reklama

Październik 2008

reklama
Witam wieczorową porą!
Za chwilę idę "surfować" z żelazkiem, bo trzeba walizę spakować. W sobotę mam nockę więc wracam z pracy i jedziemy do rodziców na śniadanie, a na obiad do teściów i będziemy u nich nocować dwie nocki. W poniedziałek odwiedziny u siorki i babci, a we wtorek okulista Martyny więc cały czas w drodze, ale co zrobić - dobrze że święta dwa razy w roku ;-)
Już Wam nie będę opisywać moich przejść z jelitówką, bo na szczęście od dwóch dni już jest ok. Dzieciaki jedzą normalnie tylko mleka im brakuje :sorry: Dopiero jutro mam spróbować.
Ze świątecznych przygotowań niewiele udało mi się zdziałać. Okna pomyte, ale nie wszystkie, w szafach bajzel, w łazience wykręcę żarówkę :-D Za to zrobiliśmy z M pierwszy raz białą kiełbasę, ale nie wiem jaki efekt - czekamy do niedzieli. A jutro jeszcze pisanki, bo młoda się nie może doczekać i nie odpuści. Potem święconka i chyba dwa koszyczki będę szykować, bo tu z kolei Bartek nie odpuści :-D i zrobię tradycyjną sałatkę z zupek chińskich :-D dla mojej mamy, bo sobie zamówiła.
Prezenty kupione - tym razem poszliśmy na "jakość" i dzieciaki w rodzinie dostaną gry edukacyjne, a Bartek kierownice, bo z nim to mamy wszyscy największy kłopot. Najważniejsze, że wszystko doszło na czas i spokój ducha mam :-)
Buziam i do zobaczonka!!!
 
kasiu jelitówka straszna, u nas w domu wtedy przez tydzień królowała

Witam ja dzis z grubsza ogarnełam dól i mam dosć, wczoraj szczelił mi coś w krzyżu i dalej strzyka. DZiś dzień jak dzień, M miał wolne, młody spał nam 2 razy- w samochodzie pól godziny i po południu godzinkę. Ja yłam z nim w południe na spacerku, a po południu wyprawiłam dziadka. M przymocował listwy w drzwiach i barierke na dole, a ja umyłam mele w obu pokojkach, ogarnełam i zaczełam układać sobie w szafkach w kuchni. A puste, jedzenie kupowaliśmy my cotygodniówki większe, ale wszystko jest u rodziców, a przecież nie zabiore. Lonia przyjechała wieczorem- wleciała galopem do stajni jak chłopaaków usłyszała
 
Z okazji Świąt Wielkanocnych
życzę Wam wiosny, wiosny i jeszcze raz wiosny!
Pękających na drzewach pąków,
ziemi, która zaczyna pachnieć i słońca, które nie tylko świeci, ale wreszcie
także grzeje.
Życzę Wam wiosny w życiu codziennym, rodzinnym, w pracy,
na koncie bankowym ale przede wszystkim życzę Wam wiosny w sercu!!!!!!
Wesołych Świąt dla Was i Waszych rodzin!!!!

 
Kasiu no to tyle dobrze, że już u Was lepiej. A te rozjazdy w święta... Będzie nam ich brakować, bo to drugie święta z rzędu, że spędzamy tutaj sami.:dry:
Patrycja hehe, Lonia wyczuła, że jest u swoich.:-D
Martynka dzięki:happy2: Ja czekałam 33 lata na taka niespodziankę:-D No może krócej, bo tych pierwszych lat nie liczę:-p
Wesolutka
wszystkie narzekamy. Rzadziej lub częściej, ale w końcu jesteśmy baby, a oni to tacy jacyś.... jakby z innej planety:sorry2::-D

No i miałam Wam tu wstawić takiego zajeżystego kurczaka z czapką na bakier, ale się dziadyga nie chce załadować więc po prostu:

Zdróweczka, szczęścia, zieleni w duszy, błogości na sercu,
Samych smacznych potraw na stole/-łach,
Wielu radosnych chwil z Rodziną
Upragnionego relaksu!
A w Dyngusa niech się tradycji zadość stanie, ale tak z umiarem :D

 
Niech zające i barany
pospełniają twoje plany,
Porzuć wszystkie swe rozterki
bo to dni wielkiej wyżerki
Niech to będzie czas uroczy
czas cudownej WIELKANOCY
 

Załączniki

  • zajac_wielkanocny.jpg
    zajac_wielkanocny.jpg
    24,5 KB · Wyświetleń: 55
Zdrowia, szczęścia i radości,
w pierwsze święto dużo gości.
W drugie święto dużo wody -
to dla zdrowia i urody.
Dużo jajek kolorowych,
świąt wesołych no i zdrowych
życzą Martyna, Patryk i Rafałek :tak:
x4gkli.jpg
 
Ostatnia edycja:
reklama
Pomaleńku przez podwórze Idą dzieci kurze. W kropki, w ciapki, malowanki, bo to miały być pisanki... Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkanocnych. Patka z rodzinką
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry