reklama

Październik 2008

Jestem ciekawa czy do 31 pazdziernika wszystkie będą rozpakowane??

No miejmy nadzieję :-)

Też już jestem. Rano mama farbowała mi włosy, a potem poszłam na spacer, żeby dotlenić trochę Małą i siebie.

U mnie cisza poza tym - wczoraj kilka bolesnych skurczy, a potem spokój całą noc i nawet w miarę wyspana się obudziłam. I dalej czekam...
 
reklama
czarna79 Nie możemy wychodzić na dwór bo Jaguśka bardzo mało przybiera na wadze i jest chudzinka i ma mało tłuszczyku i przy przewijaniu dostaje katar i czkawkę i na dwór nam lekarz zabronił wychodzić póki nie nabierze ciałka(jego zdaniem 5 kg),i mówi że z wczęsniakami trzeba sie wstrzymać,jedyne nasze wyjścia to na pobrania krwi i wyjazd do kliniki,tak samo nie bedzie miała szczepionki po 6 tyg tylko wszystko później,ja nie mogę połykać żadnych witamin bo dla niej są szkodliwe.
Co do kg o nie wiem ile tam jeszcze muszę zrzucić ale sporo bo tylko w jedne jeansy sie mieszcze,wiecie po ciąży jak straciłam kg ale nadal jestem taka ubita to jak patrze na siebie to widze sie że jestem taka chudzinka bo tak sie przyzwyczaiłam do swojej budowy w ciąży-no ale to tylko złudzenia:)
Co do kremu na rozstępy to mam nadal te z ciąży,ale chodzi mi coś na cellulit aby małej nie zaszkodziło.

Dorotko mnie też bardziej sie podoba Oliwia-wiesz Oliwki sa bardzo grzeczne.
Acha czy któraś z mam klei maleństwu brzuszek plastrem na przepuklinę?-Bo moja Jaguśka niestety ma,i kleimy jej ale jak ona sie przeciąga(a robi to co chwile)to marudzi chyba ja ciągnie ten plaster.
Marta ja niechce podwazac lekarza tylko pierwsze słysze o takiej metodzie;-)
Czarna (chyba nie dzisiaj);-)jestem po prysznicu...skurczyki osłabły w sile. Ale całkiem nie ucichły...Mały bardzo się wierci wypina:szok: (Mam biegunkę...)Także to są te przepowiadające:tak:Czekam dalej:-)
Ojjjj to ci uparciuszek. Moze jednak cos sie rozwinie jeszcze czekamy:-pna wiesci.

Kaka ja mam sie jak zawsze.Trzymam jezor na wodzy:-p

Patrycja witamy i czekamy tu na ciebie tzn na was:-p

Dorotka nie zawsze jest tak jakbysmy chcieli aby było. Kłutnie były sa i zawsze beda. Najwazniejsze to umiec rozmawiac i wybaczac sobie:tak:

Ja juz poprasowałam jeden filmik obejrzałam. Wiec jakos sprawnie poszło. Teraz M wrocil z pracy wiec czas na kawke:-p
Buziam królewny
 
Martynka, Witaj Kochana!!!! Jesteś po prostu ekspres!!!!:tak:
Ppatqa, odpoczywaj, ile możesz!!!!!!!
Kaka, współczuję choróbska!!!!!:-( Fajny suwaczek:-p U mnie niecałe 19kgna plusie i 4 sprzed ciąży do wymarzonej wagi. UFFFFFF:szok: Dużo tego. A mam taki cudny płaszcz z Guessa na zimę- BUUUUUUUUU!!!!!!! Poczeka do nast. sezonu..... :-D
Majeczka, ja też czuję, że wkrótce coś się wydarzy :tak:
Dorotka, u mnie też było dziś piłowanie, ale z córą. Jednak wszystko się dobrze skończyło i Urwis spokojny. A teraz się kąpie :-p

Jutro rano lecę na szybkie badanko, do ginki i na zakupy do domu, żeby czegoś nie zabrakło pod moją nieobecność. M. wyjeżdza w delegację w poniedziałek i dziadki zostaną z Julką sami. :-p:-p:-p A ja bedę leżeć z Małym do góry brzuchem. Totalny luz-blues :-D:-D:-D
No... To na tyle, na teraz ;) Buziam :**************
 
KAKA mnie sie wydaje ze jednak do 31 sie wszystkie nie rozpakuja
Bo jak ze mna bedzie tak jak do teraz to ja sie napewno do 31 nie rozpakuje:no:
MIRABELKA witaj Dobrze ze jestes i udzielaj sie tak czesto jak sie da:tak:
Ja tez mam psa i juz widze jaki jest zazdrosny .Jak wlacze karuzele nad lozeczkiem to ten zaraz leci do pokoju i slucha czasem chce szczekac ale ja mu nie pozwalam bo on ogolnie jest gadatliwy hehe czyli szczekajacy ale staramy sie aby za duzo nie szczekal wlasnie dlatego ze ma byc MALA to jak on bedzie tak szczekal to ja bedzie budzil non stop a tego nie chcemy.Twoj pies tez zazdrosny??? i tlumaczycie mu zeby nie szczekal czy jak ?????

Moj M juz poszedl na nocke i jak wam napisalam o klotni z M to on zaraz przyszedl i mnie pocalowal i przytulil ale przepraszam juz nie uslyszalam :baffled:.
Bylo juz oki miedzy nami bo pomyslalam sobie ze nie warto sie klocic o jakas bzdure :rofl2:
Ide na tv jak zwykle pozniej wpadne ;-)
 
Kaka - raczej nie będziemy wszystkie rozpakowane do 31-go.... ja mam termin na 30-go, a coś nie czuję, żeby miało się wczęsniej zacząć.

Martynka - witaj z powrotem !!

Ppatqa - odpoczywaj i czekamy aż tu zawitasz

Asia - super, że masz aparat, no i że przyszedł zanim się Rafałek urodził !!

a ja rozgrzebałam całą kuchnię, ale już mi niewiele zostało.... pozatym ostatnio mam meeeeega apetyt...nie wiem czy to normalne.
 
Witam!!
My też już po pierwszm spacerku:tak:
Kaka oj biedactwo zdrowiej szybciutko:tak:
Blond zazdroszcze Ci tego aparatu jaki by nie był to i mi by sie przydał;-) narazie mamy aparaty w komórkach:baffled: i zwykły Kodaka a marzy mi sie cyfrówka:-p
Moja gwiazda lezy teraz na naszym łóżeczku wykapana, najedzona i oglada sobie lampe na suficie:tak:
No dziewczynki co to za zastuj no:sorry2: ktora nastepna do rozpakowania:blink:???
To jak czarna jutro wizytka!nadal masz zamiar pytac o to cc?
 
ANIAA pozazdroscic pawera do porzatkow :tak:A z apetytem to u mnie od kilku dni tez tak jest ze mam mega apetyt ale jakos dzis go nie mam :szok:
MINISIA usmialam sie z tej LAMPY :tak:
JA JA CHETNA NA PORODOWKE TYLKO OLIWIA NIE ZA BARDZO CHETNA :no::no::no::no::no::no::no::no::no::no::no::no::no::no::no::no::no:

CZARNA wiem ze wazne ze cokolwiek M zrobil i to docenilam bo jest ok:-p

Mnie sie nudzi Ide sie zaraz umyc U mnie cisza jak makiem zasial
I wiecie co nie chce marudzic tylko podziele sie moimi przemysleniami Bo ja codziennie mam wieksze i mniejsze skurcze ,codziennie mam bole i codziennie musialabym sobie czas liczyc i miec nadzieje ze to moze juz to I jestem tym strasznie zmeczona Kazdy dzien wyglada tak samo nie chodzi mi o to ze codziennie robie to samo ale codzienne z bolesciami jest podobnie i juz tak jest od jakiegos czasu i juz normalnie jakos wiem ze tak bedzie az nie pojde do szpitala :angry::angry::angry::angry:Kurcze ze tez nie moglabym sie polozyc spac i wstac za tydzien :crazy:
 
reklama
Dorotka a moze sprobuj:-palbo napij sie i zapomnij:-D:-Dkurcze jak ja marze o jakims piwku, winku...nie wiem czymkolwiek....normalnie gadam jak stary pijak:-D:-D:-D
wyobrazcie sobie ze M napisal kuzwa znowu:angry::angry::angry::angry:ze ma nadzieje ze dotrwalam do konca ciazy i zyczy mi bezpiecznego(?) porodu-cos chyba nie tak przetlumaczylam ale ciul z tym....i ze pozdrawia cala moja rodzine:crazy:niech sie odczepi glupi ch....a pewnie za chwile napize ze mnie znajdzie i mnie nienawidzi...
ale mi Rafalek tanczy od wczoraj:-)wariuje strasznie.i czuje go tak jakby byl tuz pod skora.brzuch opadl juz 3 cm;-)no i po tej dzisiejszej wizycie w szpitalu zaczal sie stawiac jakby czesciej:tak::tak::tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry