I ja sie w koncu witam, nawet was porzadnie nie mam czasu poczytac...mam nadzieje ze od poniedzialku bede miala ciut wiecej luzu...jestem zmeczona psychicznie juz, mam 4 dzieci w dmu teraz bo tesciowa po operacji i najchetniej to bym sie spakowala i wyniosla stad z robakami, bo jak lezy i ruszyc sie nie moze to jak telefon dzwoni to ma taki zryw ze lo matko polko...sis jacka generalnie wszystko ma gdzies, wpadla we wtorek zapytala sie tylko jak sie ona czuje nawet butow nie zdjela i poleciala do domu...
No coz pewnie znowu za niedlugo wyslcham jaka to ja jestem niedobra itd;-)
Poza tym jak tesciowej nie bylo gotowalam obiady ktore tesiowi niepodchodzily

Bo piers z kurczaka to nie mieso, lazanki (takie mi wyszly naprawde wypasione) to nie jedzenie itp itd, rece opadaja, ale juz zapowiedzialam ze obiadow dla nich nie bede gotowac bo szkoda mojego czasu i pracy kiedy typ tego nie docenia i ciagle kreci nosem

Lece dalej sie uczyc, trzymajcie kciukasy za mnie w weekend, chociaz jakos tak czuje ze cos mi za dobrze nie pojdzie

Milego dnia kobitki
Ps. Czarna wrrrrr moj stasio ma dlugie wlosy i wyglada uroczo i slicznie

wrrrrrr
