reklama

Październik 2008

magdziunia męża tak samego puszczasz :sorry2:
Kasia1978 o ile pamiętam z czasów studiów to jeszcze jeden most macie, wprawdzie na obwodnicy, ale w razie czego ;-)
anula1975 zobaczysz synuś wyzdrowieje szybciutko :tak:
Magdasf1 no mnie w kostiumie kąpielowym na zlocie nie zobaczysz :no: ja się do grupy dieta cud na tym wątku nie zapisywałam :-p:-p
ppatqa my byliśmy na turnieju rycerskim w zeszłe wakacje, niestety nie było zainteresowania. Mam nadzieję na powtórkę wkrótce, a jak młodemu się spodoba, to chyba uderze do mojego brata ciotecznego co to zbroje kuje o jakąś wersję mini :cool2: a co do parapetówy to która to już bo starciłam rachubę :confused:
minisia a podobno w UK to deszczowo jest... :blink:
czarna79 a na co Ci mąż, przecież nie chcesz więcej dzieci a poza tą sferą jesteś samowystarczalna :sorry::sorry::sorry:

Maciek ma bakteryjne zapalenie spojówek, podobno przeszło mu z nosa, od kataru. Jutro też chyba będziemy musieli się wybrać do jego pediatry, bo mam wrażenie, że mimo leczenia nadal jest zaziebiony. W każdym razie dostał kropelki z antybiotykiem 4x dziennie (co 3 godz) przez tydz i jest wielce nieszczęśliwy, jak mu je podajemy. Dobrze, że M jest w tym tyg na miejscu, bo sama nie dałabym rady. Dodatkowo mnie gardło boli jak cholera, wszak to oczywiste, że jak młody jest chory, to i ja też :wściekła/y: i nawet sobie spokojenie pochorować nie mogę :dry:
U nas nadal stan gotowości, szkoły i przedszkola w okolicy pozamykane. Ale chyba już nic z tego nie będzie (odpukać).
A my już zaczęliśmy powoli działać i pod koniec tyg zapowiada się pierwsze testowanko :-)
 
reklama
Ehhh ja też patrze z przerazeniem na te powodz... No tu Gdynia to nie zagrożona, no ale w Gdansku już stan alarmowy i jutro ma niby fala dojsc... Hmmm a te nasze domki w Ślesinie to chyba nie jest teren zagrożony nie?? Boje sie o dojazd tam, jak czesc dróg bedzie zalana to nie wiem :-(

Patryk rano znów wyjechał i wraca w piątek, mały był do południa u dziadków, a ja zaliczyłam cipologa w końcu. Zrobiłam USG pierwszy raz po ciązy (wszystko ok), polatałam na samolocie, no i przyplątała mi się jakas głowniana bakteria, dostałam leki (taaa dostałam - 80zł) na 12 dni i w tym czasie zakaz sexu... buuu :sorry2: Potem kontrola...
No a przyszły tydzien moj mąz dostał wolne, bo przed wyjazdem musi pare rzeczy w samochodzie naprawic i jeszcze cos tam załatwic, a ja sie ciesze bo przynajmniej razem zrobimy zakupy, spakujemy sie itd, a tak by było wszystko na mojej głowie. No a trzeciego wyjazd, planuje jakos wczesnie rano :tak:
No mały słodko śpi, meża nie ma, to ja pije redsika i załączam sobie filmik :-D
 
Przeczytałam Was tak bardziej przelotowo niż dokładnie ale wygląda, że powodzie Was ominęły.

I widzę, że się do zlotu szykujecie, a ja do egzaminów i stąd mnie nie ma.
Dzisiaj komisyjnie wywaliłyśmy smoczki od butelek - od dwóch tygodni młodzież pije z kubeczka mleko, ale się bałam, że szajba jej wróci. Nie wróciła. Sama piźgnęła smokami do kosza. Nagrałam :happy2:
Oczywiście zamiast się uczyć jak m w domu, to nas wywiało weekendowo, bo takiej pogody to tu "najstarsi górale nie widzieli"
Leżeliśmy nad morzem jak wory ziemniaków, słońce prażyło, Tuśka się skupiła na wiaderku i foremkach, bo pierwszy raz w życiu zobaczyła jak się można bawić piaskiem... Sielanka.
Wkleję foty jak zgram na aparat.
A propo's fot, to widziałam Minisiową Wiki - już wcześniej miałam napisać, ale się zbiesiły internety:dry:. Cudna dziewczynka. I jaka dumna!:tak:
No i Malenowe cudo (mniam mniam) i Kaki słodziaka, i Kasi urwipołcie ... i po prostu piękności wszystkie!
Wybaczcie, że tak w popłochu.
Ściskam
 
hej
Trina no wlasnie ja nie wiem skad taka krazy opinia bo jak jestem tu 9 m-cy nie narzekam nawet jak pada jest cieplo :tak:zdroweczka zycze
Evelajna wlasnie wlasnie mialam sie opomniec :-pdzieki za komentarz:tak:

a u nas ok zobaczymy jaka jutro bedzie pogoda bo wieczorkiem zaczelo wiac ale w domu upal bo nagrzana chata
wczoraj z mezem spalismy pod sama poszwa przy otwartym oknie
jutro ostatni dzien laby bo od srody do pracy buu

a dzis dzieci wrocily do szkoly i normalnie dziecisie na nich rzucily stesknione hehe
a na jutro wika juz kolezanke zaprosila do domu, juz sie ciesze bo to angielka a jak ja sie z nia dogadam:szok::tak:
 
Trina eeeee miao byc od czerwca:)))) a Ty już:)))
A co do mojego M nie wiesz jak to jest z chłopem źle bez chłopa jeszcze gorzej:)))) zarcik ale tak szczerze mój nawet jak jest to i tak go nie ma ale zawsze pod ręką, taki chłop to skarb:)))

Martyna u lalalala gdzie żeś się tak zaprawiła???? Takie to są skutki jak mąż wiecznie w delegacjach:)))

Evelajna normalnie zazdroszczę tej pogody i tego słodkiego lenistwa choć osobiscie nie przepadam za leżeniem na plaży. Gratki za wyrzucenie smoczków

Minisia udawaj ze cieżko pracujesz w domku i nie masz czasu gadać:)))


Witam
Uffff mamy wtorej jeszcze tylko 3 dni:)))albo aż 3 dni. dziś w końcu moja Laura zakumała jazde na rowerze oczywiscie na razie w domku bo miałam dosyć znoszenia go na dwor a ona tylko stała w miejscu lub robiła nóżkami tył/przód ale dziś łądniutkie kółeczka wiec jak po obiadku będzie pogoda to śmigamy na testowanie:)))
Po za tym dzień świstaka:)
 
trina zdrówka
czarna właśnie po co ci mąż
minisia dogadasz

U nas zimno, fala powoli dochodzi do Nowej Soli i mam nadzieje ze nie zaleje parku krasnala bo on między portem a odrą. Byliśmy w urzędzie załatwic dowód młodemu ( musimy miesiąc czekać) dobrze ze oiszliśmy teraz o na początek lipca planujemy wyjazd, małe zakupki, młody spi, obiadek dochodzi, a no dworze wieje jakby....... co wy za pogode macie na tych wyspach, nie powinno być na odwrót. Byliśmy wczoraj u malutkiej ale mimo usilnych prób młodego młoda spała i spała i dopiero jak wychodziliśmy się obudziła, ale juz cyca szukała, ale jaka śliczna kruszynka, wiecie już nie pamiętam jak młody byl taki malusi
 
Witam sie!
Mala spi a ja szykuje do obiadku
za 1,5h po straszaki i koniec ciszy w domu :)

Chcialam spytac kto ukradl mi sloneczko ;/bo dzis go nie ma ;(

czarna a maz kiedy wraca??
Gratki dla Laury!
Pati dokad sie wybieracie??

A to moja modelka dzis :

2010-05-25.jpg
 
U mnie tez pogoda do dupy. Wichura straszna, chmury i co chwile popaduje lekko... Ja chce juz lato... buuu. A od 3 czerwca bedzie piekne słonce i upały zobaczycie :-D hihi
No mlody jeszcze spi, ja wypiłam kawe i zjadłam eklera w ramach obiadu :-D
 
Trina zgadza się, jest jeszcze most autostradowy, ale to porażka, bo mój M do pracy miałby ze 20 km :-/ Bynajmniej jakaś alternatywa jest ;-) Zdrówka dla Maćka!
Czarna gratulacje dla Laury. Moja Martyna ma podobnie - wsiądzie na rower i na tym koniec jeżdżenia :-)
Magdasf super udany wypad, dzieci zadowolone, mama wyzbyła się kompleksów i naładowane akumulatory - lepsze niż psychoterapia :-)

U mnie też pogoda do bani. Nie wiem czy za chwilę nie będzie burzy. Właśnie nad moim blokiem przechodzi horrorzasta chmura - jakby jakiś zły czarodziej machał różdżką i chciał otworzyć niebo :-))) Ale mnie wena natchnęła ;-)
Ja od dziś słomiana wdowa - żółwik Czarna ;-)
Położyłam Bartka, ale słyszę, że jeszcze coś tam gada. Na dziś w planach prasowanie i KSD. Nie ma to jak wolna chata. A w czwartek po południu teściowa zabierze Bartka i moi rodzice przywiozą w piątek dwójkę, to dopiero będzie dziwnie w domu ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry