Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witam Was dziewczyny,te co juz sa mamusiami i te co za moment nimi zostana.Od dłuzszego czasu Was podczytuje i sledze jak się kolejno pojawiają maluszki.Wachałam sie dosc długo zeby zacząc udzielac się w Waszych dyskusjach,ale jakos tak głupio było raptem wejsc do towarzystwaDzis juz postanowiłam napisac słowo bo jestem na skraju wytrzymałosci, a tu koniec pazdziernika...własnie jestem 6dni po terminie i sie podłamałam bo czekam i czekam az cos się wkońcu zacznie...to moja druga ciąza,pierwsza była równiez po terminie 2razy wywoływana,miałam nadzieje ze tym razem pójdzie szybciej(terminowo)a tu klops,najgorzej ze jutro urodziny chrzesniaczki męza,pojutrze Swieto Zmarłych,potem Zaduszki i 3 listopada urodziny tesciowej-jak nie patrzec na którys termin pewnie trafię,a tak nie chciałam....W dodatku jutro mam isc na ktg i moja doktór jak cos kazała brac mi torbę ze sobanie usmiecha mi się lezenie na patologii,bo z tego co mi mówiła nie bedzie na razie wywoływac,to lezec to ja moge w domu,ja chcę juz urodzic!!Musiałam sie wygadac normalnie płakac mi sie chce,mam co rusz jakies skurcze raz mocniejsze,raz słabsze,juz na piłce skakałam,dom posprzatałam,nawet męza na przytulanie namówiłam i nic.....
Trzymam kciuki za łatwe rozwiązanie!!madzia81 będzie dobrze niedługo będiesz z maleństwem, ja nie miałam objawów, a w nocy obudziły mnie wody
Ja dziś zaliczyłam spacer, coprawda zimno, mieliśmy siedzieć na ganku, ale okurat sie przejaśniło i przestało padać to pokursowałam po podwórku, M pilnował wozka a ja zaszłam na chwile do stajni, powitały mnie rżeniem.. Mały na spacerku opatulony spał slicznieja zastanawiam sie czy dobrze go ubieram, Teraz też śpi, nie spał do południa, miał jakas faze czuwania, sama nie wiem jak ja dopołudnia posprzatałam, umyłam podłogi, poćwiczylam, posprzatałam lazienke, zrobiłam pranie i kopytka na obiad. chyba wracam do siebie.
no to nam się Dorcia rozpakowała:-) cały dzień zaglądałam i czatowałam na wieści; no to już jest między nami ta wyczekana Oliwia:-)
ja mam meksyk w chacie. dziś pierwszy dzień sami, bez wszystkich dziadków no i sajgon. Laura jest baaardzo aktywnym i energicznym dzieckiem a teraz po tych wszystkich gościach rozpuszczona na maxa i sił mi za chwile zabarknie. Teraz jest najspokojniejsza chwila z całego dnia- leci Dobranocny Ogród i dziecko mi wśiorbało. Lili śpi już po kąpieli ale dziś tez pierwszy raz nie spała zbyt dużo za dnia.
A ja od jutra zamierzam zabrać się za ćwiczenia, na początek lekka gimnastyka pewnie ale już czas bo nie moge patrzeć na siebie. Zaczęłam też już dietę imam potworna ochotę od wczoraj na coś mocno słodkiego ale jestem twarda, musze wytrzymać a za kilka mam nadzieje mi przejdzie. najgorszy pierwszy tydzień.
Aniaaa, mnie tez potwornie wpieniało to dopytywanie sie wszystkich....![]()
Witam sie po nieobecnosci, odezwalabym sie wczesniej ale mam komp zepsuty i tylko na laptopie jacka moge cos skrobnac.
My ze Stasiem jestesmy juz od wczoraj szczesliwie w domku:-)
Niestety nie nadgonie wszystkich postow bo troche jestem niewyspana bo mlody to straszny glodomor, i co 2 godziny budzi sie na butle z mlekiem bo cyc juz mu niewystarcza.
Gratuluje wszystkim rozpakowanym mamusia, doczytalam tylko ze dorota sie rozpakowalaTo skonczy sie marudkowanie ze ona chce juz
Za reszte mam trzymam kciuki zeby poszlo szybko i w miare bezbolesnie
Jak zrobie mojego kompa to wkleje zdjecie mojego malego cudenka![]()
Ale wam fajnie z tymi spacerkami moja mała juz jest ze mną 11dni a jeszzce nawet niewerandowałam, bo albo pada albo zimicho a ja mieszkam na wzgórzu i ciągle wieje:--
-(jak tak dalej bedzie to chyba niewyjde nigdy. Wczoraj jedynie ją przy oknie potzrymałam bo sie rozpogodziło. Wogole jak jej czapke nakładam to sie drze w niebogłosy, mam nadzieje ze sie przyzwyczaji
![]()
Dziewczyny po porodzie wyszły mi rostępy wokól pępka, wy tez macie?co stosujecie lub polecacie?



i w końcu się z nimi nie zobaczył. Ale dzisiaj do nich pojechał, jutro wraca, więc będę znała szczegóły ich reakcji...
Mały niby ma żłótaczke tylko na buzi bo z ciałka juz zeszła (nie wiem czy tak powinno byc
) Moje dzieci wczesniej nie miały
Wizyta jej trwała 3 min
nastepna we wtorek
wiec kolorowo mam



Buziaki :*************
ma na to 2 tyg. bo tyle ma wolnego;-)
i popieram B eze jak niechcesz to n ie idz;-)