• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październik 2008

goraczki nie ma, jest najedzony, pil herbatke tez, brzuszek go tez raczej nie boli.zmeczony jest juz widac bo oczy mu sie zamykaja a marudzi i placze...teraz spal 10 minut i znowu placze.
 
reklama
to tez juz bylo.rece wszystkich bola.idziemy sie kapac i jesc moze tym razem zasnie...

I co Asiu pomoglo ????

Moja pobuszowala 2 godziny I zas spi Przez ten czas wypila 150 ml a to sie rzadko zdaza :rofl2:Pozniej byla taka dziwna widac ze sie dopiero budzila i nie rozpieszczala nas swojim usmiechem Pozniej troche polatala i sie posmiala Ale bez zabawet tylkoz nami :tak:Nastepnie kapiel i spi teraz Pewnie zaliczy drzemke bo to u niej norma;-)
 
kuzwa nie pomoglo:(nic naprawde nie pomaga.jego chyb a cos boli bo jeszcze nigdy tak glosno nie krzyczal.goraczki dalej nie ma.juz nie wiemy co robic.on juz zbladl na twarzy:(
 
Jak Marika tak bardzo płacze to ją mocno przytulam, kołyszę się energicznie na boki i jej mówię do uszka "ciiiii" - uspokaja się po jakimś czasie, ona czasem ma takie napady płaczu. Może rzeczywiście brzuszek. A jak położysz go na brzuszku na trochę??? U nas czasem pomaga zmiana pozycji noszenia i uspokajanie głosem, niech wie, że jesteś obok. Powiedz mu, że wiesz, że jest mu źle itp.:-)

Marika śpi, mam nadzieję, że noc będzie spokojna i katar da jej spać. Dziś była taka kochana i grzeczna. Złapała kilka drzemek dłuższych i dwa razy zasnęła mi na rękach jak ją do odbicia wzięłam (to się nie zdarza). A tak się do mnie uśmiechała na łóżku, a ja ją maltretowałam Fridą. Już potem na jej widok zaczynała tak się żalić... Już prawie nie kaszle, ale katar jest (raz jak kichnęła to aż wszystko z nosa prawie jej do buzi wpadło...)

A ja sie nudzę. Właśnie M. po powrocie z siłowni, wykąpaniu Małej i zjedzeniu obiadu wybył do kumpli na piwo. Pytał, czy może i czy nie przegina, bo ostatnio tez imprezę zaliczył w zeszłą sobotę, ale jak mam mu zabraniać...Sama bym poszła, a tak to uwiązana w domu... Smutno mi się zrobiło, ale mu tego nie powiedziałam. Czekałam cały dzień na niego, a on się zmył...:-( :-( :-(
 
Marma a mu co
wesolutka powodzenia na kołach
blond co się dzieje??, mój tak wczoraj wieczorem, wyszło ze byl zmęczony jak się kimnął u M na rękach to pociągnął cyca
mimisia dobrze ze działa

A ja sie pochwaliłam ze śpi i teraz szaleje od 17, i ami w głowie mu spanie. mój ni pieluszki ni smoczka, ostatnio najlepsza rzecz co mu się podoba i można włożyć na buzie lub do to śliniaczek, ale niestety zasypianie dalej na raczkach lub cycu:(
 
reklama
chcialam mu dac eferalgan w czopkach i jak mu to powiedzialam to sie uciszyl na jakies 30 minut:tak:pozniej dostal jesc i chyba zasnal....mam nadzieje ze tym razem to nie jest sciema...cos go naprawde bolalo...boje sie tej nocy...oj chyba sie jednak budzi:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry