Kaka82 - no ja się w piątek faktycznie dopiero zabrałam za brzuszki... ale w sobotę i wczoraj już nie powtórzyłam tegoi..grrrr...ale chyba zacznę 8 Weidera, albo 8 minut ABS, może to mnie bardziej zmobilizuje...
Dorotka - powodzenia z tą pracą!! faktycznie sensownie to wygląda!! hehehe :-) może się kiedyś spotkamy, bo od nas z firmy jeździ się trochę do Auchan, na kwiatki zobaczyć.. ja jeszcze nie jechałam, ale w takim układzie jakbyś pracowała tam, to zaklepałabym sobie wyjazd :-) Myślę, że pod koniec lipca czy w sirpniu bym mogła pojechać. Zresztą nawet jak na stacji jesteś to mogłybyśmy się jakoś umówić?? Mi najłatwiej tak z delegacją, bo sama z Szymkiem na śląsk raczej bym nie pojechała :-( do Krakowa bez problemu, ale jakoś po Śląsku nie jeździłam za wiele i trochę się gubię... a w delegację jadę sama z Nawigacją, więc łatwiej.
Moli - my też mieliśmy straszne przejścia z piciem z butli.... a coś innego Generał pije?? jakieś soczki, herbatki?? U nas nie działała butla, niekapek, dopiero załapał kubet treningowy LOVI i z tego zaczął pić soczki z wodą, a z czasem przekonał się nawet do butli z której mleko dostaje teraz.
Minisia - cieszę się, że M zadowolony z pracy :-) Wszystko na najlepszej drodze :-):-):-) Nie mów i nie myśl, że będziesz w grupie poległych, bo faktycznie będziesz!! Wytrwamy i tyle!! najgorsze są tylko jakieś imprezki, czy rodzine obiady.
Wanilia79 - witaj na nowo!! Ty niedobra! Żal Ci czasu na nas??

żartuję. Kurczy się czas po powrocie do pracy :-(
Martynka, Asia - ojoj..oby to ząbki... mój już widnieje na allegro za symboliczną złotówkę + kupa gratis, ale zainteresowania brak ;-);-);-)
MamaMaksa - Malibu z mlekiem..uwielbiam!! Byłam kiedyś we Francji na wymianie na studiach i Francuzi nie mogli się nadziwić, że pijemy Malibu z mlekiem..myśleli, że jaja sobie z nich robimy..oni tylko z Colą pili... ale z cola niedobre ...
Czarna - to cały tydzień z dzieciakami sama??
Ppatqa - to wiesz jaki z tego wniosek?? trzeba robić braciszka albo siostrzyczkę dla Kamilka!!
Justynka - Ty to nie szalej z dietami, bo znikniesz!!
Evelajna - hehe..dobre z tym mleczkiem w środku nocy!
A u nas nocka super! zasnął o 20:45 i spał do 5 rano, cyc i do 6. Superowo!! Wczoraj pogoda do bani...ale udało nam się spacer zaliczyć :-)
W sobotę byłam u kolegi poznać jego nową dziewczynę, jeszcze jendi znajomi byli, Pizzę zjedliśmy, pogadaliśmy - ekstra!! a potem pojechałam sama z Szymkiem do Krakowa. Drugi raz odważyłam się sama jechać z nim dalej niż poza moje miasto, na szczęście drogę do Krakowa znam na pamięć, że niemalże z zamkniętymi oczami mogłabym jechac... Posiedzieliśmy u znajomych - mają synka Hugo - 6 tygodni ma :-) Potem dojechał M, mieliśmy na wianki iść, ale pogoda kiepska..lało i lało..więc odpuściliśmy i wróciliśmy do domku...
A teraz praca :-(
WARSZAWKA - pod koniec sierpnia (chyba 26-27) będę w Wawie na wystawie, ale przy okazji chcę się trochę pokręcić po mieście..może jakieś spotkanko??