reklama

Październik 2008

Witam coś pustawo na bb:tak: wszystkie mamy zajęte albo dzieciakami albo przygotowaniami do sylwka
ja też biorę się za pieczenie ciasteczek i karpatki bo moi kochani ją uwielbiają, w sylwka będziemy sami bo nasi znajomi też zostają w domu bo też mają małe dziecko:tak:
nasza Lenka fajnie w nocy śpi dziś od 24 do 8 rano, a tak ogólnie to zasypia między 22 a 23 tylko wczoraj się jej poprzestawiało bo znajomi wieczorem przyjechali ze swoją córką i jak Lenka sobie zasnęła to ta mała zaczęła piszczeć i obudziła ją i potem jakoś nie mogła zasnąć
z noworocznych postanowień ja mam tylko jedno SCHUDNĄĆ co za tym idzie nie jeść słodyczy, ruszać się więcej Karolina ma kawałek do szkoły więc jak będzie pogoda w miarę to będę chodzić z wózkiem z Leną a nie jezdzić autem:tak:
no to ja już zmykam do swojej dzisiejszej pracy bo już południe:tak:pa
 
reklama
Mi 30-tka stuknęła troszkę ponad miesiąc temu i myślałam, że mnie to nie obejdzie. Bilans dekady pozytywny - rodzina, dzieci, mieszkanie, praca itp, ale poporodowe hormony dały się we znaki i ryczałam jak bóbr :baffled:. Na szczęście szybko przeszło :sorry2:

A nad postanowieniami to muszę trochę pomyśleć, bo schudnąć to na pewno, ale jeszcze mniej jędzowata mogłabym być :-p - muszę się bardziej nad tym zastanowić ;-)
 
My już sobie zaklepaliśmy termin na 4 stycznia o 13stej. Mała ma wdzianko. W zamrazalniku ćwiartka świnki sie mrozi. M garnitur ma...a ja sobie kupiłam szybko jakies portasy. Dzsiiaj idziemy na nauki i spowiedz. I tyle.
 
My już sobie zaklepaliśmy termin na 4 stycznia o 13stej. Mała ma wdzianko. W zamrazalniku ćwiartka świnki sie mrozi. M garnitur ma...a ja sobie kupiłam szybko jakies portasy. Dzsiiaj idziemy na nauki i spowiedz. I tyle.
no proszę super:-):-):-):-)
Mi 30-tka stuknęła troszkę ponad miesiąc temu i myślałam, że mnie to nie obejdzie. Bilans dekady pozytywny - rodzina, dzieci, mieszkanie, praca itp, ale poporodowe hormony dały się we znaki i ryczałam jak bóbr :baffled:. Na szczęście szybko przeszło :sorry2:

A nad postanowieniami to muszę trochę pomyśleć, bo schudnąć to na pewno, ale jeszcze mniej jędzowata mogłabym być :-p - muszę się bardziej nad tym zastanowić ;-)
hehe jakbym o sobie czytała:-D:-D:-D
 
Witam coś pustawo na bb:tak: wszystkie mamy zajęte albo dzieciakami albo przygotowaniami do sylwka
ja też biorę się za pieczenie ciasteczek i karpatki bo moi kochani ją uwielbiają, w sylwka będziemy sami bo nasi znajomi też zostają w domu bo też mają małe dziecko:tak:
nasza Lenka fajnie w nocy śpi dziś od 24 do 8 rano, a tak ogólnie to zasypia między 22 a 23 tylko wczoraj się jej poprzestawiało bo znajomi wieczorem przyjechali ze swoją córką i jak Lenka sobie zasnęła to ta mała zaczęła piszczeć i obudziła ją i potem jakoś nie mogła zasnąć
z noworocznych postanowień ja mam tylko jedno SCHUDNĄĆ co za tym idzie nie jeść słodyczy, ruszać się więcej Karolina ma kawałek do szkoły więc jak będzie pogoda w miarę to będę chodzić z wózkiem z Leną a nie jezdzić autem:tak:
no to ja już zmykam do swojej dzisiejszej pracy bo już południe:tak:pa
Ula ja też się dzisiaj wzięłam za karpatkę, świąteczna poszłam w mig, więc robię następną :-):tak::tak:

Mi 30-tka stuknęła troszkę ponad miesiąc temu i myślałam, że mnie to nie obejdzie. Bilans dekady pozytywny - rodzina, dzieci, mieszkanie, praca itp, ale poporodowe hormony dały się we znaki i ryczałam jak bóbr :baffled:. Na szczęście szybko przeszło :sorry2:

A nad postanowieniami to muszę trochę pomyśleć, bo schudnąć to na pewno, ale jeszcze mniej jędzowata mogłabym być :-p - muszę się bardziej nad tym zastanowić ;-)
Kasia, fajne określenie jędzowata i pasuje do mnie jak ulał, ale ja nie byłabym sobą gdybym zmieniła w sobie tą cechę :rofl2::rofl2::rofl2: a z noworocznych postanowień???? hmmmmm......jeszcze nie wymyśliłam. Kg zbędnych się pozbyłam, więc jakiś inny cel musze sobie zaleźć.

A bilans mijającego roku??? Mam w końcu to, o co (a właciwie o kogo) walczyłam 4 lata - dziecko. To dla mnie największy prezent od losu jakiego mogłam się spodziewać, reszta jakoś mniej ważna.

A dzisiaj byliśmy u dr, maly znowu zasypany pryszczami, a my testujemy kolejnego lekarza, szkoda, że na Szymku :-(. Mam nadzieje, że maści , które dostaliśmy pomogą, bo mały przez to strasznie niespokojny.
 
Ja z postanowień po pierwsze schudnąć, po drugie zastanowic się co z pracą, którą wybrać. Ja zaraz wrzuce zdjęcia na zdjęciowy. My po spacerku i mały jeszcze śpi na ganku
kaka to impreza lada dzień
wanilia ja na krostki mam sudocrem i ten z owsa krem poprawa niezła
 
reklama
CZesc dziewczyny serdecznie pozdrawiam. U mnie jak zwykle dół przed koncem roku ze znowu roczek do przodu i latka leca. Zadroszcze wszystkim mamuśkom ze ich dzieci przesypiają całą noc moj Antos niestety robi dwie pobudki o 3 i o 6 .
A co postanowien Noworocznych to:
1. Schudnac
2. Przestac byc złosliwa
3. nIE KŁOCIC SIE z byle powodu.
4. Isc na studia podyplomowe
5. Przeprowadzic sie do nowego domu
6. Byc wieksza optymistka
7. byc lepsza mama bardziej cierpliwaaaaaaaaaaaaaa
i na razie to chyba tyle

A co do dylematów dotyczacych 30 to powiem wam ze jestem po 30 i wcale nie jest gorsze niz jak miałam 29 moze tylko tyle ze nie ma na przodzie 2 a reszta jest lepsza przynajmniej u mnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry