Agniesiu u mnie jest podobnie zjem cos a pozniej mam wstret do tego co zjadlam,ale jak to jadlam to mi oczywiscie smakowalo;-)
Wiem co zawsze mi bedzie smakowac i to potrafie to zjesc w duzych ilosciach to ... mandarynki ;-) Moj maz mowi na mnie juz MANDARYNKA;-) po tym mnie nigdy nie mdli i zawsze mam ochote na wiecej a jak sie skoncza to patrze na mojego meza prawie ze lzami w oczach i mowie kochanie i jak on na mnie spojrzy i uslyszy to slowo ko-cha-nie to wie juz ze ma smigac do sklepu po mandarynki bo jak ich nie zjem teraz to umre z rozpaczy za nimi;-) Moj mezulek sie ubiera i jedzie do sklepu;-) bo mowi ze jak tak na niego patrze to serce mu sie kroi bo robie taka smutna mine ze wszystko by zrobil by mnie wtedy uszczesliwic. Wiec u mnie w domu zawsze sa mandaryki, chleba moze nie byc ale mandarynki musza ;-) pisze wlasnie i jem sobie.... zganij co ;-)
A co do piersi to mnie bola i mam twardsze niz zwykle, po boku gdzie sa gruczoly to mnie najbardziej boli, szczegolnie jak leze na boku mam nadzieje ze to przejdzie;-) Wiem ze to dopiero 5tydzien ale ja juz mam ciasne staniki a mam rozmiar D wiec sie boje jak bedzie E lub w koncowce ciazy F. Moj maz mowi ze sa fajne i ze szkoda ze nie moze sie nimi bawic ;-)
Powiedzialyscie juz moze swojej rodzinie, znajomy o ciazy??
Ja jeszcze nie, czekam na II trymestr ciazy;-)
Uciekam spac bo jutro nie wstane do pracy.
Pozdrawiam.