Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witam z rana.
Iza u dziadków, mały drzemkę ucina.
Nocka spokojna - jak mi ostatnio zapłakał po raz pierwszy w nocy, to zgłupiałam :-/
Iza już prawie zdrowa, więc jutro do żłobka pójdzie pewnikiem.
Chcę się w tym tygodniu po raz pierwszy z Nikim na basen wybrać.
W kąpieli jak rybka, więc już nie mogę się doczekać.
Dziewczyny - może któraś chce sprzedać ubranka dla chłopaka?
Jestem zainteresowana jesienno-zimową kolekcją tak na 74-80
A ja siadam pisać CV
Nie powinno się matki odrywać od takiego maleństwa. To nieludzkie!

Odezwę się późniejMalena jak czytam Twoje posty, to mam wrażenie, że w domu z dzieciakami czujesz się doskonale.
Pewnie jak u nas urodzi się drugie maleństwo też nie będę miała ochoty wracać do pracy, ale teraz muszę przyznać, dobija mnie siedzenie w domu i ciągle te same czynności. Nawet nie mam ochoty wymyślać jakichkolwiek rzeczy do roboty. Normalnie marazm mnie ogarnął.
I w takich momentach myślę o Czarnej. Skąd Ty kobieto czerpiesz tyle inspiracji i energii do życia???
whyyyyy??????????? stare czasy;-)Malena jak czytam Twoje posty, to mam wrażenie, że w domu z dzieciakami czujesz się doskonale.
Pewnie jak u nas urodzi się drugie maleństwo też nie będę miała ochoty wracać do pracy, ale teraz muszę przyznać, dobija mnie siedzenie w domu i ciągle te same czynności. Nawet nie mam ochoty wymyślać jakichkolwiek rzeczy do roboty. Normalnie marazm mnie ogarnął.
I w takich momentach myślę o Czarnej. Skąd Ty kobieto czerpiesz tyle inspiracji i energii do życia???
zdrówka dla małego i oby robota się znalazła!!!!Witajcie Babeczki!!!!!
U na s choróbska ciąg dalszy - mały smarka zielonizną a rano zawsze kaszel. Noce niespokojne i marudka w ciągu dnia. Pewnie do końca tygodnia do przedszkola nie wróci.
Poza tym prace mam do końca miesiąca i sprężam sie w poszukiwaniu nowej ale póki co d... blada.
Pozdrawiam Was cieplutko!!
ja tez raczej poczekam na ocieplenie z nocnikiem bo dla mnie jak dziecko sika po kątach nie jest jeszcze gotoweAnula, trzymam kciuki żebyś znalazła jakąś super robotę.
Wanilia - ja Czarną widziałam na żywo w akcji, po prostu ma tyle energii, ze mogłaby pół Warszawy oswietlić
Magda - zygzaki powiadasz... chyba muszę spróbować, może zadziała?
Czarna - bo Ty powinnaś jakiegos Ronaldo na pościeli dla Samiego kupic
Ula - auć, mam nadzieję, że już jest ok?
Ewelajna - Ty to zamiast zostać księgową powinnaś książki pisać albo scenariusze
Ja wczoraj odebrałam betę - poziom adekwatny do wieku ciąży. Jutro idę do gina, zobaczymy co powie, a w piatek porobię badania i 2 betę. Co do plamień, to trwało to tylko od niedzieli wieczorem do poniedziałku rano i duzo nie było. Zobaczymy, co ma byc to będzie.
Maćka podejrzewam, ze mu 2 piatka rosnie, ale oczywiście w paszczę nie da sobie zajrzeć. W żłobku juz jest w miare ok, nie ma histerii, chyba sie oswoił z nowymi osobami. Pani mi wczoraj mówiła, że nie chce w ogóle siadac na nocnik (nic nowego w domu to samo). Ja mówiłam, że walczymy już od wakacji, ona żeby przestać i poczekac do kwietnia jak bedzie cieplej. Onie nie chcą w żłobku, żeby jak jest tak zimno w mokrych gaciach dzieciaki latały. Na razie skupiaja sie na tych, które sa w trakcie przestawiania. Takich jak Maciek okazało się, że jest 5. Poza tym pani powiedziała, że to mały uparciuch i że sie nie słucha. Jak gdzies wlezie i mówia mu żeby zszedł, to patrzy sie w oczy, usmieszek puszcza i robi swoje. Skąd my to znamy.... Wczoraj, mimo tego ze nie miał kaloszów, musiał w drodze powrotnej do domu zaliczyć wszystkie kałuże. Był mokry po pas. a w domu jeszcze pólgodzinna histerie urządził, ze się nie rozbierze... Mam nadzieje, że nic z tego nie będzie, bo poprzednie choróbsko jest już na wykończeniu.
A co do zimna - i w domu i w pracy mam juz ciepłe kaloryfery, jupi!
Dzięki za słowa wsparcia i buziaki dla wszystkich

No chyba ze komuś to nie przeszkadza




Ty sie kuruj z małym a nie na zakupki latasz!!!!! Normalnie przez kolano i po d...Ja tylko na chwilkę wpadam powiedzieć dzień dobry i życzyć miłego dzionka. Dziś lepiej się czuję i jeszcze nie padliśmy sobie w ramiona z klozetem więc jest super, nawet energii mam więcej. Z racji tego że moje dziecko właśnie mi kanapę przesuwa w salonie zbieram się z nim na jakieś zakupy bo w lodówce to mi lampka została a jakoś tak mam straszne ciśnienie na bigos z czerwonym barszczem i krokietamiOdezwę się później


Po za tym wczoraj tak mnie rozłożyło że nie wiem kiedy zasnełam

