reklama

Październik 2008

reklama
Dobrze, dobrze, tak ich rozpuściłam to teraz mam. Każdy jada co innego. Mój mąż uwielbia mięcho i wszelakiego rodzaju kotleciory, starszy syn nie je mięsa, tylko mały lubi wszystko poza brokułami i kalafiorem, ja natomiast też lubię wszystko, poza tym mną nikt się nie przejmuje hihi:-D
 
Ja też powoli pękam, a zjadłam tego ryżu z cukinią trzy miseczki pycha, teraz czekam z obiadkiem na resztę domowników, a u nas obiad ok 15 (tylko ja się rządzę swoimi prawami i jem kiedy chcę hihi):-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry