Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.


to się dzisiaj w nocy dziejea z nowosci to tescie w srode leca juz do pl![]()




i jak mały byliście u lekarza????U nas Bartek załapał jakieś paskudne przexiębienie. Kaszle, katar, gorączka...
Jak nie przejdzie to jutro idę do lekarza. Narazie daję mu Rutinacea, Ibum, flegaminę:--
-(
zazdroszcze tej robotyDzisiaj byłam pierwszy raz w pracy - we wtorki będę pracować dla jednej firmy.
Fajnie, bo się z domu ruszę.
Skrobnę coś na zamkniętym.



to Lenka mami córcia widaćJ
Witam się i ja.
My już zakończyliśmy przygodę z przedszkolem..... nie ma mowy, bawi się pół godz a potem żałośliwy płacz dopóki mamy nie zobaczy a potem do mamy wtulona przez następne 2 godziny................
Dziś na samo wejście do przedszkola się rozpłakała jak tylko pani ją zabrała, więc ją wzięłam do domu i spróbujemy po wakacjach......
Do tego fajnie nauczyła się wolać "mamooo" i "tatooo"
Po za tym stara bieda jesteśmy dużo na dworze bo mamy przepiękną pogodę, więc szkoda siedzieć w domu
Pozdrawiam Was![]()


ale moze jak podrośnie będzie lepiej

ehhhh nie dowierzam że ludzie maja tyle tupetu by w takim momencie takie rzeczy wygadywać i robićtv coraz mniej ogladam, juz sie zaczynaja kłótnie i dogryzki w zwiazku z miejscem pochówku, wg mnie niepotrzebna taka decyzja, wywołała tylko niepotrzebne zgrzyty w czasie żałoby





no malutka widzę że cosik się ruszaCZesc Mamuśki!
Ja już ledwo zipię.
Szyjka skrócona, rozwarcie na luźny palec i za mało wód płodowych.
Jutro ktg i zobaczymy co ze mną.
Gin sugeruje, żeby jak najszybciej rodzić, ale jak?
Boję się, że mnie na obserwacje wezmą, bo skurcze do dupy tylko wkurzają mnie co noc....
PAmiętacie to jeszcze?


oby samo się rozkręciło
a moze tak jakaś współraca z małżonkiem



o to super że mechanik wziął wszystko na siebieA u nas na szczęście pan mechanik poczuł się do winy i sam załatwi resztę. Jutro tylko M pojedzie złożyć wyjaśnienie i po sprawie
A ja mam masakryczny kaszel. Dzieciaki z resztą też. Od poniedziałku się leczymy - im już lepiej, a ja mam takie napady, że spać nie mogę. Nie wiem czy mi się jakaś alergia nie przyplątała, bo mam przekrwione oczy i łzawią. Ech na stare lata jeszcze to mi potrzebne![]()



Patrycja też bym miała pietraMłody śpi w lożeczku w swoim pokoju. Zasnął szybko ale dlatego ze był zmeczony, wcześniej przenieśliśmy lóżeczko, ponaklejaliśmy gwiazdki i autka, ale jutro czeka nas dalsze przemeblowanie bo nie mam gdzie postawi niani i butelki przy łóżeczku. Wczesniej spał z nami w sypialni. Na początku bo niemieliśmy pokoju, po przeprowadze na góre, pokój był ale non stop coś dłubaliśmy, a ostatnie 2 miesiące ze strachu chyba, zresztą nie wiem jak zasną dzisiaj, niania jest, młody naprzeciw nas, ale nasze łóżko i jego są po przeciwnych stronach góry czyli na wprost 11m, a wcześnmiej byl pół metra odemnia. Mam pietra


daj znać jak po pierwszej nocce;-)
a i brak czasu przy moim diabełku.
normalnie tak mi jej szkoda bo co przedszkole to ta w płacz że nie może tu zostać


kurde niech umarzają bo trza kupić auto bo jak ja na zlot dojade


Strasznie mi ciężko, smutno, nijako. Okropne myśli krążą po głowie.
Pewnie rozumiemy się bez słów więc nie będę się rozpisywać.
W niedzielę w polskim kościele była msza żałobna. Przyjechała Prezydent Irlandii Mary McAleese.
Zabrakło mi jakiegoś pocieszenia w kazaniu, ludzie się przepychali i kłócili w wejściu, a potem sobie przekazywali znak pokoju.
Dobrze, że niektórzy ubrali "odświętne dresy" :/ W sumie zrobiło mi się jeszcze bardziej przykro.
Dzisiaj byłam pierwszy raz w pracy - we wtorki będę pracować dla jednej firmy.
Fajnie, bo się z domu ruszę.
Skrobnę coś na zamkniętym.
a do nas jesień chyba wróciła, brrrr zimno jak w listopadzie czasami
Ula przypuszczam ze z Iga mialabym to samo, ona nigdzie ani z nikim nie chce zostac a jak sie z kims bawi to tylko co chwile zerka czy ja jestem
Evelajna super ze z praca wyszlo
natusia zdrówka dla Bartka
Kasia no to pan mechanik zaszalałrozmawialiscie juz z nim?
u nas nudy, przez pogode nie chce mi sie za daleko chodzic, wieje i zimno
tv coraz mniej ogladam, juz sie zaczynaja kłótnie i dogryzki w zwiazku z miejscem pochówku, wg mnie niepotrzebna taka decyzja, wywołała tylko niepotrzebne zgrzyty w czasie żałoby
Malena czyli to już tuż tuż. Niefajnie, że doszedł dodatkowy stres, ale niedługo bedzie po wszystkim i powtórka z rozrywki. Trzymam kciuki za pomyślne rozstrzygnięcie.
A u nas na szczęście pan mechanik poczuł się do winy i sam załatwi resztę. Jutro tylko M pojedzie złożyć wyjaśnienie i po sprawie
A ja mam masakryczny kaszel. Dzieciaki z resztą też. Od poniedziałku się leczymy - im już lepiej, a ja mam takie napady, że spać nie mogę. Nie wiem czy mi się jakaś alergia nie przyplątała, bo mam przekrwione oczy i łzawią. Ech na stare lata jeszcze to mi potrzebne![]()
witam, kichającym zdrówka
malenko no to trzymam kciuki, ja staram się nie pamiętac
Młody śpi w lożeczku w swoim pokoju. Zasnął szybko ale dlatego ze był zmeczony, wcześniej przenieśliśmy lóżeczko, ponaklejaliśmy gwiazdki i autka, ale jutro czeka nas dalsze przemeblowanie bo nie mam gdzie postawi niani i butelki przy łóżeczku. Wczesniej spał z nami w sypialni. Na początku bo niemieliśmy pokoju, po przeprowadze na góre, pokój był ale non stop coś dłubaliśmy, a ostatnie 2 miesiące ze strachu chyba, zresztą nie wiem jak zasną dzisiaj, niania jest, młody naprzeciw nas, ale nasze łóżko i jego są po przeciwnych stronach góry czyli na wprost 11m, a wcześnmiej byl pół metra odemnia. Mam pietra

;-) 
trzymam kciuki za Was




