Evelajna
Październikowa mama
A co do maty...
Hanka rano o 6tej wypiła mleczko i ani myślała dlaej spać...wiec wyrodna matka położyła ją w śpiworku na mate i poszła spać.
O 6.30 wstaje M i mówi: Matko, zapomniałaś dziecka na noc z maty zdjąć...
Kaka bomba po prostu

Wiesz co, a może Hanka wolałaby w nosidełku wyjść, a nie w wózku? W końcu z nosidełka więcej widać niż z wózka. A wtedy z pewnością schudniesz

Czarna fajowe zdjęcie. Tak patrzę na Twoje zdjęcia i też bym chciała umieć zrobić taki "patchwork" zdjęciowy. Muszę popytać M...
Malenka powodzenia!
Dorotka całkiem możliwe.

A u nas noc pełna dziwów: Tuśka zasnęła o 24 (standard- my tu wszyscy nocne marki) i zbudziła się dwa razy na papu - o 3:40 i o 7:50. A potem jeszcze pokimałyśmy do 10:30. Jestem całkiem happy i dlatego będę mieć przesr...y dzień. Już zaliczyłam półtorej godziny wrzasków. I pielucha też nie teges się okazała na to...
W Dublinie piękne słońce, ale na spacer nie pójdziemy dopóki się nie roztopi to wczorajsze badziewie. Chodzi się po tym okrutnie, a prowadzi wózek jeszcze gorzej. Tylko sąsiadce list zaniosłam i wróciłam mokra jak kura od potu (pługów nie mają, piachem i solą nie sypią, śnieg mokry i grząski - to nie jest kraj dla zimy
)


