Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Widacmarcia bardzo mi przykro łącze sięz Toba w bólu i modlitwie wieczny odpoczynek racz jej dac Panie....
kobietki mam pytanko: czy widać moje wpisy????nie wiem bo nikt mi nie odpisuje a moze nie jestem tu mile widziana
pozdrawiam
tak ty i xxl, dobre sobieDawno mnie tu nie było, widzę że nadal spory ruchMoja mała ma już 10,5 miesiąca i pochłania mnie całymi dniami. Prócz tego staramy się o kolejną dzidziulkę dlatego pełna nadziei postanowiłam tu zajrzeć, choć jestem już dużo lżejsza niż na początku pierwszej ciąży, ale jednak nadal czuję się mamą xxl
![]()




No to powodzeniaDawno mnie tu nie było, widzę że nadal spory ruchMoja mała ma już 10,5 miesiąca i pochłania mnie całymi dniami. Prócz tego staramy się o kolejną dzidziulkę dlatego pełna nadziei postanowiłam tu zajrzeć, choć jestem już dużo lżejsza niż na początku pierwszej ciąży, ale jednak nadal czuję się mamą xxl
![]()





A najlepsze jest to, że ja po ciąży miałam jakieś 91 kg, a dopiero po przeprowadzeniu się do teściów tak zaczełam jeśc, bo teściowa ma sklep i codziennie do niej zachodzimy, ona bawi się z Zuzką, a ja tu się rozglądam co by tu kupic...tak ty i xxl, dobre sobie
Ainhoa, nie miej mi tego za złe ale muszę to napisać.Oczywiście uważam że nie ma co się śmiać z czyjegoś nieszczęścia, ale strasznie bawi mnie Twoja sytuacja oczywiście wracając również kilka miesięcy wstecz kiedy pisałaś i chwaliłaś się że w ciąży chudniesz tylko my tyjemy
Teraz ja ważę 78kg a ty ponad 100, teraz ja mogę powiedzieć że chudnę
A jak sobie radzić z jedzeniem? Tylko silna wola , bez niej nic nie zrobisz. A ja wiem że jak ktoś na prawdę coś chce to to Potrafi. Takie tłumaczenia że się nie potrafi najlepiej byłoby wy odbijały się ode mnie rykoszetem i waliły w łeb tego kto tak mówi.
Wszystko jest do zrobienia. Tylko my jesteśmy pazerni i nie potrafimy sami sobie odmówić a dupa rośnie niestety.
Jeżeli w końcu dojdziesz do tego że zdrowie i wygląd jest dla ciebie ważniejszy to rzucisz słodycze w diabły i nawet nie bedzie cię do nich ciągnąć. Ale tego na prawdę trzeba chcieć i nie szukać wymówek typu że nie dam rady, bo mnie ciągnie, bo jestem uzależniona.
Ja też jestem uzależniona od słodyczy, w ciągu dnia potrafiłam wciągnąć pół kilo słodyczy, teraz jestem już 142 dni bez słodyczy i powiem że w końcu odzyskałam nad sobą kontorlę, bo to co martwe nie będzie mną rządzić.
Jak i też nie wierzę że np - nie będę rezygnować całkowicie bo potem pęknę i obeżrę się cała. Nie wierzę w to. Takie sytuacje dzieją się tylko kiedy nie możemy poradzić sobie ze swoimi zachciankami, a przecież to my rządzimy swoim ciałem a nie zachcianki. Zamiast pół tabliczki czekolady wziąć mleko jagody czy truskawki i zrobić koktail, lub zblendować banana dodać troszkę jogurtu zamrozić i są lody.
Przede mną jeszcze 99 dni postu słodyczowego i wiem że dam radę.
Co mnie zszokowalo, ale w sumie nie mierze ostatnio jakos sumiennie wiec pewnie cos sama pokopalam, poza tym strasznie sie dzis poryczalam w skarbówce bo...uwaga uwaga! pan w okienku powiedzial mi ze mam stary formularz i musze wypelnic nowy
Mąż stał obok i stwierdzil ze okres okresem,ale ja ewidentnie sie zachowuje jakbym miala nadal pmsa,hyh. I glupia teraz czytam o @ w ciazy