reklama

Otyłość w ciąży

wikasik Ty pięknie w ciąży i po, mąż ciacho, Robert przesłodki :) Cieszę się Waszym szczęściem :) Dobrze, że już możesz nacieszyć się Twoimi chłopakami i odetchnąć po trudach ciąży.

Dzięki, że podzieliłaś się z nami zdjęciami!!!
No właśnie, czas na Ciebie:D Na zdjęcia Twojego maleństwa też czekamy:)
 
reklama
No właśnie, czas na Ciebie:D Na zdjęcia Twojego maleństwa też czekamy:)

ale tez nie popedzamy, pamietam ze moja znajoma w 9 miesiacu ciazy do imentu wkur.....o pytanie:
A TO TY JESZCZE TUTAJ???
:)

wikasik, przepieknie we troje sie prezentujecie. i piekny masz ogrodek! fajnie, ze juz chustujecie, zastanawialam sie wlasnie ostatnio od kiedy ja sie odwaze, Ty widze juz takiego malusieńkiego w chuście ogarniasz, szacun!


a tak w ogole, to zaczelam 28 tydzien, a babyboom pisze pod moim suwaczkiem: "Pewnie nie możesz już doczekać się porodu..."
ekhm, no jakoś, kurcze blade, mogę! dziś mi się śniło na ranem, bardzo realistycznie, że mi odszedł ten tak zwany czop - chyba po naszych tutaj rozmowach ;) jezu jak się wystraszyłam! no jeszcze 3 miesiące, chwila, aaaaaaa! :)
 
Ostatnia edycja:
Mi się śniło, że byliśmy nad morzem,a Zuzia była w nosidełku:D

Ja chyba wolałabym urodzić w 38 tygodniu, po 1 jeszcze trochę urodzę w cieplejszym klimacie, po 2 tak drugo nie będe się męczyła, po 3 będe mogła wyjśc wcześniej na spacer, po 4 będe miała pewność, że Zuza zmieści się w rozmiar 56:D

Wikasik, powiadom nas kiedy Twój synek przestanie nosić rozmiar 56, bo zastanawiam się ile kupić bodziaków tego rozmiaru:D

Oczywiście, że nie popędzam, po prostu december jest następna jak to wywnioskowałyśmy:)

Kurcze w Tesco jest teraz taki bon, że jak kupisz za 100 zł rzeczy F&f to dajesz bon na 20 zł i płacisz 80 i myślałam, że bodziaki, które mi się podobają takie Disneya też są F&F, ale na licencji Disneya, ale niestety nie:( A tam 5 bodziaków jest po 52 zł, czyli miałabym 10 bodziaków za 84 zł gdyby były z f&f... Ale zobaczę, może coś innego wezmę:) Jakieś bluzy czy coś:D


http://allegro.pl/disney-baby-body-kr-rek-5-szt-0-3m-ce-okazja-i2381176127.html o te, tu są tańsze nawet:D

Zastanawiam się też co jest lepsze do szpitala:

7310012328270.jpgto i to185-501-thickbox.jpg



czy


rozowe-body-z-ptaszkiem.jpgto i to 1_AXKHRPfWWffhjVPWTMAC.jpg


Rodze ok. 20 sierpnia i słyszałam, że dziecko po porodzie powinno być ubrane na długi rękaw, bo w brzuszku mamy miało 37°. Zastanawiam się też czy jeżeli Zuza będzie miała 60 cm to starczą mi ubranka 56 cm??
 

Załączniki

  • spioszki.jpg
    spioszki.jpg
    14,1 KB · Wyświetleń: 46
Ostatnia edycja:
aioha, gdzie tego pasiaka kupiłaś? ja uwielbiam paski ponad wszystko, a przed różowym się jakoś jeszcze wewnętrznie bronię (wiem wiem, nie to co Ty :-D), a tu i paski i to jeszcze czerwone... cudo!
 
spryciarz!
szkoda ze cholera 25 euro to kosztuje, no jednak sie nie skusze ;)
w ogóle jest tyle za..bistych rzeczy dla dzieci w jakichs astronomicznych cenach, ze az szkoda ze ten totek nie chce wypalic ;)
 
Wikasik gratuluję syneczka, jest po prostu prześliczny!!!!!♥♥♥:-D Cudnie wyglądałaś w ciąży, cudnie wyglądasz jako mama, tak 3maj!! Super, że nie boisz się takiego malucha w chustę wkładać, ja też zamierzam się długo nad nią nie zastanawiać, po co mam taszczyć na spacer wózek z 2 piętra, skoro mogę dzieciaczka do chusty a dla siebie jeszcze kijki do nordic walking wziąć :-D

Ainhoa
cudne ubranka, ach jak mi czasami żal, że moje dziecko nie jest córeczką, którą mogłabym stroić w takie cudeńka. Dla chłopczyków nie ma tak ładnych ciuszków, no ale cóż, dzidzia będzie piękna sama w sobie ;-)
 
Dzieki dziewczyny za komplementy :) To zdjecie tuz po cesarce wyjatkowo lubie, tak szczuplo tam wyszlam... ;)
Odnosnie tego watku - w ciazy przybylo mi 16.5kg (sporo z tego wody), po 10 dniach zeszlo 11.7kg, takze jestem jeszcze prawie 5 na plusie, no moze mniej, bo teraz jeszcze piersi mleczne doszly ;)

Chuste mam taka: Boba Wrap — Boba Australia
Sama nie wkladam maluszka i nie wiem, kiedy bede. Dzis mi maz Robulka wkladal do chusty i nosilam go na lezaco.

Ok, ide teraz pod prysznic, juz prawie polnoc. Przespalam sie do 21, a kolo 1 karmienie. Wczesniej nie bylo czasu na prysznic, a teraz musialam czekac az pranie sie skonczy, bo mamy tu kiepskie cisnienie wody i tylko jeden kurek moze byc uzywany :P Maz sobie teraz spi. Mam nadzieje, ze bedzie sie lepiej jutro czul, bo generalnie zle znosi brak snu i ma mocne bole glowy, boje sie, co bedzie jak wroci do pracy :( W nocy mi bardzo pomaga przy karmieniu, zreszta w dzien tez - przerzuca mi malego z jednej piersi na druga, a w miedzyczasie zmienia pieluche, no i odbija glodomorka. Zeby zmienic cyca musialabym wstawac z maluchem na rekach - jest to w pelni wykonalne, ale poki moge nie chce nadwyrezac brzucha, do poniedzialku wlacznie jestesmy razem w domu, wiec korzystam, zreszta z kazdy dniem brzuch po cieciu w lepszej kondycji. Generalnie nie moge narzekac, lekow przeciwbolowych praktycznie nie biore - czasem 1 panadol, a przepisane mialam 4x2panadole + 3xvoltaren.

Na pytania znowu nie odpowiem, no moze na jedno - po cc od razu mi dali maluszka, tylko go obejrzeli, zwazyli i zawineli -max 5 minut. Cesarka byla robiona na znieczuleniu od pasa w dol, wiec bylam swiadoma i wszystko slyszalam, na szczescie nie bylo dramatycznej sytuacji, a cc raczej ze wzgledu na mnie (przedluzajacy sie porod, zatrzymanie rozwarcia, brak reakcji na znieczulenie), a nie zagrozenie zycia maluszka (bo choc serducho mu spadalo przy skurczach, to od razu wracalo do normy, gdy skurcz mijal), wiec bez stresu i z ulga, ze za moment zobacze synka. Maly urodzil sie wieczorem, wiec zaraz rano, jak znieczulenie zeszlo wstalam z lozka.

Ok, lece sie pomoczyc :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry