reklama

Paplanina

  • Starter tematu Starter tematu Mihir
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Inna sukienka superowa, odstawisz sie ze cie pan młody nie pozna:-D

Nineczka :szok:śnieg:szok:uuuuuu zima brrr

A ja mam dzis super wielkiego doła, zepsół sie nam samochód i to tak na amen chyba, silnik padł:-(:-(:-(:-( kasy brak auto z...bane masakra:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(totalna masakra
 
U nas śniegu brak :sorry:.Szkoda, bo i tak jest zimno, więc jak już jest tak zimno to mogłoby popadać trochę.Przynajmniej ładnie by było ;-)
Bara, współczuję :-(.Ja czasem bez samochodu życia sobie nie wyobrażam, bo łatwiej mi zapakować Małą do auta i podjechać do sklepu, niż tłuc się z nią wózkiem, zwłaszcza jak np. deszcz pada.Nasze auto też często się psuje, ale silnik...Kurczę, naprawdę współczuję.
A ja siedzę od wczoraj nad książką pt."Wprowadzenie do psychologii" i czytam o psychologii emocji i radzenia sobie ze stresem.Okropność,połowy nie rozumiem, a mam to przedstawić w sobotę na ćwiczeniach z psychologii ogólnej :no:
Do tego kręgosłup mnie tak strasznie boli, że ledwo się schylam.Czuję się jak emerytka;-)
 
Bara całuski będzie dobrze.Tule cię mocno.
U nas pada breja niewiadomego pochodzenia, zimno, mokro i nie ładnie.Jak pogoda się utrzyma to zostane bardzo zła matką;-)Ogranicze spacery do bardzo niezbędnego minimum, nie znosze takiej pogody.
Zakładacie malcom zimowe butki już?????
 
Ja myślę, że ta kobieta troszkę minęła się z powołaniem...
Owszem, może gdyby nie to, że jest w ciąży, zdjęcia byłyby całkiem niezłe.Ale, na litość boską, coś takiego jak kobieta ma brzuch, dla mnie wygląda ohydnie (chodzi mi o ubranie i pozy tej dziewczyny) :no:.W życiu nie porobiłabym sobie takich zdjęć :no:
 
Sexy mamuśka heh heh ;-)

Inna - walcz ze stresem, nie poddawaj się! Żebyś była bliżej to bym ci pomogła, choć niewiele już pamiętam :-( A co ci się w plecy stało?

Bara - współczuję z powodu samochodu :no: My mamy 18letniego golfa i tylko czekam aż coś się w nim zepsuje z racji wieku a tu... nic. A nowsze samochody mojej rodzinki już nie raz na warsztacie były. Komfortu w moim autku na próżno szukać ale jeździ chociaż. Mam nadzieję, że jak spłacimy kredyt za dom za 25 lat to będzie nas stać, żeby na starość kupić sobie jakieś autko młodsze od nas :dry:

Bodzinko - jeśli chodzi o spacerki to ja jestem matką wręcz wyrodną i dziwię się, że jeszcze opieka do drzwi mi nie zastukała :szok: ;-)Na codzienne spacerki mała nie ma co liczyć - gwiździ na tym moim wygwizdowiu, że hej i boję się, żeby jej nie przewiało.
 
reklama
nineczka, generalnie to mam dość mocną skoliozę odcinka lędźwiowego i niewiele trzeba, żeby mnie bolało, nawet nieodpowiednia pozycja podczas spania :baffled:.Bo już nie wspomnę, jak muszę coś ciężkiego podnieść.Dlatego dziekuję Bogu, że Oliwka ma wstręt do noszenia na rękach :-D
My to mamy 7-letniego Forda Focusa, a psuje się z taką częstotliwością, że szkoda gadać.Jak było dobrze, to było dobrze i jeździł bez zarzutu, a jak zaczął się psuć, to końca nie widać i siada wszystko po kolei.Aktualnie do wymiany łożysko klimatyzacji :sorry2:.A wymienione w nim jest już prawie wszystko: wahacze, rozrządy, paski, bla bla bla.Ja teraz jestem na etapie namawianie mego mężczyzny na kupno autka dla mnie i Oliwki, wszystko jest na dobrej drodze i być może w styczniu lub w lutym stanę się posiadaczką cudownego, pięknego Citroena C3 Pluriel :-):tak:.Oczywiście, kilkuletniego, tak może ze 3-latka ;-)
A co do spacerków...Hmmm...Do niedawna, jak dzień był dłuższy to czekałam na Jacka i szliśmy na spacerek razem ok.16.Ale teraz to o 16 już się ciemno zaczyna robić i na spacery....Nie chodzimy :zawstydzona/y:.Dzisiaj mam wielki plan wyjść z domu, też musze trochę się dotlenić, a przy okazji zaglądnę do sklepu dziecięcego :blink:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry