OBECNA
A na swoje usprawiedliwienie nie mam nic prócz tego, że praca, dom i tak cały czas.
Ciągle coś do zrobienia a dziś wzięłam się ostro za sprzątanie i kuchnia błyszczy

okna również.
Pogoda cudna i aż się chce żyć .... nie ma to jak nasza, polska, złota jesień ... szkoda tylko, że już w poniedziałek ma się z lekka popsuć pogoda

łeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
A tak poza tym, to stara bida ... a dziś wkurzyłam się na max.
Wywiesiłam rano 2 prania i wzięłam się za sprzątanie, w międzyczasie wstawiłam pościelowe.
Jak się wyprało to ułożyłam małego do popołudniowej drzemki i poszłam wywieszać.
Zdjęłam to co wyschło i miałam zacząć wieszać pościel a tu suszarka ogrodowa taki kołowrotek trach - jedno z ramion pękło.
Myślałam, że mnie szlag trafi



Fatum jakieś czy co

No hellou .... ja tu mam pranie do powieszenia a ta małpa popsuła się.
Muszę na allegro wyczaić drugą. Ta co prawda była z Lidl`a i miała lekką konstrukcję .... więc może dlatego tak pękła.
Ech .... mało nie kosztowała bo 160zł .... zła jestem jak osa.
Sprawdzę co mają na allegro i trza zamówić.
Mirella witaj po długiej przerwie - dobrze, że wszystko się układa.
Oj Seba to już duży chłopak i wierzę co przeżywasz przed kwietniowymi egzaminami.
Będzie dobrze - poradzi sobie.
Madzia korzystaj z takich okazji - każda forma zakupów dla kobiety to radość

No i zdrówka dla mamy - trzymam kciuki za poniedziałkową operację.
Malena gratki dla Nikusia - oby pozostałe ząbki tak ślicznie wychodziły.
Uleńko oby Karolince twojej udało się raz dwa z lekcjami i oby znalazła czas na zabawę z rówieśnikami.
Marma nie zazdroszczę mdłości - oby jak najszybciej się skończyły a Ty żebyś mogła cieszyć się kolejnymi, spokojnymi miesiącami ciąży.
Evelajna tekst przeczytałam jednym tchem i aż dumna jestem

A jak po guinnessie
