reklama

Paulinka 27tc 1100g 37cm

I tu zrobiłam dobry ruch, ale się bałam, że jak nie będzie ćwiczyć 2 tyg to się cofnie ;-) jeszcze nie mogę uwierzyć, że to się tak szybko rozwija. Będę mogła pójść do pracy ale muszę szukać gdzie indziej ;-) Na szczęście w handlu pracy jest, tylko trzeba to lubić :-D
I nie gniewamy się, Aga tylko martwimy Frania zdrówkiem, Zuzią i innymi dzieciaczkami. Jak bedziesz miała już więcej spokoju to napisz mi kiedy będziesz w Wa-wie, może uda nam się spotkać.
A tak przy temacie tych chorób to mnie zastanawia jak ja uchowałam Paulinkę bez żadnej infekcji??? Odpukać to nas omija szerokim łukiem :szok:
 
reklama
Wiesz co, do tej pory i nam się w sumie udawało. Tylko turnusy kończyły się chorobami i teraz ten pobyt w CZD. Mały ma zaburzenia odporności i łapie wszystko dosłownie.. Zobacz teraz - zapalenie oskrzeli + rota. Niezła kompilacja, nie?
A dr immunolog mnie pocieszała: w sumie to dobrze, ze choruje, bo to jest jak gimnastyka dla jego ukł odpornościowego. Nooooo, w sumie jakies pocieszenie to jest:)
Chciałabym iść spać, ale musze na Allegro powystawiac trochę rzeczy kurcze.
aaaa... W CZD bedziemy teraz od 3.03, tzn 3 jestesteśmy w IMiDz i dopiero 6.03 ladujemy w CZD.
Jak krasnal wyzdrowieje ofkors..
 
Na turnus jedziecie do CZD? muszę się zgadać z Agatą, tzn Agapą :-p bo za moją małą tęskni i nas wyczekuje ;-) Ja to po wypłacie, 10-11 marca mogę gdzieś ruszyć, bo kasa :-( Coś pomyślimy ;-)
 
Tak, do CZD tym razem tylko na turnus. Ale Franus musi wyzdrowiec na 100%. Przed wyjazdem chcę mu synagis podać. NIe pojade z nim bez zabezpieczenia. Teraz ten ostatni wyjazd czkawką sie małemu odbija.. No ale immunolodzy chieli mieć go "na czczo"..
 
I ty Dorota piszesz , że mała to leń??????? Ona jest świetna i ćwiczy uparcie. A co fryzury to ma jedyną w swoim rodzaju.:-) Rzadko się spotyka żeby takie małe laseczki miały irokeza hihi
 
Dzisiaj np zaczęła od oburzonego spojrzenia na p Justynę :zawstydzona/y: potem olała siadanie i wstała przy wałku. Pewnych ćwiczeń nie jesteśmy w stanie zrobić od kiedy stoi. A jak bolą ją dziąsła to woli gryźć rękę rehabilitantki niż ćwiczyć. Ma charakterek, u psychologa nie dało się za dużo pokazać bo wszystko brała do buzi i na ty skupiła się przez godz. jedynie w lustrze pokazała jak daje sama sobie buziaczki :-D Musimy mieć opinię dla dr Łady ale to jakieś testy trzeba zrobić a z tym się zejdzie ( papierologia :wściekła/y:). Ciekawe jaką ocenę jej zrobią, w ciągu miesiąca powinnyśmy to załatwić.

Zapomniałam, po tym niejedzeniu ząbkowym (właśnie sobie stoi w łóżeczku i się cieszy:crazy:) dziś odrabia z jedzonkiem. Ufff, ulżyło mi bo 300ml mleka na dzień to stanowczo za mało, nawet przy obiadach i deserkach.
 
reklama
Wiem :tak: Chyba idzie druga jedynka, nie mogę wyczuć pod palcem czy już się przebiła. Wczoraj miałam wieczorem sranie, rzyganie na odległość i niesamowity płacz :wściekła/y: A dziś pranie od rana, bo wymioty łapałam w jej bluzeczkę, pieluchę a i tak mnie nie ominęło :-(
Dziś też marudzi, a ja padam, nawet zjeść nie mogę bo ciągle muszę ją uspokajać...


11 marca ruszam do domu... Wszyscy potrzebujemy naładować akumulatory :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry