czarna79
Fanka BB :)
Dorotka wczoraj byłam na zebraniu w szkole i jest głośny alarm aby nie puszczać smarkate, kichające i kaszlace dzieci do szkoły!!! Jest duze zagrozenie ta grypą AH1/N1 i jak zobacza dziecko smarkate zaraz izolują i dzwonia po rodziców a jak wystapi temperatura zastrzegaja sobie prawo by wezwac pogotowie i na zakaznyPATI jeny wspolczuje I zdrowka zycze
Ja po pracy Przed poszlam do Oliwki I pani powiedziala mi ze ona nic nie chce jesc Ich obiadku nie Sloiczka tez nie Deserka tez nie Tylko chrupki kukurydziane je :-(
I ze ma katar i one jej nos wycieraja Ja sie zapytalam jak to jest tutaj z dziecmi ktore maja katar A ona powiedziala ZE NIE BEDZIE UKRYWAC ALE DZIECI Z KATARAEM TEZ CHODZA ona miala na mysli te maluszki Bo ona akurat jest tylko u nich Wiec same widzicie ze mamy prowadza z katarem A na domiar tego widzialam jak wycieraly nic innej dziewczynce jeszcze I jakos wydaje mi sie ze tamta dziewczynka w 2 godziny nie zarazilaby sie od Oliwki Moze wlasnie Oliwka od niej sie zarazila I ta babka mowial ze dzieci z katarem chodza Moze miala tez na mysli ta dziewczynke
Wyzalilam sie na zamknietym A propo mojej mamy Bo zalamuje mnie ona totalnie
Jutro mam wolne Ale o 9 ide Oliwke do zloba zaprowadzic A sama ide sprawy pozalatwiac Kupe biegania mam jutro A to o co chodzi z mama to na zaamknietym napisalam Dobranoc mamuski



Tak wiec dzieci smarkate w domu!!!Kobie to Ty uważaj na siebie!!!! Moze zrób sobie badania czy te proczki to od zmeczenia, czy moze masz jakies brakiCześć Wam i chwała!
Pogoda znowu się zkiepściła, katar nie odpuszcił jeszcze całkiem i mnie znowu gardło boli... Nocki ostatnio kiepskie, bo Iza często się budzi przez ten nosek, a ja potem nie mogę zasnąć...
Ale kochana jest wieczorkiem.
O 20 zajada kaszkę. M. Ją karmi, potem czyści sobie sama ząbki taką gumową szczoteczką, daje buzi mamusi i M. odnosi ją do łóżeczka.
Po czym zaglądamy tam za 15 min, żeby ją śpiącą przykryć.
To się nazwywa samodzielność :-)
Muszę chałupkę ogranąć, bo w sobotę goście...
A sił brak i co się schylę to przed oczami czarno...

POPIERAM!!!!!!hehehe no skad ja to znam....i juz wiadomo skad sie biora choroby w zlobku.bo dzieci nie do konca doleczone, rodzice musza w koncu do pracy pojsc, babki w zlobku udaja ze nie widza i tak to jest.u nas wczoraj tez jakas mamuska zrobila dym ze przyjeli jakies dziecko z katarem i sie tlumaczyli ze przeciez goraczki to ono nie ma...moj tez byl w tym miesiacy 5 razy tylko....dzisiaj jest 6 ale juz widze ze zaczyna mu znowu w nosie cos brzeczec wiec pewnie jutro znowu nie pojdze.........
O qrw.... to sie działo u Ciebie dobrze ze juz ok i mały łagodnie to przeszedlwitam ja wracam do żywych dopadła nas grypa żołądkowa i mnie całkowicie scieło, do tego gorączka, naszczęście u młodego spokojnie, tylko kupki były troche lużniejsze. Bo mnie i M pokładło, naszczęście babcie młodegop przejeły na spacery

Magdasf hmmm co M na wózeczek pyta czy to juz ostatni


I raczej na 99% TAK normalnie chyba trafiła w końcu na właściwy

A co on ma do tego przecież kupiłam go za kase rzeczy sprzedanych na allegro
a po drugie mały ma jeszcze kase z chrztu wiec;-)Ja zaczynam zbierac dzis siły przed weekendem, wieczorkeim zakupy a od nocy i jutra gotowanko


A jeszcze marzy mi sie wyskoczyć do solarki co by wygladac jak człek a nie zapuszczona kura domowa



