Malena no przykra sprawa z ojcem.
Anai co za świr, domyślam się, że Cie zamurowało. Ja to mam jeszcze hormony ciążowe chyba, bo ryczę jak w filmie ktoś się dowie o ciąży albo urodzi się dzidzia, a o tragicznych sytuacjach to już nie mówię, łzy same mi lecą - to jest poza kontrolą. No i Adaś ma już spokój. My chyba 3.03 mamy ostatnie szczepienie.
Agamir smutna sprawa z tą koleżanką. Każdemu się wydaje, że dwie kreski to już dziecko, a jakieś smutki to dopadają innych a nie nas. Pamiętacie jak tu było smutno na początku? Ja się bałam przez jakiś czas zaglądać, bo praktycznie ciągle któraś dziewczyna pisała, że się żegna :-(
Dorotka dobrze, że Oliwka już po badaniu, teraz czekać na wyniki zostanie i oby na tabletkach się skończyło

A z rozwodem oczywiście, że pogratuluję po fakcie. Po prostu myślę, że skoro zaczęłaś działać to znaczy, że jest Ci na prawdę źle. Po tym co Twój M wywijał

nie dziwię się. I uważam, że lepiej póki Oliwia jest mała, bo byłoby Ci trudniej z czasem.
Acha, trzymam kciuki za nianię
Blond też ostatnio za mną gyros albo kebab chodzą, ale Bartek by odleciał ;-). Ostatnio zrobiłam kurczaka z przyprawą chińską 5 smaków i się zagazował
Justynko udanych podróży kulinarnych. Ja wczoraj zrobiłam sałatkę jarzynową, a mam jeszcze gotowaną pierś z kurczaka i też muszę znaleźć dla niej zastosowanie :-)
JA TYLKO JEDNEJ RZECZY NIE ROZUMIEM - JAM MOżNA BYć TAK WśCIBSKIM I CZYTAć CUDZE WąTKI SKORO Są ZAMKNIęTE I PISAć - UPSS DZIEWCZYNY MOżNA WAS POCZYTAć???!!!
Rozumiem, że mogą się przydarzyć różne awarie, ale mi by do głowy nie przyszło, żeby czyhać na innych wątkach i wczytywać się w cudze historie 
Zdaję sobie sprawę, że wiele osób jest bardziej na bieżąco w naszych sprawach na forum niż my same, ale na Boga ludzie czy Wam nie szkoda czasu
?
A zmieniając temat u nas pogoda się skwasiła, bo wiatr się zerwał.
Znowu miałam awarię pralki

. Dzisiaj przyszedł pan i najprawdopodobniej za głęboko miałam włożony wąż od odpływu i z kanalizacji robiło się podciśnienie, które wysysało mi wodę z pralki i stąd ona ciągle wodę uzupełniała. Przynajmniej mam nową elektronikę i dostanę na wszelki wypadek nowy wyświetlacz
Coś Bartek ma dzisiaj dryg do spania

to miło.