Witam dziewczyny
Tak sobie Was czytam i myślę, że to miejsce dla mnie :-) pierwszą ciąże zaczynałam z wagą 94 kg, przytyłam 12. Martynkę urodziłam przez cc ze względu na jej miednicowe ułożenie. po cc bardzo szybko doszłam do siebie :-) blizna, mimo mojej nadwagi, goiła mi się rewelacyjnie
Obecną ciąże zaczynałam z wagą 98 kg, obecnie mam 3,5 kg na plusie. moja ginka ma bzika na punkcie wagi i co wizyta mówi mi, że za dużo tyję ale się tym nie stresuję, bo ona to mówi nawet tym chudzinkom co po 50 kg ważą :-) w ciąży z Martyną z takich dolegliwości osób większych to miałam nadciśnienie, zostało mi po ciąży i mam je do dziś. Biorę sobie na to dopegyt i kontroluję ciśnienie i na razie jest ok :-) dziś miałam usg połówkowe i z dzieciątkiem wszystko dobrze, choć tak się pozasłaniał, że nie znamy płci! ale ważne, że zdrowe :-) zapisuję sobie ten topik w ulubionych i będę zaglądać :-)