reklama

Paplanina

  • Starter tematu Starter tematu Mihir
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Bigosik ugotowany, kapusta z grochema też.Bigos wyszedł pycha:-):-)Pierwszy raz sama gotowałam:-):-)Malutek zaczyna mi spać w dzień po 1h...tylko patrzeć i przestanie w ogóle:baffled::baffled:
Jutro pieka:makowiec, seromakowiec, murzynka i babke:-)Na 3 osoby;-)Nop i jeszcze dokupimy jakieś ciastka:-):-)
 
reklama
Bodzinka, a mogłabyś mi pocztą kawałek tego seromakowca przesłać :confused::-DBo uwielbiam :tak:
U nas święta średnio widać...Choinka stoi, jakieś ozdoby świąteczne, na szybach porobiłam sztucznym śniegiem obrazki świąteczne (z szablonów, oczywiście).Ale żadnego gotowania, pieczenia, nic, kompletnie nic :sorry2:.Babcia już zrobiła uszka, pierożki, barszczyk będzie jutro (chyba).
A my jutro jedziemy na zakupy, bo przecież wcześniej nie było czasu.I śmiać mi się z nas chce, bo nie wiem po co Jacek ma hurtownię spozywczą, jak musimy na zakupy jeździć do innego miasta :-D, bo ja nawet jak mu na kartce zapiszę, co ma przywieźć to i tak nie przywiezie.Rozbroił mnie ostatnio, jak mu zapisałam na kartce co ma kupić: tuńczyka w sosie własnym, groszek, kapustę pekińską, ziemniaki, pomidory, jajka i ogórki kiszone.A Jacuś kupił z tej listy...kukurydzę w puszce :-D.
 
Inna kapitalny jest Twój Jacek:-):-):-)
Paweł z akupami sobie mieżle nawet radzi, nie ma problemu.
Dziewczyny seromakowiec pieke pierwszy raz i troche się obawiam ale pocztą moge wysłać;-);-)
Ja uwielbiam piec, gotować ale bez przesady;-);-);-)
 
Ale na tym wątku pięknie pachnie :cool2:!!!
My już u rodziców, więc w tym roku praktycznie na gotowe. wkład własny - uszka do barszczu własnej roboty :tak:.
Jeśli chodzi o choinkę, to nie było problemu. Zainteresowania zero ;-)! Na wiwat poszła jedna bombka - dały sobie buzi i jedna nie przeżyła :-D i na tym się skończyło.
 
Ugotowane, posprzątane...Za niedługo siadamy do kolacjii.A ja wyglądam jakby mnie mąż obił.Wczoraj jak szaleli to Karol walnął mnie głową w warge.Buuu:-(:-(Krew się lała, warga opuchnięta echhhh
Lolo jakoś też choinką się raczej nie interesuje, bardziej świecznikiem aniołkiem, pod choinka:-)
Na szczęście nie próbuje też sciągać serwety ze stołu...Na razie;-)
 
Ale tu pustki :szok:.Gdzie Wy się wszystkie podziewacie ?? Najpierw były przygotowania do Świąt, później Święta, a teraz pewnie poświąteczne porządki :tak:.
My niedługo jedziemy na małe zakupy, muszę sobie jakieś buty kupić, bo jutro idziemy na ślub i wesele do znajomego Jacka, a jedyne eleganckie buty jakie mam mają 8 cm obcas i nie dość, że mam w nich 180 cm wzrostu i głupio się czuję, to jeszcze nie umiem w nich normalnie chodzić, tylko jak na szczudłach i muszę poszukać czegoś na niższym obcasie, a i na Sylwestra się przydadzą.
Miłego dzionka
 
reklama
Ja jestem:-p sylwestra na białej sali spędzamy z mężem i dzieciakami więc się odchudzac nie muszę:-D:-D:-D A tak wogóle to z łóżka wstac mam ostatnio problemy bo połamało mnie coś i ruszac się nie mogę:baffled: Jak emerytka się czuję:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry