No właśnie wróciłyśmy, dziś lajtowe ćwiczonka, głównie siadanie z leżenia bo tego nie może wykonać ;-) Rehab powiedziała, że na spokojnie można ją ocenić na 9 miesięcy

no i teraz problem, czy nam przedłużą rehabilitację. Oczywiście jak bedzie dobrze to ja się nie upieram, ale kontrolować u pani dr będę tak czy inaczej. Żeby wychwycić jakieś nieprawidłowości. Do czerwca mamy intensive więc spoko. Doszłysmy do wniosku, że wyjazd do mnie na święta i odpoczynek od rehabilitacji dał jej kopa, bo ja uznałam, że jak święta to dla wszystkich

Teraz planuję wyjazd do Wa-wy na marzec, ewentualnie kwiecień...chociaż na tydzień.
Stwierdziliśmy, że to znów jej da chwilę oddechu i ... śmiejemy się, że zacznie sama chodzic

Chciałabym mieć to już za sobą.
Masz rację,
Majka, poryczałam się jak stanęła... bo wciąż pamietam co mówili lekarze o Paulince... Nie da się takich słów zapomnieć.
Przed wyjściem odkryłam niespodziankę, dolną jedyneczkę, normalnie dżinks mnie ugryzł

Myslę, że w tydzień i druga sie pojawi... a idą od września
Wczoraj w domu:
YouTube - Wideo0030.3gp
I dziś na rehabilitacji:
YouTube - Wideo0032.3gp
YouTube - Wideo0033.3gp

Wczoraj z druga ciocią na huśtawce
