Dobra jestem zdrówka dla chorowitków, ja już doobbiednie latanie ogarnięte i mam wolne aż młody nie wstanie, młody usnął mi na spacerze i przeniosłam go do łóżeczka, M w domku siedzi z nogą w górze, a nam wczoraj zaczoł przeciekać dach w jednym miejscu, ale o dziwo nie tam gdzie robiliśmy góre ale nad gankiem i nie wiek kto wejdzie dziś na dach to sprawdzić, zawsze coś musi się dziać.Czarna fajna kuchnia.