Hej Wam
Ja noc nieprzespana- jednak chodzenie na prawdę muszę odpuścić :/ Młoda się wierciła, skurcze były a ja leżałam i liczyłam czy się nie skracają

A jeszcze jakąś choinkę i pierdółkę pod choinkę muszę kupić mojemu :/ Ech.... Dam radę już niedługo
Za oknem mam szaro buro i ponuro

nie wiem czemu w sumie, bo niby śnieg jest, ale jakoś tak bez słonka to już depresyjnie
Marta Czemu cały śnieg zabrałaś?
Marghe Ja bym już w pracy nie wysiedziała
Dzewelajna Ty do pracy jeszcze, no wiesz Ty co?
Pam Nie bój się ja też od jednej babci non stop słuchałam, że za dobrze sobie wyglądam i mogłabym w końcu schudnąć, bo nikt mnie nie zechce, później jak ze swoim zamieszkałam to matko kochana co to było- bo ja się kur**wić pojechałam, a jak w ciążę zaszłam to w ogóle wyklęta... Po prostu mam na to wy*****ne

Żyję po swojemu, tak aby być szczęśliwa, mój zemną też szczęśliwy i nam wystarcza

A najlepsze, bo ostatnio zaczęła mówić, że mnie mój zostawił, bo ze mną się nie pokazuje- fakt w domu razem rzadko mamy czas bywać, ale był ze mną w ciąży dużo razy- tylko większość ciąży to było tak, a to poligon, a to służba na weekendzie, więc czasem byłam sama, a ona od razu, że mnie zostawił

więc głowa do góry i nie ma co się stresować, bo na głupotę lekarstwa nie ma
Kłaczek Jak dzisiejsza noc ?
