin ale nie jestesmy w stanie przyjac tych wszystkich witamin,za jednym rqazem.poprostu sie nie da:-)


indziorka nooo gratulacje cóci,ale fajnie:-)
 
Indziorka gratuluje corci....ale fajnie
A u mnie nic ciekawego sie nie dzieje oprócz tego ze sie zdenerwowalam bo jak wcześniej pisałam robiłam badania ogólne i z krwi wyszło super wszystko, natomiast dostałam wyniki moczu i mam liczne bakterie,wykryto leukocyty 15-20 wpw, nablonki wieloboczne liczne co chyba oznacza ze mam infekcje nerek albo pęcherza ale ja nic nie czuje. Idę w piątek do lekarza zobaczymy co powie.
 
eh i teraz normalnie aż mi się przykro robi, że Martusia ma już dziecia a ja nadal nieee:-(:zawstydzona/y: taka zazdrośnica jestem... wszyscy sobie rodzą, a ja ??? :szok: niby już bliżej niż dalej... :wściekła/y: w ogóle jakiś ciulowy humor mam przez ten "płynny termin porodu" wrrr :wściekła/y:

Ogólnie to w piątek albo w sobotę mam pierwsze zajęcia na uczelni i mam zamiar na nie się jeszcze wybrać heh co jest najlepsze zapomniałam jaką specjalizacje wybrałam, taki jestem roztrzepaniec :-D:tak: i w ogóle jutro muszę tam podjechać do tej szkoły i się dowiedzieć jeszcze nie mogę ogarnąć tego planu zajęć, bo jakiś dziwny jest:-D

Dobranoc ;)
 
reklama
martusia gratulacje przeogromne - czekamy na zeznania :-D

Indziorka gratuluje córeczki faaaaajnie - mi chyba tylko marzyć pozostaje bo nie liczę na cud - na bank kolejny chłopak będzie jak nic :-D fajnie, ze na badaniach wszystko ok

Lolcia jakie wykłady - w piątek czy sobotę to ty będziesz na porodówce się darła :-)

marcia30 ja na wynikach się za bardzo nie znam no chyba że są podane normy :-) taka zdolna bestia ze mnie ale nie martw się może to tylko jakieś delikatnie przeziębienie pęcherza albo tylko fałszywy alarm .... z tymi badaniami to nigdy nic nie wiadomo.

mnie dzisiaj głowa boli ... dzisiaj rano znów było jeszcze gorzej - nawet już poleciałam do łazienki z myślą że a moze dziś się uda ale niestety ... przeszło dopiero po śniadaniu - musze mężowi powiedzieć że musi mi przynosić śniadanko do łóżka..... :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry