reklama

Październik 2008

hehehe no skad ja to znam....i juz wiadomo skad sie biora choroby w zlobku.bo dzieci nie do konca doleczone, rodzice musza w koncu do pracy pojsc, babki w zlobku udaja ze nie widza i tak to jest.u nas wczoraj tez jakas mamuska zrobila dym ze przyjeli jakies dziecko z katarem i sie tlumaczyli ze przeciez goraczki to ono nie ma...moj tez byl w tym miesiacy 5 razy tylko....dzisiaj jest 6 ale juz widze ze zaczyna mu znowu w nosie cos brzeczec wiec pewnie jutro znowu nie pojdze.........

Wlasnie wiem ze chodza do zlobka czy przedszkola przeziebione dzieci itp.
Mnie sie wlasnie wydaje ze wlasnie z tamtad karat przyniosla U nij dzis sie cos zaczyna Nie ma tego za wiele Jka jutro bedzie gorzej to narazie zas do zloba nie pojdzie Moze wtedy do poniedzialku jej przejdzie OBY :tak:

CZARNA gratulacje dla Kolezanki

A ja sie z mama wlasnie przez telefon poklocilam Ona ma pretensje ze nie zaplacilam rachunku Dzis nie dalam rady I ona wtedy mi wypomina wszystko co nie zrobilam Mowie wam czepia mnie sie strasznie :wściekła/y:JEJKU JAK JA MAM TEGO SERDECZNIE DOSC JAKBY CHCIALA MIESZKAC SAMA :wściekła/y:
 
reklama
witam ja wracam do żywych dopadła nas grypa żołądkowa i mnie całkowicie scieło, do tego gorączka, naszczęście u młodego spokojnie, tylko kupki były troche lużniejsze. Bo mnie i M pokładło, naszczęście babcie młodegop przejeły na spacery
 
PATI jeny wspolczuje I zdrowka zycze

Ja po pracy Przed poszlam do Oliwki I pani powiedziala mi ze ona nic nie chce jesc Ich obiadku nie Sloiczka tez nie Deserka tez nie Tylko chrupki kukurydziane je :-(
I ze ma katar i one jej nos wycieraja Ja sie zapytalam jak to jest tutaj z dziecmi ktore maja katar A ona powiedziala ZE NIE BEDZIE UKRYWAC ALE DZIECI Z KATARAEM TEZ CHODZA ona miala na mysli te maluszki Bo ona akurat jest tylko u nich Wiec same widzicie ze mamy prowadza z katarem A na domiar tego widzialam jak wycieraly nic innej dziewczynce jeszcze I jakos wydaje mi sie ze tamta dziewczynka w 2 godziny nie zarazilaby sie od Oliwki Moze wlasnie Oliwka od niej sie zarazila I ta babka mowial ze dzieci z katarem chodza Moze miala tez na mysli ta dziewczynke

Wyzalilam sie na zamknietym A propo mojej mamy Bo zalamuje mnie ona totalnie
Jutro mam wolne Ale o 9 ide Oliwke do zloba zaprowadzic A sama ide sprawy pozalatwiac Kupe biegania mam jutro A to o co chodzi z mama to na zaamknietym napisalam Dobranoc mamuski
 
Dorota ale sorki sama posulasz dziecko z katarem, wiec nie miej pretensji do innych ze tez posylaja...A to kto od kogo sie zarazil juz chyba nie ma wiekszego znaczenia, bo u niektorych choroba rozwija sie tydzien a u innych godzine
 
Cześć Mamuśi :)

U nas wszystko ( odpukać) wróciło do normy , jedynie co to ja przeziębiona. Młody u niani zadowolony, ja też, teraz trzeba się wbić w wir pracy. Od przyszłego tygodnia muszę przychodzić na 8 bo nam 2 osoby idą na urlop i muszę je zastąpić. Mam nadzieję że mały wytrzyma tyle bez mamusi ( a raczej mamusia bez synusia :)) Co do innych ciekawych rzeczy to moje dziecię chyba dziś przespało całą noc bez pobudki a właściwie śpi dalej. Jakoś sobie nie przypominam żebym do niego wstawała :szok::baffled::-D
 
Dzien dobry, ja sie w koncu tez witam, wczoraj z 10 razy i za kazdym razem cos...tak ze nic nie napisalam.
Martynka gratulacje, ja planuje w przyszlym roku zaczac sie edukowac, najpierw musze poszukac jakas nowa prace, bo chce sama placic za studia no i prawko trza bylo by zrobic :baffled:
Czarna szalejesz kobieto...a co m. na nowy wozek??
Patrycja szybkiego powrotu do zdrowia i oby maly nie zalapal.
Kasia a jak martynka w przedszkolu?? Radzi sobie??

Ja mam juz serdecznie dosyc pogody, rano zimno bardzo, ze zocha w krtce idzie do przedszkola, a potem upal...czekam tylko kiedy zachoruje.
My w srode idziemy na szczepienie, bo teraz jeszcze mlody ma koncowke kataru.
Ja musze isc na badanie wzroku bo tak mnie strasznie oczy szczypia i bola ze glupiej gazety nie moge poczytac.
Chrzestna stasia ostatnio napisala ze moze uda jej sie przyleciec na dwa dni na jego urodzinki, bardzo sie ciesze bo to nieliczna osoba z mojej rodziny (za wyjatkiem mamy, taty, rodzenstwa;-)) ktora jest naprawde tak fajna, i traktuje ja bardziej jak siostre niz kuzynke:tak: Oby sie udalo;-)
Maly szaleje, ja jak to na super matke przystalo, mam go wieczorami juz dosyc:rofl2: a smrod nie chce zasnacbezmamusi, wiec nawet jak jacek chce mi "pomoc" to nie darady:sorry2:

Milego dzionka dziewczynki zycze:tak:
No i cos nie widacostatnio magdziuni,wioli,marmy...
 
U nas odpukać na razie ok.
Jeśli chodzi o katar i przedszkole moja pani pediatra twierdzi, że katar nie jest przeciwwskazaniem do posłania do przedszkola. A poza tym taki sezon się zaczyna. Ja siedzę w domu praktycznie cały czas, a też smarkam i łeb mnie boli. Taki urok.
Magdasf mnie też ta pogoda dobija. Rano Martyna idzie w czapce, a wraca na krótki rękaw :baffled: Dzisiaj zostawiłam jej cienką kurtkę na spacer może się domyślą, bo nie zdążyłam powiedzieć, bo chłopczyk zaczął płakać i już nie chciałam przeszkadzać. A Martynka dobrze sobie radzi. Ostatnio zaśpiewała nam piosenkę o misiach i wierszyk "mam 3 latka" z pokazywaniem. Poza tym dzisiaj kazała sobie zrobić kitkę "jak ma Dominika" - serdeczna przyjaciółka :-)
Martynka dobrze że autko naprawione. Moim sąsiadom też się tak robiło. M nawet jechał na hol z sąsiadem ze 3 razy aż doszli, że to to.
Ppatqa coś ta jelitówka zaczyna szaleć po Polsce :baffled: Zdrówka!
Marma powodzenia w pracy i dla Kacperka
Dorota lepszego nastroju na dziś :sorry2:

Ja dziś praktycznie cały dzień sama, bo M ma zebranie w szkole i będzi pewnie po 18. Muszę uzbroić się w cierpliwość, bo wczoraj mi jej zabrakło :baffled:
 
reklama
Cześć Wam i chwała!
Pogoda znowu się zkiepściła, katar nie odpuszcił jeszcze całkiem i mnie znowu gardło boli... Nocki ostatnio kiepskie, bo Iza często się budzi przez ten nosek, a ja potem nie mogę zasnąć...

Ale kochana jest wieczorkiem.
O 20 zajada kaszkę. M. Ją karmi, potem czyści sobie sama ząbki taką gumową szczoteczką, daje buzi mamusi i M. odnosi ją do łóżeczka.
Po czym zaglądamy tam za 15 min, żeby ją śpiącą przykryć.
To się nazwywa samodzielność :-)

Muszę chałupkę ogranąć, bo w sobotę goście...
A sił brak i co się schylę to przed oczami czarno...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry