reklama

Październik 2008

Hello.

I ja sie cieszę, ze koniec załoby. Żałoba to tak naprawdę ma najwieksze znaczenie dla rodziny i bliskich, że stała sie tragedia nikt nie zparzecza ale ile można o tym słuchać...wredne to zabrzmiało ale trudno.

U nas tez wszysatko na nie i albo w piska albo w ryk...

Malenka, jak sie macie??

A mi sie nic nie chce o tyle;-)
 
reklama
Witajcie - oj dziś to był iście wiosenno-letni dzień.
Słoneczko i ciepełko - cały spędziłam na dworzu i dobrze - dotleniłam się.

Kaka ja też już byłam zmęczona tym medialnym szumem wokół naszej narodowej tragedii.
Płakać się chciało i człowiek taki przybity chodził.

Seba też oscentacyjnie reaguje na różne sprawy - ma być tak jak on chce a jak nie to jest wrzask i płacz.

Poza tym wydatki kolejne się szykują gdyż oddałam moją kochaną Avensis do mechanika.
Otóż rozrusznik odmówił posłuszeństwa.
Przy okazji ma sprawdzić tarcze hamulcowe no i coś mi się wydawało, że stuka przy tylnych kołach.

Zmęczenia ciąg dalszy a w pracy jak nie zawody to inne wydarzenia - dzieci dają w kość, bo wiosnę poczuły i angażują we wszystkie gry i zabawy na świeżym powietrzu.
Z jednej strony dobrze, bo mam ruchu tyle że szok a z drugiej to momentami dosłownie dyszę jak parowóz.

Ale dziś np. moi chłopcy podczas gry zauważyli, że mam tyle powera :-D trochę mnie to zmotywowało do dalszej gry w piłkę ręczną :-p ...... i meczyk wygrany po stronie mojej drużyny.

Ciekawe co jutro wymyślą :tak:

Na razie zmykam do mojego szkraba, który bawi się z tatusiem w pokoju.
Czas też posprzątać w kuchni i kolacyjkę dla smyka zrobić.
A później lulu i sama myknę do łózia.

Dobrej nocy życzę.
 
Czarna dzięki, już mam:tak:
Kaka nie tylko Ty miałaś tego już dosyć, z kimkolwiek rozmawialiśmy to każdy narzekał, że tylko w kółko o tym samym:no:
Agamir biedaczek zasnął pod drzwiami:-D
Magdasf no papierkowe sprawy dotyczące budowy to koszmar, to łażenie od biura do biura i w każdym jakaś "opłata skarbowa":wściekła/y: życzę żeby Wam to szybciutko poszło i wkrótce domek stanął:tak:
Mirabelka haha "kula u nogi":-D ja też taką mam:-D......... ale moja uwielbia bajki oglądać i czasem nawet dość długo:tak::tak:

A my już sami we dwoje, bo mąż wrócił z podlewania ogródka, gdzie chyba o jakiegoś sąsiada zahaczył bo strasznie to długo trwało:tak:
Byliśmy na zakupach dziś i kupiliśmy dla Lenki podkładkę na krzesło do siedzenia a tamto krzesełko już zlikwidowane, wyczyszczone i jutro robię zdjęcia i wystawiam do sprzedania, mała jadła obiadek i kolację już na nowym i była taka dumna, że siedziała razem z nami przy stole:tak::tak: tak samo nianię elektroniczną już złożyłam i też sprzedaję, bo to już nam niepotrzebne:tak:
Dobrej nocki:-)

Ps. ciekawe co u Maleny??

A to obiecane zdjęcia mojego ogródka:tak:
 

Załączniki

  • P1010246.jpg
    P1010246.jpg
    63,4 KB · Wyświetleń: 49
  • P1010247.jpg
    P1010247.jpg
    41,3 KB · Wyświetleń: 49
Ostatnia edycja:
Hej
ale mi sie harmonogram dnia rozregulował!!! a raczej mojemu dziecku. Chodzi spać po 21 i jeszcze zasnąć nie może. A ja dopiero wtedy sie za robotę biorę. Pranie, prasowanie, gotowanie. A jeszcze teściówka w szpitalu wiec mam urwanie gwizdka! Mało tego majstry dach zmieniają więc sajgon, mówię Wam! Z niczym się ogarnąc nie mogę. Do tego nastrój jak w żałobie, co pooglądam Tv to doła łapię. Najbardziej żal mi Marty kaczyńskiej, straciła oboje rodziców. Wczoraj na domiar złego, u nas w parku, niedaleko gminy utopił się młody mężczyzna. Znajomy M. Szok! Takie wydarzenia skłaniają do refleksji i wprowadzają taki smutny nastrój. Nie sposób patrzeć z obojętnością na tyle złego wokoło.
Ale staram się zdystansować do tego, bo inaczej popadłabym w mega depresję. Za miesiąc wesele mojego brata i trza się ogarnąć. M już mi nakazuje zatrzasnąć się w solarium bom blada jak panna z młyna ;-) i jak tu założyć wydekoldowaną suknię.

Buziaki przesyłam i zmykam na spanko.
 
hello
i ja sie ciesze ze koniec juz tej zaloby za smutno bylo:-(trzeba wracac do zycia

ja obejrzalam filmik smutny jak diabli:angry:
teraz ide spac bo rano wstaje dzieci do szkoly po 2 tyg przerwy ida

Ulka ogrodek sliczny
a powiedz co to za rozmowa byla z Karolina ??;-)bo one ten sam wiek :tak:

buzka dobranoc
 
Ulka ogrodek sliczny
a powiedz co to za rozmowa byla z Karolina ??;-)bo one ten sam wiek :tak:

dziewczyny zrobcie cos z tym wulkanem bo ja sie boje ze 5go nie polece do pl
Dzięki Minisia
A rozmowa to taka narazie bardziej ogólna była, o tym, że musi o siebie dbać, myć się bez gadania rodziców, porządkować pokój, czasem mamie w czymś pomóc itd...
I zwierzyła się, że jeszcze dużo chce się do nas przytulać, bo ona też jest malutka jeszcze...
A z wulkanem to ja też się martwię czy do maja to minie bo do nas na komunię nikt nie przyleci........

Dzieńdoberek!!
U nas pięknych dni ciąg dalszy, normalnie nie pamiętam takiej pogody odkąd tu mieszkam, żeby tak długo nie lało i tylko słońce świeciło......
Trochę ogarnęłam domek tak z grubsza a zaniedługo kładę Lenkę do spania a ja mam kupę wielką prasowania a następne pranie się pierze, więc niedługo utonę w tym..... a jeszcze chcę na rowerku pojezdzić, bo mąż kupił mi rower i staram się kilka razy w tygodniu trochę pojezdzić po świeżym powietrzu....
No to miłego dzionka Wam....
 
kolejna pozycja zasypiania mojego syna.
on jest niemożliwy
Hello.

I ja sie cieszę, ze koniec załoby. Żałoba to tak naprawdę ma najwieksze znaczenie dla rodziny i bliskich, że stała sie tragedia nikt nie zparzecza ale ile można o tym słuchać...wredne to zabrzmiało ale trudno.

U nas tez wszysatko na nie i albo w piska albo w ryk...

Malenka, jak sie macie??

A mi sie nic nie chce o tyle;-)
ok pytanie za 100 pkt a kiedy Ci się chce:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:
Witajcie - oj dziś to był iście wiosenno-letni dzień.
Słoneczko i ciepełko - cały spędziłam na dworzu i dobrze - dotleniłam się.

Kaka ja też już byłam zmęczona tym medialnym szumem wokół naszej narodowej tragedii.
Płakać się chciało i człowiek taki przybity chodził.

Seba też oscentacyjnie reaguje na różne sprawy - ma być tak jak on chce a jak nie to jest wrzask i płacz.

Poza tym wydatki kolejne się szykują gdyż oddałam moją kochaną Avensis do mechanika.
Otóż rozrusznik odmówił posłuszeństwa.
Przy okazji ma sprawdzić tarcze hamulcowe no i coś mi się wydawało, że stuka przy tylnych kołach.

Zmęczenia ciąg dalszy a w pracy jak nie zawody to inne wydarzenia - dzieci dają w kość, bo wiosnę poczuły i angażują we wszystkie gry i zabawy na świeżym powietrzu.
Z jednej strony dobrze, bo mam ruchu tyle że szok a z drugiej to momentami dosłownie dyszę jak parowóz.

Ale dziś np. moi chłopcy podczas gry zauważyli, że mam tyle powera :-D trochę mnie to zmotywowało do dalszej gry w piłkę ręczną :-p ...... i meczyk wygrany po stronie mojej drużyny.

Ciekawe co jutro wymyślą :tak:

Na razie zmykam do mojego szkraba, który bawi się z tatusiem w pokoju.
Czas też posprzątać w kuchni i kolacyjkę dla smyka zrobić.
A później lulu i sama myknę do łózia.

Dobrej nocy życzę.
no widzisz jak o Ciebie dbają biegaj biegaj napewno Ci to nie zaszkodzi:)))
Czarna dzięki, już mam:tak:


A to obiecane zdjęcia mojego ogródka:tak:
i co zrobiłaś ze zlikwidowałaś????
co do ogródka dostaniesz bure bo wsio ok tylko dlaczego na środku:))))
Sorka ale mam zboczenie na tym punkcie:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:
Hej
ale mi sie harmonogram dnia rozregulował!!! a raczej mojemu dziecku. Chodzi spać po 21 i jeszcze zasnąć nie może. A ja dopiero wtedy sie za robotę biorę. Pranie, prasowanie, gotowanie. A jeszcze teściówka w szpitalu wiec mam urwanie gwizdka! Mało tego majstry dach zmieniają więc sajgon, mówię Wam! Z niczym się ogarnąc nie mogę. Do tego nastrój jak w żałobie, co pooglądam Tv to doła łapię. Najbardziej żal mi Marty kaczyńskiej, straciła oboje rodziców. Wczoraj na domiar złego, u nas w parku, niedaleko gminy utopił się młody mężczyzna. Znajomy M. Szok! Takie wydarzenia skłaniają do refleksji i wprowadzają taki smutny nastrój. Nie sposób patrzeć z obojętnością na tyle złego wokoło.
Ale staram się zdystansować do tego, bo inaczej popadłabym w mega depresję. Za miesiąc wesele mojego brata i trza się ogarnąć. M już mi nakazuje zatrzasnąć się w solarium bom blada jak panna z młyna ;-) i jak tu założyć wydekoldowaną suknię.

Buziaki przesyłam i zmykam na spanko.
ehhh czy ty odpoczywasz??? Ty juz jak Patrycja spokojnego normalnego dnia nie możesz mieć:no::no::no:

Malena czy aby na pewno zapisałaś mój nr???????? bo tel milczy a i Ty sie nie odzywasz tutaj!!!!!!!

Witam a my siedzimy w domku:-(:-(:-(:-( no nic te 2 dni jeszcze szybko miną:tak::tak::tak:
 
i co zrobiłaś ze zlikwidowałaś????
co do ogródka dostaniesz bure bo wsio ok tylko dlaczego na środku:))))
Sorka ale mam zboczenie na tym punkcie:rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:



Witam a my siedzimy w domku:-(:-(:-(:-( no nic te 2 dni jeszcze szybko miną:tak::tak::tak:
Z prawej górnej strony mam listę wyszukiwarek i tylko tam zmienić trza było..
A na środku dlatego bo tak miało być:tak: przy wejściu do domu są posadzone thuje, a z drugiej strony tzn. od muru też coś posadzę jakieś krzaczki tylko jeszcze nie mam pomysłu jakie;-) a czemu masz takie "zboczenie"???:-D
W domku wytrzymacie, najważniejsze, żeby z Samikiem było ok;-)
Ja idę w końcu prasować............
 
reklama
Jestem i to 2 w 1.
KTG ok. Dzisiaj mam podejść na 19:30 do szpitala nie wiem po co.
Przepowiadające całkiem ustały.
Mamy jeszcze czas.
2 Maja Iza kończy 1 i 1/2 roku.
Pewnie się wtedy rozsypię dopiero...

MIŁEGO!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry