Dzastina82
Fanka BB :)
Ja to myślę, że pod koniec roku to Paulinka będzie już sama dreptać i żadna rehabilitacja nie będzie jej już potrzebna, bo wszystko nadrobi
))) przy jej uporze, sile walki to ja nie widzę innej możliwości
Gratulujemy osiągnięć i życzymy dalszych takich sukcesów i min pani doktor
Gratulujemy osiągnięć i życzymy dalszych takich sukcesów i min pani doktor
) to z prawidłowym chodem raczej tak i na tym pewnie najdłużej będziemy się skupiać. Ale na to jeszcze czas, narazie musimy przejść wszystkie etapy po kolei, aczkolwiek nie wiem jak bedzie z pełzaniem, za nic tego nie widzę 
Co do raczków to kiszka, bo ręce stoją w miejscu, ona się na nie patrzy i nie wie co zrobić albo boi się oderwać od podłoża. Potrzebuję wałek bo wtedy mam większe pole manewru z ćwiczeniami właśnie na rączki. Znalazłam już sprzęt tylko czekam aż kasa na konto wpłynie.
Nie wiem kiedy wyrośnie ten mój karzełek, ale napewno jest sprytniejsza bo szczuplutka. Wyobraźcie sobie tylko takie 5kg z kawałkiem, wyglądające jak 2 miesięczne dziecko w pozycji do raczkowania