reklama

Otyłość w ciąży

Marcia, naderwac to raczej nie, bo to sie zaczelo juz dawno i tylko sie nasila - najpierw zaczela mnie bolec nasada kciuka i nadgarstek, potem dolaczyl bark, a teraz przedramie, lokiec i tuz nad lokciem jakby cos sie dzialo z miesniem dwuglowym. Tak sobie kombinuje, czy to nie jest kwestia permanentnego przesilania reki - Karol "swoje" wazy od dawna (teraz ponad 13kg), a nosic go musze, podniesc itd. Poza tym ja mocno praworeczna jestem i niemal wszystko czego nie trzeba dwoma, robie prawa reka, a z kolei w ostatnich latach nie pracowalam fizycznie, wiec te lapy malo sa cwiczone.
 
reklama
A ja czekam na dworcu na brata ktory wraca z Kuwejtu bo jest archeologiem i byl na misji:-) ciekawe czy mi cos przywiezie? Jak nie byl zonaty i latal do syrii to zawsze cos fajnego dostawalam a teraz skapa zona go przerobila i rzadko cos przywozi dla mnie albo mamie
 
Witam:-) z kolega przyszłam:-p
images
 
Dzien dobry wszystkim
Juz zdazylam sie wyspac i jade na silke. Waga dzisiaj 97,1kg! A zaczynalam z 98,4kg wiec niezle.
Milego...


Uuuu to ja od kolegi poprosze synka pod choinke
 
Ostatnia edycja:
Witam i ja mikołajowo:)
Marcia no to efekty są:) trzymam kciuki, żeby proces trwał tyle ile sobie życzysz.
U nas biało... i ciągle dosypuje. Ja nie chcę śniegu i zimy... jak z wózkiem się pchać przez zaspy? Może ktoś chce mi fundnąć bilet do Australii??:P
Miłego dnia.
 
Hej dziewczyny, witam z rana:) U nas tragicznie, i ja i Zuzka jestesmy chore:( Ja jestem na antybiotyku, a Zuzke narazie od 2,5 tygodnia leczymy Elofenem. Podejrzewam, ze ona wyzdrowieje jak ja wyzdrowieje... Procz tego mam kamienie na pecherzyku zolciowym, wiec jestem na diecie by uniknac operacji. Zapuscilam sie troche, bo w sobote przy wzroscie 162 mialam 97,5, teraz moze jest o kilogram mniej.

Nie wiem czy wiecie, ale madzialenka urodzila chlopaka:)

Pam, olej ta babke, pewnie chciala sie wyrzyc, bo tez ktos jej dopiekl...

Internetu na wsi nadal nie mamy i nadal korzystam z internetu w komorce...

Czekamy na pierwszy zabek Zuzki:)
 
hej!

marcia - super wyniki diety;) gratulacje!
ainhoa - zdrowia, zdrowia, zdrowia!!!!

indziorka wczoraj napisała, że jest ok i może w pt ją wypuszczą :)

a my wczoraj byliśmy na wizycie i Ala zaczęła rosnąć jak szalona, bo 2,5 tyg temu ważyła ok 1,5 kg, a dzisiaj ok 2,2 kg!!! więc wyskoczyła nieźle:) ja się bardzo cieszę:) pani doktor powiedziała,że robi się mały niemowlęcy pulpecik;) bo jeszcze mieści się z wyprostowanymi,prawie nóżkami;) tylko oczywiście zgięta trochę;) poza tym wszystko z nią dobrze:)
moje spojenie się uspokoiło:) tzn. boli dalej, ale mniej, chyba,że za dużo chodzę, ale dzięki temu,że się nie rozchodzi to jest szansa na poród naturalny! bardzo się cieszę, choć nastawiłam się już na cesarkę i w ogóle o porodzie nie myślałam,a teraz pewnie zacznę się bać;) ale dam radę:) skurcze, które mnie łapią groźne nie są. jak będą bardzo dokuczać to mam brać no-spe -nawet do 4 tab.dziennie. lekarka powiedziała,że już jest coraz bezpieczniej, Mała jest duża więc mam się nie martwić:)
i próbka na gbs - paciorkowca pobrana;)

w skrócie - wizyta udana!
 
reklama
Madzielanka gratluacje :)


marta super ze wizyta sie udala :)
Marcia wynik super :) duman jestem hehe :)

U mnie dupnie cala noc nie spalam jak nie mdlilo to zyganko albo siku albo brzuch boli.... nie mialam nawet sily sie zwlec zeby jechac z rana na uczelnie i sie zapisac do lekarza... jak bede po poludniu to to zrobie albo jutro skocze....
Ide jeszcze polezec bo sie wykoncze....

Milego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry