reklama

Październik 2008

A dzisiaj byliśmy u dr, maly znowu zasypany pryszczami, a my testujemy kolejnego lekarza, szkoda, że na Szymku :-(. Mam nadzieje, że maści , które dostaliśmy pomogą, bo mały przez to strasznie niespokojny.


Wanilia nie wiem czy dobrze kojarze, ale Ty mieszkasz gdzies w okolicach Łodzi???Jesli sie nie mysle moja kolezanka ma ponoc suuuuuuuuuper pediatre, pracuje w szpitalu w Łęczycy, slyszalam ze bardzo dobry specjalista jak co to dam ci namiar na niego na prv.
 
reklama
Czarna ja się dopisuję do klubu ryczacych trzydziestek :sorry2: zapewne czeka mnie podobny dół jak wtedy, gdy kończyłam 25 lat. Jakoś te nie okrągłe rocznice nie robią na mnie takiego wrażenia. :dry:
Co do postanoweń noworocznych, to ja ich nie robię, bo i tak nic z tego później nie wychodzi. Wiem jednak, że ten rok będzie wyjątkowo ciężki dla mnie. Już niedługo zamieszka ze mną mama i nie wiem jak sobie poradzę z opieką nad nią (miała udar i jest kompletnie niesamodzielna no i nie mówi), nad Maćkiem (żłobek państwowy, prywatny, opiekunka? na ile będę miała wpływ na jego rozwój?), praca (jaki wymiar, na jakie stanowisko wrócę), szkołą (egz i napisanie mgr) i marudzącym M (nie lubi teściowej i raczej niechętny jest robótkom domowym, więc wszystko zostanie na mojej głowie; no i jeszcze może wyjechać do tej Szwajcarii...). Czarno to widzę :-(
Ale na razie nie chcę sie dołować i parafrazując Scarlett pomyślę o tym po nowym roku :-(
 
A dzisiaj byliśmy u dr, maly znowu zasypany pryszczami, a my testujemy kolejnego lekarza, szkoda, że na Szymku :-(. Mam nadzieje, że maści , które dostaliśmy pomogą, bo mały przez to strasznie niespokojny.
kurde a moze on ma jakas alergie????
CZesc dziewczyny serdecznie pozdrawiam. U mnie jak zwykle dół przed koncem roku ze znowu roczek do przodu i latka leca. Zadroszcze wszystkim mamuśkom ze ich dzieci przesypiają całą noc moj Antos niestety robi dwie pobudki o 3 i o 6 .
A co postanowien Noworocznych to:
1. Schudnac
2. Przestac byc złosliwa
3. nIE KŁOCIC SIE z byle powodu.
4. Isc na studia podyplomowe
5. Przeprowadzic sie do nowego domu
6. Byc wieksza optymistka
7. byc lepsza mama bardziej cierpliwaaaaaaaaaaaaaa
i na razie to chyba tyle

A co do dylematów dotyczacych 30 to powiem wam ze jestem po 30 i wcale nie jest gorsze niz jak miałam 29 moze tylko tyle ze nie ma na przodzie 2 a reszta jest lepsza przynajmniej u mnie.
Wow troche tych postanowien masz:-p
Czarna ja się dopisuję do klubu ryczacych trzydziestek :sorry2: zapewne czeka mnie podobny dół jak wtedy, gdy kończyłam 25 lat. Jakoś te nie okrągłe rocznice nie robią na mnie takiego wrażenia. :dry:
Co do postanoweń noworocznych, to ja ich nie robię, bo i tak nic z tego później nie wychodzi. Wiem jednak, że ten rok będzie wyjątkowo ciężki dla mnie. Już niedługo zamieszka ze mną mama i nie wiem jak sobie poradzę z opieką nad nią (miała udar i jest kompletnie niesamodzielna no i nie mówi), nad Maćkiem (żłobek państwowy, prywatny, opiekunka? na ile będę miała wpływ na jego rozwój?), praca (jaki wymiar, na jakie stanowisko wrócę), szkołą (egz i napisanie mgr) i marudzącym M (nie lubi teściowej i raczej niechętny jest robótkom domowym, więc wszystko zostanie na mojej głowie; no i jeszcze może wyjechać do tej Szwajcarii...). Czarno to widzę :-(
Ale na razie nie chcę sie dołować i parafrazując Scarlett pomyślę o tym po nowym roku :-(
ja jakos specjalnie nie rycze z tego powodu:-p
Ale widze ze nie łatwy rok cie czeka:tak:
 
Wanilia nie wiem czy dobrze kojarze, ale Ty mieszkasz gdzies w okolicach Łodzi???Jesli sie nie mysle moja kolezanka ma ponoc suuuuuuuuuper pediatre, pracuje w szpitalu w Łęczycy, slyszalam ze bardzo dobry specjalista jak co to dam ci namiar na niego na prv.
Madziu, bardzo chętnie! :-):tak:Dziś byliśmy u lekarza w Głownie, ale jak i on nie pomoże wtedy będę szukać kolejnego lekarza. Ale póki co przerobiłam już 5 !!! :szok: w tym dr, który pracuje w Matce Polce. Każdy nich wydał inną diagnozę i sama już nie wiem co mam myśleć.

kurde a moze on ma jakas alergie????
Czarna byliśmy u pediatry-alergologa. Ponoć to nie alergia tylko trądzik niemowlęcy. Dostaliśmy maść robioną witaminową i również robioną maść cholesterolową. Mam natłuszczać buźkę i przepajać małego tylko wodą z glukozą , bo rumianek który podawałam może uczulać.

Agamir, ale masz postanowień noworocznych. A ja może pomyślę o kolejnym dzieciaczku? :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::-p Jak iść to za ciosem :-D:-D.
 
Cześć mamuśki!
Jestem i was podczytuje ale jakos sil nie mam na pisanie, duzo stresu i problemow nie ma mnie co cieszyc i nie chce was tu zanudzac kazdy ma swoje problemy.Święta czas radosci a ja nie mam z czego sie cieszyc :no: czekam na nowy rok i moze wreszcie sloneczko zaswieci.Narazie jest ciezko i nic sie przez najblizszy miesiac-dwa nie zmieni co nie oznacza ze nie bedziemy dzialac bo tu chodzi o efekty ktore bedzie widac dopiero po tym czasie ale one juz mi daja bardzo wiele bo nadzieje na to ze wszystko co zle za nami:tak: mam taka ogromna nadzieje!!

Ewela :-(:-(:-(
Nie nadrobie tych straconych stron co mnie nie bylo ale wiem ze nic sie zlego nie dzialo bo caly czas bylam z wami choc niewidoczna.Naprawde jest mi narazie ciezko.
Ehh ciezko cokolwiek pisac gdy sil na nic nie ma...
Moje postanowienie noworoczne hmmm:
1.Koniec smutków
2.Być dobra i cierpliwa mama
3.SCHUDNĄĆ!!!
4.Mniej nerwów
i wiele by tu wymienic
Napewno chce być szczesliwa i miec spokoj o byt mojej rodziny i mam zamiar nastepne swieta spedzic w radosci i spokoju o przyszlosc choc ta bliska bo wiadomo nie da sie tak do konca wszystko zaplanowac i ustawic by bylo dobrze

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU MAMUŚKI I SZAMPAŃSKIEGO SYLWESTRA!!!!!!
 
Minisia, choć nie mogę napisać, że Cię rozumiem, bo sama nie byłam w takiej sytuacji to jednak ścoskam mocno i trzyma kciuki za powodzenie:tak::tak:

Czarna to chyba jeszcze nie decyzja, zdaje sobie sprawę,żę będzie trudno, ale obawiam się, że jak nie teraz, to kiedyś po pierwsze trudno będzie mi sie zdecydować, a po drugie boje sie, czy nam się uda. Ale jak to się mówi wszystko w rękach tego u góry....
 
Cześć dziewczyny !!
Pewnie jutro nie będę miała okazji napisać, gdyż przed`południem wyjeżdżamy do znajomych... pierwsza podróz Szymka :-) śmiesznie będzie :-) półtora miesięczny Szymek, kolezanka w 9 miesiącu ciąży, inna w 3-im miesiącu i 2 pary "nieciążowe" i "niedzieciate"... niestety nie napiję się :-( Picolo jedynie... Pierwszy "grzeczny" Sylwester....
W każdym razie życzę Wam super Sylwestra, świetnej zabawy, bądź miłej nocki w gronie najbliższych. Przede wszystkim życzę Wam, żebyście wszystkie były szczęśliwe w zbliżającym się roku !! Rok 2008 był pod hasłem "CIĄŻA", a 2009 to będzie pierwszy rok z dzieciaczkiem :-)

A moja postanowienia?? hmm..:
1. schudnąć (chyba większość z nas to ma...),
2. mniej jędzowata (myslałam, że tylko ja tutaj jestem jędzą),
3. lepsza organizacja czasu,
4. więcej optymizmu i uśmiechu na codzień
 
reklama
Witam sie dziewczyny :tak:Wczoraj mnie nie bylo ale mniej wiecej was poczytalam Teraz tez nie mam czasu bo lece z mala po wypis i do mojej pani doktor aby ja zbadala wiecie taka kontrola i zapisac sie na usg nerki Bo wiecie z nerka niniu bylo cos nie tak :-(
MINISIA twoj wyjezdza?????bo troche nie jestem w temacie I kiedy dokladnie i gdzie ????
Jestes silna i wiem ze dasz sobie rade choc nie bedzie latwo :no:
ASIU z tym Kacprem nic nie wypali bo zrobil sie zabardzo zboczony juz przez neta I zalezy mu wylacznie na seksie a ja w takie cos nie wchodze :no:On na pierwszej randce sie kocha juz z dziewczyna i nie bedzie na dziewczyne z seksem czekal dlugo A ja uwazam calkiem inaczej i na kilku randkach do lozka nie wskakuje Taka juz jestem i sie tego nie wstydze :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry