Indziorka, do tego trzeba dojrzec. Mnie tam w sumie powierzchownosc nie do konca zwykle obchodzila, ale byly rzeczy na ktore mialam alergie totalna - miedzy innymi czesanie sie do przodu, wapnowane jeansy, biale skarpetki do butow innych niz adidasy, skarpety do sandalow, zapuszczony paznokiec u malego palca, obwieszanie sie zlotem... Z zachowan ktore mnie odrzucaja natychmiast, to zdecydowanie jak ktos "rznie kogutka", z typu najpiekniejszy w calej wsi - bleee... Jesli chodzi o urode, to jakos spokojnie - jesli ktos mi od strzala nie podpadnie w/wym. "grzechami" to juz spoko.