Asiu - bardzo dobrze Cię rozumiem...bo z jednej strony już bym chciała urodzić, a z drugiej jestem trochę wystraszona, że to już tak blisko !! jakoś nie mogę w to uwierzyć, że za 2,5 tygodnia najpóźniej, w łóżeczku już sobie będzie leżał mały człowieczek !! takie przerażenie mnie trochę łapie czy dam sobie z tym radę.... jak go przewinąć, wykąpać, nakarmić.... a pozatym takie nierealne trochę mi się to wciąż wydaje :-)



zeby postawic na swoim uciekam na deser lodowy mniam 


tylko teraz to ja nie mam czego zdjec robic...ale juz niedlugo:-)bedzie Rafalek i bede miala malego modela
