reklama

Październik 2008

O kurcze`!! co z Oliwcią ????


Witam was mamuski!

A ja mam dzis bardz miły dzień:-( mój mąż dostal wypowiedzenie z pracy i do 3 stycznia tylko tam pracuje a wiec wyjazd juz nas nie ominie:no: Ja jakoś jak narazie sie trzymam ale on jest zupełnie załamany jak teraz damy rade:-( Oboje wiemy ze teraz to jedyna szansa dla nas ale trzeba wziasc skads pieniazki na wyjazd i utrzymanie za nim zacznie tam zarabiac:-(

Głowa mnie dziś boli i wogóle nie mam siły na nic
Minisia - współczuje bardzo :-( :-( dacie rade !! byle się tylko M nie podłamywał !!

A u nas nocka nawet znośna... wczoraj Szymek miał kiepski dzień, a ja z nim... Wrzask non stop..grrr... w końcu popołudnmiu zostawiłam go z M, a sama pojechałam na zkaupy....

pogoda do dupy !! mam jeszcze dzisiaj taka wigilie z pracy o 15:30 i moze podejde z Szymkiem na chwilke ...
 
reklama
Skoro humorki niedopisują to coś na rozweselenie.

Żona wróciła wcześniej do domu i zastała męża w wyrku z piękną, młodą
seksowną dziewczyną.
- Ty niewierna świnio - wydziera się na całe mieszkanie.
- Jak śmiesz to robić MI, matce twoich dzieci ?!? Wychodzę, chcę
rozwodu
Mąż woła za nią:
- Poczekaj chwilkę, wyjaśnię ci jak to było.. .
- Nie wiem w sumie na co mam czekać, ale to będzie ostatnia rzecz
jaką
od ciebie słyszę, streszczaj się.
- Jadąc do domu z pracy zobaczyłem jak ta młoda dama łapie stopa,
zlitowałem się i zabrałem. Już w samochodzie zauważyłem, że jest
chuda,
obskurnie ubrana i brudna. Wyznała mi, że nie jadła od trzech dni.
Tak
się wzruszyłem, że przywiozłem ją do domu i dałem jej twoją
wczorajszą
kolację, której nie zjadłaś bo się odchudzasz. Biedaczka pochłonęła
ją w
dosłownie dwie minuty. Popatrzyłem na jej umorusaną twarz i
zapytałem,
czy nie chce się wykąpać. Kiedy brała prysznic, zauważyłem, że jej
ubrania też są brudne i jest w nich pełno dziur więc dałem jej
twoje
jeansy, których nie nosisz od kilku lat bo w nie nie wchodzisz .
Dałem
jej też koszulkę, którą kupiłem ci na imieniny, ale ty jej nie
nosisz bo
twierdzisz, że "nie mam dobrego gustu". Dałem jej sweter, który
dostałaś
od mojej siostry na święta a ty go nie nosisz tylko dlatego żeby ją
denerwować. Do kompletu dorzuciłem jeszcze buty, które kupiłem ci w
drogim sklepie a ty ich nie nosisz od czasu jak zauważyłaś, że twoja
psiapsiuła ma takie same... Była mi bardzo wdzięczna i kiedy
odprowadzałem ją do drzwi zapytała się ze łzami w oczach: "ma pan
jeszcze coś, czego żona nie używa?


Historyjka z morałem, bo czasem jestesmy zazdrosni a okazuje się,
że tę zazdrośc w jakiś sposób prowokujemy sami
.
 
zrobiłam identycznie jak Ty Ania. Pojechałam do Tesco po zakupy. I ja wyszłam z domu o 19 tak wróciłam o 22.30. Fakt, że kolejki były, ale pochodziłam i pooglądałam sobie, głównie dla dzieci ciuszki. Ostatnio jak byłam z M, to mnie tak przegonił, że nic w końcu nie kupiliśmy, a Maciek wyrósł już z 62 i trzeba trochę body i pajacyków na 68 pokupować, a tam najtańsze i w miare ładne.
Kocham mojego malego, ale czasami bardzo potrzebuje od niego sie oderwac. to mi daje sile na dalsza opieke.
 
To chyba coś poważniejszego. Inaczej Dorotka by się już chyba odezwała... Biedna Oliwka. Trochę to wygląda tak jak wtedy, gdy Dorota rodziła. Niby pojechała na kontrolę, a tu ją na cesarkę zostawili, że coś jest nie tak. Oby wszystko się dobrze skończyło.
 
Zadzwoniłam do Dorotki

Mała ma podejrzenia zapalenia płuc!!!! Ze wzgledu na to ze jest za mała i nie mozna podawac nic domiesniowo w warunkach domowych lekarka skierowała ja do szpitala BO BYŁA Z NIA W PRZYCHODNI BO OLIWIA STRASZNIE KASZLAŁA. Mała ma teraz robione badania jak Dorota cos sie dowie zaraz napisze:tak: Jest jej ciezko bo musiała do domku wrocic po wszystko dla małej a jest sama i przyjaciolka jej pomaga:tak:
BARDZO WAM DZIEKUJE ZA SMS!!!!!!!!
 
reklama
Dorotka napisała:
"Oliwia śpi, a ja się rozpakowuje.Kurcze przydałby mi się mąż teraz ;(U mnie zawsze musi coś być"

I podała numer tel. pod którym będzie, chyba go podam na zamkniętym???? Albo piszcie do mnie na priv
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry