oo.. witam i ja nową forumowiczkę :-) i od razu życzę udanych staranek
a nowej mamusi z całego serca gratuluje i skacz pod sufit z radości i nie przejmuj się lekarzem. jak jeden debil się trafi to mało to ma konkurencji na rynku.
Mój małż jest cudony .. teraz czeka mnie dwudniowy okres wychwalania pod niebiosa :-) ale skubaniec obrobił się z tymi oknami zaiste szybko. od 10 do 14 pomył mi wszystko łącznie z kurzem na szafach. mi się zawsze do wieczora schodziło. i to jeszcze dokłądnie zrobił. ale facet to co innego ma więcej pary w łapach więc moze szybciej machać. szkoda tylko że właśnie zaczęło padać.... ale ja tak mam zawsze, że jak umyje okna to pada. jeszcze inaczej nie było.
jeszcze mam 145 dni do porodu

20 tydzień zaczął się w środę a ja jak przestałam czuć ruchy w 16 tyg tak lipa. moze czasem coś tam poczuje ale mam wrażenie ze sobie to tylko wmawiam. nie moge się już doczekać usg połówkowego.
2 tydz. stycznia przyjdź jak najszybciej
a co do wagi... ja w ciąże zaszłam z BMI 37,9 a teraz mam 36,9 więc cóż to ma za znaczenie. lekarz mój ani jednego słowa złego na temat wagi, zagrożeń nie powiedział. w drugą ciąże (poronioną) zaszłam z BMI 33,6 więc nie ma znaczenia - co ma być to będzie.
Powodzenia wszystkim życzę.
ale zajefajny Mikołajek .....

niesamowity