reklama

Październik 2008

witam sie i ja
kurde ale sie przeziebilam brr
wlasnie wyslalam facetow na zakupy , wika uczy sie modlitwy na jutro a wera szaleje :-p

malena dasz rade tak jak pisze magda podzielisz sie na dwie rowne czesci :tak:a M musi sie obejsc smakiem:-D:-Dzartuje dasz rade kazdemu dac z siebie tyle ile potrzebuje;-)

to do pozniej mamuski papa
 
reklama
A tak z innej beczki.
Coraz częściej się zastanawiam, jak to będzie.
Bo skoro Iza jest najśliczniejszym i najcudowniejszym bobasem na świecie,
to młody nie będzie równie śliczny i cudowny, bo się nie da :-)
I jak podwoić tą miłość? Podzielić, pomnożyć?
Duże wyzwanie żeby było sprawiedliwie, czy natura sama działa?
Ja jestem jedynaczką i wogólę nie rozumiem relacji brat-siostra.
Nie potrafię sobie wyobrazić, że w kolejce po miłość rodziców stałby ktoś jeszcze...
Ty to masz zmartwienia kobieto:-D:-D:-D:-D ahhh przypomnij sobie jakie to było uczucie jak urodziła się Izunia. Teraz będzie tak samo!!!! A jak już będziecie wszyscy razem zapewniam że duma bedzie Cię rozpierać a i bedziesz niedowierzac ze te dwie istotki są na świecie dzięki wam!!!!! Główka do góry
Patrycja ja chyba dobrze trafilamz tym dzieleniem domku razem z wami:-D:-D:-D chyba ze nabawie sie kompleksow przy tobie...;-)
co drugi głupi ma szczescie:-p:-p:-p:cool2:
Szkoda ze spotkanko nie wypalilo ale jak nie teraz to kiedy indziej;-)

U mnie hmmmm cóż bywało lepiej;-);-);-)
ide zeberka zapakować w piekarnik;-)
 
U Rafałka dalej kaszelek, wczoraj gadałam z pediatra to powiedziała ze dawac zwykly syropek prawoslazowy, tyłeczek jak najwiecej natłuszczac i wychodzic na spacerki... Wczoraj sie wybrałam do mamy, ale tam dojechac do niej teraz bez auta to jakas paranoja... Wszystko rozkopane, autobusy nie dojezdzaja tam niedaleko nas i ogolnie masakra...
A dzis mam meza w domku, wlasnie drzemie z małym, ja ide wziasc szybki prysznic i jedziemy do tesciow na obiadek :biggrin2:
 
witam sie i ja
kurde ale sie przeziebilam brr
wlasnie wyslalam facetow na zakupy , wika uczy sie modlitwy na jutro a wera szaleje :-p

malena dasz rade tak jak pisze magda podzielisz sie na dwie rowne czesci :tak:a M musi sie obejsc smakiem:-D:-Dzartuje dasz rade kazdemu dac z siebie tyle ile potrzebuje;-)

to do pozniej mamuski papa
zdrówka minisia
Ula hej witaj zaraz mykam poczytać
mirabelka zdrówka dla małej
minisia a to lece poczytac tez
agamir dlatego ja nie zostawiam mlodego z psami, a i też nie pozwalam mu do nich podchodzić bez nas tylko nasze to waga ciężka- crezy ( owczarek niemiecki długowłosy ale nie przepada za dziećmi i boi się ich wiec mogła by zrobić odwet) no i Major( mieszanka kaukaza ze stafordem ale kocha dzieci taki misiek i tego mały głaska i tuli ale z nami),
dorota:-)
malena gosia ja tez lubie duże użytkowe rasy
kaka ale apetytu mi narobiłaś


I tak mnie przymuliło ze jak młody się po godzince przebudził i marrudził połozyłam się z nim na łóżku i spaliśmy jeszcze godzinkę, ale potem to już była jazda, młody był z tesciami, a my obmiatalismy ściany, poodkurzalismy i pomyłam podłogi, nie wiem ile razy zmieniałam wode, ale M latał wylewac ją na dół co chwilę, potem oklejenie okien i pomalowałam drzwiczki do strychu i belke, a w międzyczasie wpadłam dać małemu kolację i wykompać. Młody dopiero usnął a ja mam na małym palcu pęcherza i już na rękach odciski a to dopiero jutro malowanie- buuuuuuuuuuuuuu

Jak zwykle pracowity dzionek miałaś :-) Powodzonka w malowaniu
A tak z innej beczki.
Coraz częściej się zastanawiam, jak to będzie.
Bo skoro Iza jest najśliczniejszym i najcudowniejszym bobasem na świecie,
to młody nie będzie równie śliczny i cudowny, bo się nie da :-)
I jak podwoić tą miłość? Podzielić, pomnożyć?
Duże wyzwanie żeby było sprawiedliwie, czy natura sama działa?
Ja jestem jedynaczką i wogólę nie rozumiem relacji brat-siostra.
Nie potrafię sobie wyobrazić, że w kolejce po miłość rodziców stałby ktoś jeszcze...
Malena moja Babcia ma 7 dzieci , 16 wnuków, i 16 prawnuków i wszystkich nas kocha jednakowo mocno i jednakowo traktuje :-) Jak widać natura wie co robi. Na pewno będziesz umiała podzielić miłość na dwoje swoich skarbów :-) A jak malutki podrośnie to zobaczysz jak to super bedzie jak Iza będzie sie bawiła razem z braciszkiem. Ja mam dwóch Braci i wciąż z łezka w oku wspominam wspólne zabawy z nimi.
Malena jak bylam w ciazy ze Stasiem to pisalam tutaj ze boje sie ze nie bede go kochala tak bardzo jak Zosi;-)
I ja sie witam w sobotni straszzzzzznie zimny dzien. Dzisiaj mialam spotkac sie z kolezankami ale wszystkie chore:baffled: Tzn. jeszcze wczoraj byl plan ze jak niektore chore to tylko te zdrowe sie spotkaja, a dzis dzwoni znajoma i ledwo mowi...i bez sensu spotkac sie tylko z jedna a za tydzien wszystkie znowu, wiec odlozylysmy zlot na przyszly tydzien jak sie dziewczyny wykuruja:tak:
Mlody jeszcze szaleje, ale o 12 idzie spac a ja szybciorem posprzatam. Popoludniu zakupy, tym razem jedziemy do tesco bo tam nie ma innych sklepow co by mnie wyprzedaze nie kusily:-D
Kawka jedna juz za mna, sniadanko tez wszamane wiec lece do robakow:-)
Ja też muszę unikać sklepów i wyprzedaży bo zaraz coś kupię :-)póki co tylko sklepy spożywcze odwiedzam;-)

A ja jestem mega wsciekła. Była u mnie moja psiapsiółka z narzeczonym i 2 miesiecznym synkiem. Przyjechali wczoraj o 20.00 i godzine temu pojechali. Boże jak ona z tym dziadem wytrzymuje: stale tylko zrób to, przynieś tamto. A niech ruszy d...ę sam. Nie wiem jak można być z takim egoistą. Dziś ten mały szkrab słodko spał a ten rzucił rozkaz "ubieraj go". Ona mu tłumaczy że trzeba zmienic małemu pieluche dać jeść itp. Ale czy egoiste to interesuje? on jest najważniejszy. no to go ubrała i pojechali. wiem że to nie moja sprawa. nie moge sie wpierdzielac to jej życie ale miałam dzis taka ochotę Mu wygarnąć. Wzorowy Tatus z niego nie ma co. Boli mnie serce bo widziałam jak bardzo jest jej przykro. Przepraszam ale musiałam sie wygadac....
 
MINISIA zdrowka
CZARNA dzieki za wiesci od Mirabelki
MALENKO rozumiem cie doskonale Bo ja tez nie wypobrazam sobie dzielic siebie Ale dziewczyny maja racje Zobaczysz jak maly sie urodzi to bedziesz go rownie mocno kochac jak Izunie i on bedzie razem z Izunia najwspanialszym i najsliczniejszym bobasem na swiecie

Oliwka marudzi ale spac nie chce Ja bylam sama godzine na zakupach i zmarzlam strasznie Jak oli pojdzie spac to zabieram sie za zapiekanke tak aby byla jak Oli wstanie

Ja mam dzis strasznego lenia G wszystko za mnie robi:-p
 
Witam sobotnio. Głowa mi peka z bolu. U nas -12 strasznie zimno bylismy na szybkich zakupkach z mezem teraz piesio u fryzjera.

Dziewczyny ja tam ufam swojemu psu nie ugryzie Antka a najwyzej go nastraszy jest zdrowy psychicznie pchechodzi badania- on raczej pilnuje maluchy ajak krzykne na Atka to przychodzi i mnie lize zebymnie krzyczała jak ktorys jest chory to lezy przy jego łóżeczku jak Maksio bł w szpitalu to nie odchodził od jego kołyski.

MALENA tez miałam ten dylemat czy będę umiała kochac bo Antos jeszcze maly a tu 2 malutkie. W momencie powrotu do domu ze szpitala wiem, ze kocham ich jednakowa wiadomo , ze czasdem Antek ma mnie mało jak musze sie zajac Maksem ale staram sie mu wynagrodzic jak Makso spi wariujemy biegamy po mieszkaniu zeby czuł ze tez jest wazny. Nie raz mi łza płynie jak pytam czy kocha mame a on mowi ze tak .

A nowy pomysl Antosia wstaje z nocnika i sika obok na stojaco to z obserwacji taty i cieszy sie tak w głos ze trudn i na niego sie złoscic ze zrobił to obok.
 
Witajcie i u mnie zimnooooooooooo ... rano było -18`C.
Pojechaliśmy na zakupy sami bez małego i dobrze, bo by dzieciaczek zmarzł nam.

Agamir aż mi się łezki zakręciły w oczkach - piękne słowa.

Malenko dasz radę i tak jak napisały dziewczyny - obdzielisz miłością i Izunię i Ktosiunia :-)
Głowa do góry - to chyba każdą mamę spotyka.

Dorcia z centylami to tak jak napisała Malena - najlepiej gdyby i wzrost i waga były mniej więcej w tym samym.

Czarna jeszcze nie wiem :zawstydzona/y::-p ale może uda mi się w tym tygodniu zapisać i może mnie przyjmie.

Asiu rozumiem co czuje twoja przyjaciółka - a może ten jej mąż nie chciał do was przyjeżdżać i stąd takie zachowanie.
A może nie wyspał się chłopina.
W sumie to dziwne zachowanie i faktycznie egoistyczne a jej pewnikiem było głupio tak przy was coś mu odpowiedzieć.
Ech ....

A jak nie to już w lutym na bank.

Ja dziś się dobrze czuję - ciśnienie super i chciałabym wyjść na spacer z młodym ... no ale temperatura taka, że odstrasza.

Zaraz zabieram się za obiadek - pałki kurczaka, jakaś surówka i ziemniaczki.
Może frytki zrobię a może nie.

Kupiłam sobie Linee i już drugi dzień ją łykam.
Dodatkowo dziś wyciągam z szafy dużą piłkę - pompuję i hajda z ćwiczeniami.
Przyda mi się troszkę wzmocnić mięśnie przez wyjazdem - co prawda tydzień, ale ... :-p

Co do psów to u nas (jak mieszkałam jeszcze u rodziców) zawsze były duże psy - owczarki niemieckie, sznaucery olbrzymy a teraz są dwa jamniki :-p no i owczarek kaukaski - suczka - ślicznej maści i łagodna jak baranek.
Z tymże ja mam dystans do psów - osobiście nie boję się ich, ale jak jest dziecko blisko to wolę uważać bo to tylko zwierze.
A po psie rany długo się goją ... wiem coś o tym, bo moją siostrę rodzoną kiedyś dziabnął pies w rękę.

A to dla tych co lubią psy :-D
 

Załączniki

  • pies53tw.jpg
    pies53tw.jpg
    35,7 KB · Wyświetleń: 34
Witam się i ja
rety jest 14 a ja już padam na twarz, nocka fatalna . Już dawno takiej nie mieliśmy mała wierciła się i stekała od 1-2, dopiero zmiana pieluchy , posmarowanie żelem zabków i herbatka z melisy pomogły. Nie ma co ciężko odczuwam na własnej skórze ząbkowanie. I pomysleć że rok temu myślałam że nie ma nic gorszego niż kolki...
CZARNA żeberka mmmmm...
MINISIA porzypomniało mi się jak ja uczyłam się modlitw. Myśmy mieli taką nawiedzoną katechetkę i najpierw pisaliśmy jej modlitwy a później zdawaliśmy ustnie. Ale żeby zdać musiało być wszystko tak jak w katechizmie wiec kułam: Ojcze Nasz PRZECINEK ITD.... wiedziałam gdzie jest kropka, przecinek albo jakiś inny znak- to były czasy :-/

Acha dziekuję
 
Ostatnia edycja:
Ustinja o rety co za katechetka.
Hehehhe ja w liceum miałam babkę od biologii, która kazała nam się uczyć książki na pamięć - mnie to nie przeszkadzało, bo lubiłam i lubię biologię.
Były takie pomarańczowe książki ze ślimakiem na okładce - no i się wkuwało.
A na dodatek na klasówkach dzieliła nas na grupy i w pewnym momencie mówiła stop - uwaga teraz wpisujemy zdanie DZIŚ JEST ŁADNA POGODA lub tym podobne.
Coby nikt nie podłożył gotowca - ale miało się sposoby i na takie coś :-p:-D
 
reklama
Ech, mój młody zasnął ok. 13 z przerwą na powitanie taty i znowu usnął.... Miał dziś przyjechać kurier, ale chyba go juz nie będzie. Pozmywałam po obiedzie i chetnie bym sie położyła... Piję rooibosa waniliowego :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry