reklama

Październik 2008

reklama
Dzien doberek ja tak na szybcika bo padam na twarz.

Dla Szymcia STOOOOOOOO LAT!!!!!!!!!!!!!!1
sAMYCH RADOSNYCH CHWIL, USMIECHU NA TWARZY, CIEKAWOSCI SWIATA I DUUUUUUUZO ZDROWKA:-):tak:


No to ja tyle, jutro napisze wiecej;-)
 
Urodzinowe Buziaki dla Szymcia!!

Jej i dwa lata minęły:)

Ja mam koszmar zębowy- Tusi piątki wyłażą. Katar trwa już z tydzień, krztusi się i dusi, nie śpi nocami. Ja również.
Przy okazji szybko rozliczam kogo mogę, bo do 31 termin składania zeznań, a my pojutrze fruuuu! do kraju i co będzie jak kogoś nie rozliczę? Ano katastrofa :/ Bo wracamy 27 X.
Jak widać nocne życie w rozkwicie.

Buziam Was i solennie obiecuję poczytać jak już będę na "wczasach" :D
 
Dla Lenki i Weronisi STOOOOOOOOOOOOOOOOOOO LAT:-D misio.jpg
 
Ja na chwilkę wpadłam tylko napisać że moje dziecko właśnie jedzie na swoją pierwsza wycieczkę. W prawdzie tylko do Wrocławia na plac zabaw dla dzieci ale to jego pierwsza podróż autobusem i to be zemnie!!!!!!!:szok: Ale się denerwuję. Jak bym to ja jechała :-D

Poczytam sobie później :biggrin2:

STO LAT DLA NASZYCH WSZYSTKICH PAŹDZIOSZKOWYCH DWULATKÓW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-D
 
Sto latek dla Szymka, Lenki i Weronisi!!!

U nas sie chyba skończy na świętowaniu we trójkę. Nie było jak nic organizować. Z resztą i tak młody jeszcze nie do końca rozumie co i jak. Ale w przyszłym roku, to już na bank imprezkę mu zorganizuję :-) Teraz myslałam tylko o jakimś fajnym torciku. Moja koleżanka z pracy dała mi namiar na cukiernię na Powislu, w której się zaopatruje i która podobno cuda wianki robi i nie bierze drogo. Ale to myslę, że dopiero w weekend bedzie. Chciałabym cos wyjątkowego cały dzień z młodym robić. Może jak będzie ładna pogoda, to jakies kucyki zaliczymy? Musze sie porozgladać, mam w końcu czas i znależć jakieś tego typu atrakcje wokół Warszawy.
M w weekend przeszedł samego siebie. Po tym jak się w piątek wieczorem pokłóciliśmy i sie nadął i zlewał mnie totalnie (nadal z resztą ze sobą nie gadamy, poza komunikatami typu "gdzie jest..." itp.) w sobotę wziął Maćka na wieś do swojej babci (koło Łomży) gdzie młody szalał i zwierzaki oglądał, a wczoraj sam poszedł z nim na plac zabaw :szok:. Jeszcze mu się to nie zdarzyło, zawsze to ja byłam od wyciągania całej rodzinki. Choć nie powiem to ja zaproponowałam, że jest ładna pogoda i może by to wykorzystał.
Ja na razie nie wychodziłam, bo dość szybko sie męczę i zaczyna mi się kręcić w głowie. Ale to kwestia paru dni i luzik. Gorzej, że do roboty nie chce mi się totalnie wracać :-(, jakoś wszystko co tam robię wydaje mi sie takie mało istotne, nie mam motywacji. A po ostatniej kłótni z M stwierdziłam, ze chyba nie chce mieć z nim więcej dzieci. Jakoś tak nie zdał egzaminu. Nie czuje wsparcia z jego strony. Już raz tak było, po tym co się stało z moja mamą. Ja to rozumiem, że to jest kwestia wychowania, że wyniesione z domu, w którym panuje chłód emocjonalny i brak objawów troski o kogokolwiek, że nie miał kto nauczyć itp itd. Ale nie widzę chęci zmiany, a mi sie nie chce już o to walczyć. Dlaczego to ja zawsze mam rozumieć i akceptować. Ja też mam swoje potrzeby emocjonalne, które jak na razie zaspokaja jedynie Macio. W piątek jak sie popłakłam, to wdrapał mi się na kolana, przytulił, pogłaskał po głowie i obsypał całusami. I jeszcze po swojemu zapytał co sie stało i czy juz jest dobrze :sorry2:Mam nadzieję, że wychowam go na męża, który zawsze będzie wsparciem dla swojej żony. Tylko czy znajdzie kobietę, która go doceni ;-)
A teraz uciekam, bo mi pralka piszczy, że prać skończyła :rofl2:
 
Hej Kofane
w imieniu Szymcia dziękuję wszystkim za piękne życzenia :-) :-):-)!!!!
Wczorajsza imprezka się baaardzo udała, wszyscy super zadowoleni, a ja najbardziej, bo nie ukrywam troszkę się napracowałam, ale warto było.
Teraz zmykam do miasta, a po południu wrzucę kilka zdjęć.
Pa
 
Witam po weekendowo:-)
Na samiusim poczatku STO LAT DLA LENKI I WERKI!!!!!!!CO TU BEDE SIE POWTAZAC;-)ZDROWKA, SLONKA I USMIECHU NA TWARZY!!!!!!!

Marma, ja chyba bym tak samo przyzywala gdyby stas mial gdzies jechac beze mnie (albo taty), wydaje mi sie jeszcze taki malusi....;-)

Wanilia super ze urodzinki sie udaly, najwazniejsze ze Szymek zadowolony:tak:

Trina hmm wiesz ja mysle ze twoj m. tez na swoj sposob przezywa te sytuacje, co oczywiscie nie znaczy ze moze sie tak zachowywac. Troche nie zgodze sie z tym ze wyniosl to z domu, jacek tez byl tak wychowywany, nigdy nie uslyszal od rodzicow slowa kocham, nigdy jakos nie okazywali sobie czulosci, a stasiowi i zosi bardzo czesto mowi ze kocha, przytula itd. Sa rzeczy ktore mnie draznia, bo dlugo trwalo zeby np. dal mi buziaka przy swoich rodzicach;-) do teraz doprowadza mnie swoim zachowaniem do szalu, ale co zrobic...ja tam tez swoje wady mam :-D
Jedyne co moge to zyczyc ci duzo cierpliwosci, bo pewnie jeszcze nie raz beda rozmowy na ten temat a wiem ile to kosztuje wysilku, bo ilez mozna;-):tak: Moze napisz mu list, wypisz co ci sie nie podoba, wreczajac mu go popros zeby co jakis czas go czytal, a ja on zechce niech tez napisze list do ciebie czego oczekuje od ciebie;-)
A macio to super facet, dzieci maja to do siebie ze czuja nasze nastroje, stasiu i zocha jak widza ze jest mi smutno i zle zawsze mi poprawiaja humorek:tak:


No to teraz o sobie. Wczoraj zaliczylam rozpoczecie roku akademickiego, kurs bhp i pierwszy wyklad. Ogolnie nuda:-D Troche przerazila mnie ilosc weekendow ktore spedze w szkole, ale skoro zaczelam to musze skonczyc.
Urodzinki stasiowi bedziemy robili w niedziele juz teraz bo potem 2 weekendy zajete, a jakos nie widzi mi sie swietowania urodzin 1 litopada;-) Po za tym jutro jedziemy na pbieranie krwi i mam takiego stresa...juz widze jak stasiulino placze i sie wyrywa.
Troche nam sie komplikuja sprawy budowy, bo pogod raczej nie sprzyja i juz wiemy napewno ze dachu w tym roku nam sie nie uda dac, no chyba ze do konca pazdziernika bedzie temp. okolo 10-15 stopni. No nic pozyjemy zobaczymy.
Narazie babeczki:-)
 
reklama
hej laski dziekuje w imieniu Weroniczki
i skladam rowniez STO LAT DLA LENKI!!

jA DZIS ZASPALAM WIEC JUZ MAM NERWA BO Z NICZYM ZDARZYC NIE MOGE BUUU

magda kurcze moze sie uda z tym dachem
marma ja mysle ze do meza dotarlo tylko jak to facet nie pokaze tego :tak:i udanej wycieczki dla mlodego

no ja narazie uciekam do kawusi i zabieram sie za porzadki dzis znow szkola :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry