nadalka
Mama Igusi <3
december wydaje mi się że przesadzasz z tym sadełkiem. ja też miałam określoną płeć dostć póżno bo w 25tc ale to tylko dlatego że poszłam do innego lekarza, bo widocznie mojemu się nie chciało sprawdzić, a u tego drugiego już na dzień dobry poznałam płeć.krakowianka serdecznie życzę Ci poznania płciU mnie to było niemożliwe prawie do 28 tygodnia, żeby na 100% określić - głównie z powodu złej widoczności (sadełko) i tego, że młody chował klejnoty przed wścibskim okiem USG.
Miłego podglądania zatemTrzymam kciuki!
A tak powaznie, to wrocilam do domu i stwierdzilam ze w d... mej i pozostalych przyleglosciach rozgoscilo sie dodatkowe 10kg, jesli porownac wage aktualna z ta sprzed ciazy. Na dzien dzisiejszy zgubilam 6 z tego, ale nadal mam tylko jedne spodnie w ktore sie zapinam i uparlam sie ze nie kupie nastepnych, tylko schudne do posiadanych. Jak widac na zamieszczonym suwaczku, mam co robic.
ja zaczynałam ciążę z 86kg przy 155cm, i powiem ci że tylko raz lekarz powiedział że trochę kiepsko widać przez tłuszczyk i to ten u którego poznałam płeć , mój mi nic nie mówi, nawet przy ważeniu jak już mam +16 nic nie powiedział ani słowa że za dużo czy coś :/