reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

P O R Ó D - jaki? Nasze obawy, wyobrażenia etc.

sandra1982

Sierpniowa mama'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
20 Marzec 2006
Postów
8 063
Rozwiązania
0
Dziewczyny, siedze w pracy i z nudow doszlam do wniosku, ze moze czas, zebysmy zaczely wymieniac nasze opinie na temat zblizajacego sie wielkimi krokami porodu - w koncu 2-3 miesiace to nie tak dlugo... ;D
Jak bedziecie rodzic? Silami natury czy moze przez cc? Czy bedziecie chcialy miec znieczulenie? itd., itp.
 
reklama

ewa2500

mama pauli i seby
Dołączył(a)
25 Kwiecień 2006
Postów
2 056
Miasto
wroclaw
Rozwiązania
0
czesc sandra :) ja tu z listopadoweczek ;D jednak jeden porodzik silami natury mam za soba i przezylam nie bylo tak zle ;) faktycznie trwal ok 9 h urodzilam 1 listopada we wszystkich swietych :D ludzie szli na cmentarz a ja bylam na porodowce ;) nie moglam znalezdz sobie miejsca i chodzilam po korytarzu bo slyszalam gdzies ze to pomaga i wiecie nawet pomoglo z tym ze w szczycie skurczu musialam przystawac i jakos poszlo ;) urodzilam dorodna corke 3900g i 57 dl byla najwieksza na oddziale :laugh: ale najlepszy byl moj maz zadzwonil na porodowke poinformowali go ze ma corke i byl w szpitalu w 3 sek i biedny siedzial pod sala jakies 2 h zanim jakas milosierna siostra go wposcila na sale zeby zobaczyl swoje cudo ;D najpiekniejsze uczucie jakiego doznalam to bylo to jak zobaczylam po raz pierwszy swoja corcie spytali co pani urodzila lzy same plynely z oczu tej chwili szczescia nigdy nie zapomne cos pieknego i nie powtarzalnego polozyli ja obok mnie i juz nie liczylo sie ze szyja mi krocze nic nie czulam liczyla sie tylko mala nawet nie wiem kiedy urodzilam lozysko pamietam to jak przez mgle :laugh: zycze wszystkim przyszlym mamusiom zeby doznaly tego cudownego uczucia to najwspanialsze co moze nas w zyciu spotkac :) pozdrawiam serdecznie
 

sandra1982

Sierpniowa mama'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
20 Marzec 2006
Postów
8 063
Rozwiązania
0
Ewa2500, zyczylabym sobie takiego porodu jak Ty mialas ;D Bo mnie sama mysl troszke przeraza...
Pozdrawiam cieplo
 

mada78

Sierpniowa mama'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
29 Marzec 2006
Postów
4 240
Miasto
sosnowiec
Rozwiązania
0
Sandra! ty szalona jesteś ;)
ja jeszcze na etapie ciuszków, wozków i łóżeczek a ty tu z takimi rzeczami.
Ja narazie staram się nie myśleć jak to bedzie, postanowiłam ze będzie dobrze, będzie przy mnie K.nie chcę znieczulenia ani cesarki(zobaczymy jak będzie) , wybrałam szpitali narazie natympoprzstałam myślenia na temat porodu.
Zacznę pewnie jak rozpoczniemy szkołę rodzenia ;) a narazie mam czas i ineresuje mnie rozwój i ruchy mrówki i nic innego ;D
 

sandra1982

Sierpniowa mama'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
20 Marzec 2006
Postów
8 063
Rozwiązania
0
To zazdroszcze Mada - ja codziennie mysle o porodzie :) Nie moge sie zdecydowac na szpital (mam 2 szpitale i 1 klinike do wyboru i wszedzie sa plusy i minusy). Boje sie strasznie bolu, bo jestem malo wytrzymala...No i w ogole mam rozne mysli jak to wszystko bedzie wygladac...:)
 

Leyna

Mama Pitera i Micha :)
Dołączył(a)
14 Luty 2006
Postów
4 231
Miasto
Poznań
Rozwiązania
0
ech... a ja się cieszyłam, że sierpniówki takie normalne i jeszcze nie mają takiego wątku ;)

Sandra Generalnie jest tak, że założyłam sobie poród siłami natury, bez znieczulenia zewnątrzoponowego i jeśli się da bez środka przeciwbólowego jakim jest Dolargan (to pochodna morfiny). Jak będzie nie wiem. To zalezy od wizyty u okulisty (czy nie ma groźby odklejenia siatkówki), od tego jaki duży będzie Piotruś i w jakim położeniu (jak miednicowe to przesrane, bo wtedy robią cc) i jak się będzie rozwijać akcja porodowa. Jedno wiem na pewno: nie chcę cesarki na życzenie. Jeśli będzie to konieczne, lekarze sami ją wykonają.
Chciałabym natomiast, żeby Sz był ze mną przy porodzie, a jak nie on to może mama? Żebym nie czuła się sama.

A na razie, jestem na tym etapie co Mada: wózeczek, łóżeczko, ciuszki... opóźnia nam się kupowanie ze względu na kasę - znaczy jej brak ;)
 

JAAGA

Sierpniowa mama'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
3 Marzec 2006
Postów
1 851
Miasto
Kraków
Rozwiązania
0
Ja tez sie juz zastanawiam jak to bedzie..nie wybrałam jeszcze szpitala..ale wiem ze chciałabym urodzic normalnie ale jak sie da biore znieczulenie zewnątrzoponowe..a cc to juz dla mnie ostatecznosc...rodzic pewnie bede sama..niechce zeby mnie chłop ogladał w takim stanie..jak juz to bym wolała moze bratową albo jakąs kolezanke..a jak nie to sama sie z tym zmierze..jakos bedzie!
 

sandra1982

Sierpniowa mama'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
20 Marzec 2006
Postów
8 063
Rozwiązania
0
Ja tez, jezeli bedzie sie dalo, chce rodzic normalnie, ale ze ZZO - wiem, ze u nas jest dodatkowo platne na zyczenie. Moj T. na pewno nie bedzie przy porodzie, bo ani ja nie chce (nie czulabym sie komfortowo gdyby ogladal mnie 'taka'), a i on malo odporny, wiec pewnie musieliby sie nim zajmowac, a nie mna ;) Moja mam i siostra stwierdzily, ze one sie nie nadaja i ze beda z T. i moim tatusiem siedziec na korytarzu i czekac. Bylaby ze mna moja przyjaciolka Sonka, ale wylatuje w czerwcu do Londynu i wraca dopiero w pazdzierniku, wiec raczej bede sama :( hehe.
Myslalam o cesarce, ale T. wybil mi z glowy. Bo kolezanka rodzila drugie dziecko przez cc i jest 100 razy bardziej zadowolona niz przy normalnym porodzie przy pierwszym dziecku. Ani ona nie byla zmeczona ani maluszek, zero komplikacji (wiadomo, sa rozne przypadki)...
Hmmm, sama nie wiem...
 

Leyna

Mama Pitera i Micha :)
Dołączył(a)
14 Luty 2006
Postów
4 231
Miasto
Poznań
Rozwiązania
0
mnie do cesarki zniechęca fakt, że to nie jest drobny zabieg kosmetyczny, ale operacja, wcale nie taka łatwa. na dodatek najmniejszym problemem jest tu blizna na brzuchu. gorsza jest ta, która zostaje na macicy. przez najbliższe 2-2,5 roku nie mozna zajść ponownie w ciążę. ja mam prawie 31 lat i nie wiem jak to będzie z następnym dzieckiem, skoro z zajściem w pierwszą ciążę były problemy. a blizna na macicy często uniemozliwia zagnieżdżenie się zarodka. na dodatek za cholerę nie wiadomo, czy się nie rozejdzie w czasie ciąży, a niewykrycie tego faktu (często się nie da) jest nie tylko zagrożeniem dla dziecka, ale przede wszystkim dla matki.

poza tym... natura jakoś tak to wymysliła, żeby dziecko rodziło się tak, jak się rodzi :) cesarka to dla mnie ostateczność.

moja kuzynka pierwsze dziecko rodziła naturalnie, drugie musiała przez cc. mówi, że gdyby miała wybór to wolałaby i drugie urodzić naturalnie. ona przez 6 tygodni nie mogła dźwigać Michała.
oczywiście to kwestia indywidualna... jedną będzie bolał poród naturalny i powie, że nidgy więcej, druga będzie zadowolona. to samo z cesarką. jedna powie, ze tylko cc, inna, że nigdy w życiu.

mnie tylko zastanawia jedno... czemu większość ginekologów każe swoim żonom rodzić naturalnie... coś w tym musi być :)
 
reklama

dominique.p

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Grudzień 2005
Postów
1 746
Rozwiązania
0
Leyna pisze:
ech... a ja się cieszyłam, że sierpniówki takie normalne i jeszcze nie mają takiego wątku ;)

[
Mnie też się marzyło, że ten błogostan na naszym sierpniowym forum jeszcze trochę potrwa..... ;)

Na razie wybrałam szpital (mój gin jest w nim v-ce ordynatorem oddziału położniczego, więc choćby z tego tytułu mój wybór, poza tym mają tam świetną opieką dla noworodków), P. ma rodzić ze mną (sam chce, i dobrze - powyżywam się nam nim hehe :D). Chciałabym rodzić siłami natury, bez żadnych znieczuleń (jestem odporna na ból, więc wierzę, że wytrzymam; w końcu kiedyś kobity rodziły bez niczego i dawały radę). Cesarka to też dla mnie ostateczność, choć jak miałaby już być, to wolałabym aby była ze wskazania, czyli np. z powodu niekorzystnego ułożenia dziecka, niż jakbym się miała 20 godzin męczyć ze skurczami i dopiero powziętoby decyzję o cięciu... brrr...

Strach mnie jakoś jeszcze nie oblatuje, ale pewnie zacznę sie bać, jak nadejdzie godzina "0"...

Pozdrawiam :)
 
Autor Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
Nath Nasze ciążowe dolegliwości :) Dzieci urodzone w lipcu 2017 15
As 76 Poród -nasze oczekiwania i obawy. Dzieci urodzone w maju 2012 795
kakakarolina Nasze obawy i pytania Archiwum sierpień 2012 69
B Nasze obawy i troski co będzie po porodzie. Archiwum mam kwietniowych'11 27
M Powrót do pracy (nasze prawa, organizacja, obawy) Dzieci urodzone w grudniu 2009 138
Madzia_Singh Nasze obawy Archiwum - maj'09 155
fantazja Nasze Obawy Dzieci urodzone w czerwcu 2007 721
Marthusia PORÓD - nasze pytania, wątpliwości, obawy... Dzieci urodzone w lipcu 2006r. 803
Beczulinda Domki Maluszków, nasze brzuszki Stycznióweczki 2021 4
Beczulinda Domki dzieci - nasze brzuszki Styczniowe mamy 2021 6
AnSalie Nasze ciążowe brzuszki :) Forum Główne 0
Anita1990 Nasze wcześniejsze porody:) Marcóweczki 2020 1
Anita1990 Nasze porody :) Marcóweczki 2020 2
Truskaweczka2017 Nasze brzuszki :) Wrześniówki 2020 693
xPola Obumarcie jednego z bliźniąt - Nasze historie. Ciąża, poród, połóg 36
mic_ani Nasze zdjecia Lipcowe mamusie 2020 18
rozczochrana.mama Nasze wizyty lekarskie Wrześniowe mamy 2020 33
pannadorka Nasze żale, bóle i inne niedogodności Kwietniowe mamusie 2020 65
kasieczna Nasze zdjęcia Czerwcówczki 2020 1406
luna91 Wyprawka- nasze zakupy Majowe mamusie 2020 179
An1982 Bobasy nasze kochane Grudniowe mamusie 2019 0
carlas Nasze wizyty i zdjęcia USG :) Majowe mamy 2020 78
Megan22 Nasze brzuszki ❤️ Lutowe mamusie 2020 priv 267
Paulina97 Nasze ciażowe brzuszki Grudniowe mamusie 2019 264
P Nasze brzuszki ciążowe Lutowe mamy 2020 0
X Wpływ deklaracji LGBT na nasze dzieci BB psycholog dziecięcy radzi mamom 27
M Nasze brzuszki Wrześniowe mamy 2019 134
M Nasze USG Wrześniowe mamy 2019 27
martoosia04 Nasze wizyty + fotki z USG Sierpniowe mamy 2019 2
Ennis92 Nasze wizyty, usg i brzuszki Lipcowe mamy 2019 72
Paulina97 Nasze objawy ciążowe Czerwcowe mamy 2019 21
Agatki Wieści z wizyt, zdjęcia usg i nasze brzuszki :) Czerwcowe mamy 2019 26
GoJ Nasze dzieci. Wrześniowe mamy 2018 30
B Majówki i nasze dzieci - terminy, imiona, "wymiary" :) Majowe mamy 2018 19
ZUZA.80 Czerwcowe mamy 2018 - nasze wizyty Czerwcowe mamy 2018 34
Dee_ Nasze Testy Wrześniowe mamy 2018 23
Wiola1994 Nasze teściki :) Sierpniowe mamy 2018 18
olaaa7 Nasze brzuszki Lipcowe mamy 2018 538
M Codzienne dolegliwości i nasze samopoczucie Ciąża, poród, połóg 0
Columbina Nasze testy ciążowe :) Lipcowe mamy 2018 23
Syla88 Nasze hobby - poznajmy się lepiej :) Lutowe mamy 2018 32
mavika Nasze zakupy :) Lutowe mamy 2018 311
tita82 Nasze hity ciążowe i z małym dzieckiem Styczniowe mamy 2018 46
Karolka2106 Nasze zakupy Maluszkowe i nie tylko :) Dzieci urodzone w listopadzie 2017 112
M@gda Nasze hobby Dzieci urodzone w grudniu 2017 24
M@gda Nasze zwierzaki Dzieci urodzone w grudniu 2017 103
pieszczoszka1988 Nasze ciążowe brzuszki (zdjęcia) Dzieci urodzone w grudniu 2017 725
lena_89 Nasze ciążowe brzuszki :) Dzieci urodzone w listopadzie 2017 160
ula21 Nasze wizyty i zdjęcia USG Dzieci urodzone w listopadzie 2017 46
nafoczka ŻYCIE CUDEM JEST - NASZE MALENSTWA Ciąża po poronieniu 4
Podobne tematy


















































Do góry